Want to make creations as awesome as this one?

Transcript

Samorząd Uczniowski wraz z Opiekunami

ŻYCZY

Cudownych świąt

Kliknij tu

Bożonarodzeniowe życzenia przysparzają czasami kłopotów niejednemu
z nas i często kojarzą się – niestety – z przykrą koniecznością.

Nie każdy jest dobrym mówcą, nie każdy też wie, czego życzyć.
Idąc po linii najmniejszego oporu, stawiamy na zdrowie, szczęście
i pomyślność – nigdy ich przecież za wiele, a bez tego ciężko.
Dorzucimy także miłość, satysfakcję z życia zawodowego, no i spełnienie marzeń – standard.
Niekiedy ktoś pokusi się o to, by życzyć błogosławionych świąt, wszelkich łask od "Bożej Dzieciny".
Pomysłów na oryginalne i merytoryczne życzenia brakuje nam jednak bardzo często.
Zanim po raz kolejny sięgniemy po "stały i sprawdzony zestaw", który wyrecytujemy w ciągu dziesięciu sekund, spróbujmy może zadać sobie trud, życząc sobie i innym tego, co poruszy nasze serca, otwierając je na Boga.
Wybraliśmy cztery piękne myśli ks. Jana Twardowskiego, który, jak zwykle celnie, ukazuje kwintesencję Bożego Narodzenia i ubraliśmy je w formę życzeń.
W tym roku usłyszą je od nas nasi bliscy. Może Wasi też? :)

1. „Aby Twój duch rozradował się w Bogu, Zbawicielu Twoim”.


Radość płynąca z Bożego Narodzenia jakże często bywa sprowadzana
i upraszczana do radości płynącej z bliskości rodzinnej, domowego ciepła. Rodzice radują się, ściskając długo wyczekiwane dzieci, które przyjechały na święta. Serce żony przepełnia radość z powrotu męża, który kilka bądź kilkanaście miesięcy pracował za granicą. Świeżo upieczona matka tuli do serca maleństwo, którego obecność napełnia radością całą rodzinę. Nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie.
Kochajmy i radujmy się w tym czasie jeszcze szczególniej!
Gdyby jednak tylko o tę ludzką miłość i radość chodziło, wielu ludzi nie znosiłoby – i zapewne nie znosi – Świąt Bożego Narodzenia.
Na kogo mają bowiem czekać Ci, którzy stracili wszystkich?
Z czego miałby się radować samotny, opuszczony?
"Tymczasem Matka Boska przed pierwszymi świętami Bożego Narodzenia cieszyła się Bogiem. Mówiła: Rozradował się duch mój
w Bogu, Zbawicielu moim".
Niech Wasz duch również się w Nim rozraduje.
To najpiękniejsze życzenie.


2. „Życzmy sobie, żebyśmy byli podobni przede wszystkim do Świętego Józefa i Matki Bożej, tych którzy cieszyli się Jezusem”.


Nieumiejętność radowania się Bogiem, myślenia o
Nim, życia z Nim i w Nim bywa często spowodowana tym, że toniemy
w morzu wszystkiego, co dzieje się naokoło – w morzu problemów, na które nie widzimy rozwiązania, spraw beznadziejnych, trudnych relacji.
Spójrzmy czasem na Maryję i Józefa. Oni cieszyli się Jezusem i umieli żyć tą radością, nie zważając na liczne zawirowania. Światem rządził przecież Cezar – despota, był też Herod nienawidzący Żydów, przed którym później zresztą musieli uciekać.
Nie znaleźli też żadnego miejsca w Betlejem.
Tyle trudów i tyle pokoju w sercu.
Bożego pokoju, który niech będzie i naszym udziałem.




3. „Obyśmy umieli – tak jak On – przyjść na świat i tak jak On iść przez życie”

Nieraz w obliczu cierpienia, bólu i piętrzących się trudności, postrzegamy swoje życie jako splot beznadziejnych, bezsensownych wydarzeń.
Nie potrafimy dostrzec, że przejście przez wszystkie te trudy jest drogą do Boga.
Popatrzmy na Jezusa. On stale pamiętał o tym, że wyszedł od Boga i do Boga idzie.
Pamiętajmy o tym i my...
A wtedy wszystko nabierze sensu.



4. „Życzmy sobie powrotu do tego, co nas łączy, do wiary, która jest ufnością, do miłości, […] która każe podawać ręce – żeby w nas moc nie truchlała, ogień nie krzepł, blask się nie przyciemnił”.


Coraz więcej nas dzieli – status społeczny, poglądy, odległość.
W Tę Noc bądźmy jednością – w wierze i miłości.

"Czego życzyć osiołkowi, z uważnymi oczami, ze stajenki betlejemskiej? Życzymy mu, żeby nie był zawsze szary, żeby był czasem łaciaty.

Żeby osiołek nie był stale uparty jak osiołek.
Życzymy wołowi, żeby nie ryczał na całe gardło.
Życzymy pastuszkom, żeby mieli ładną pogodę, żeby deszcz na nic nie chlapał, kiedy pilnują owiec, żeby byli zawsze w dobrym humorze, nawet kiedy muszą wstać o piątej rano.
Życzymy aniołom, żeby nie tylko fruwali, ale chodzili po ziemi z ludźmi, nie zazdrościli archaniołom.
Życzymy trzem Królom, żeby nie zabłądzili i powrócili do swych domów. Życzymy świętemu Józefowi, żeby nie osiwiał, żeby był zawsze uśmiechnięty.
Życzymy małemu Jezusowi, żeby Go wszyscy kochali, chociaż Go nie widać.
Życzymy sobie, żebyśmy byli lepsi, nie tylko na święta, kiedy się dostaje prezenty."

/ks. Jan Twardowski

CUDOWNYCH, Spokojnych, pełnych magii, Wiary i Miłości Świąt Bożego Narodzenia
oraz Nowego Roku spełniającego wszystkie nasze marzenia

życzy:
Samorząd Uczniowski
wraz z Opiekunami