Want to make creations as awesome as this one?

Transcript

Zapraszamy do zapoznania się
z biografiami i poezją trzech, spośród wielu młodych literatów, którzy zginęli podczas Powstania Warszawskiego w tym z życiorysem związanego z Zamościem
i Zwierzyńcem Leonem Zdzisławem Stroińskim.

Instrukcja:
- Poruszaj się za pomocą znaków umieszczonych w prawym dolnym rogu , klikając na piktogram otworzysz wiadomości, informacje i wiersze dotyczące Powstania Warszawskiego lub poetów, ktorzy zginęli podczas powstania;
- Po zapoznaniu się z biografią wybranego poety oraz jego twórczością wracamy do strony tytułowej aby móc zapoznać się z kolejnym twórcą;
- Prezentacja twórczości poetów jest umieszczana pod różnymi linkami, które otwierają się w nowej karcie, więc aby wrócić do prezentacji musisz zamknąć kartę lub bezpośrednio wrócić do prezentacji;
- Na końcu prezentacji jest propozycja do wykazania się własną pomysłowością i twórczością.

Poeci Powstania Warszawskiego

https://wpolityce.pl/polityka/457379-znakomici-poeci-ktorzy-zgineli-w-powstaniu-warszawskim

https://historia.interia.pl/polska-walczaca/news-75-lat-temu-wybuchlo-powstanie-warszawskie,nId,3125566

https://www.warriorshop.pl/n19,znak-polski-walczacej-historia-kotwicy

1

2

3

POECI POWSTAŃCZEJ WARSZAWY

1 sierpnia minęła już 77. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Dwa powstańcze miesiące 1944 roku – od 1 sierpnia do 3 października – to najtragiczniejszy czas dla tych ludzi, którzy walcząc z Niemcami, złożyli ofiarę z własnego życia za wolną i suwerenną Polskę.

Wojna określiła ich młodość, dorastanie i dojrzewanie, wojna zdeterminowała ich wybory i decyzje i wojna przyniosła im śmierć. To właśnie wojna była przeżyciem, które ukształtowało ich twórczość literacką w największym stopniu. Pokolenie Kolumbów («pokolenie 1920») – to nazwa młodych polskich poetów i literatów, urodzonych około roku 1920.

Do pokolenia tego należeli m.in. Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy i Zdzisław Stroiński. Ich poezja mówi o zastanej rzeczywistości, która ich marzenia brutalnie weryfikowała. Warto przy okazji tak ważnej rocznicy przypomnieć sylwetki i twórczość poetów, którym przyszło walczyć i zginąć w Powstaniu Warszawskim.


https://monitor-press.com/pl/2-pol/artyku-y/1581-poeci-powstaczej-warszawy.html

We wtorek, 1 sierpnia 1944 roku, o godz. 17.00 (określonej kryptonimem „W”, jak Wolność), wybuchło Powstanie Warszawskie. Było to jedno z najważniejszych, a zarazem najbardziej dramatycznych wydarzeń zapisanych na kartach historii miasta. Planowane na kilka dni, trwało ponad 2 miesiące.

https://historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com/2015/07/31/prawdziwe-kulisy-powstania-warszawskiego/

Powstańcy chcieli doprowadzić do wyzwolenia Stolicy spod okupacji hitlerowskiej przed przybyciem armii sowieckiej, a tym samym zapewnić Polsce suwerenność po zakończeniu wojny. Oddziały powstańcze, chociaż liczne, ale bez odpowiedniego uzbrojenia stanęły do walki z regularną, w pełni zmilitaryzowaną armią niemiecką. Pomoc, na jaką liczyli, nigdy nie nadeszła. Los Warszawy, nazywanej przed wojną „Paryżem Wschodu”, został przypieczętowany rozkazem wydanym przez Heinricha Himmlera, który brzmiał: „Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców, Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy”. Stolica Polski została zniszczona w blisko 85%, a mieszkańcy wypędzeni do obozów przejściowych i jenieckich.

https://warsawtour.pl/powstanie-warszawskie/?doing_wp_cron=1627908599.5636379718780517578125

Już ponad sto temu, 22 stycznia 1921 roku w Warszawie urodził się Krzysztof Kamil Baczyński – jeden z najwybitniejszych polskich twórców, poeta pokolenia Kolumbów, powstaniec warszawski.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił rok 2021 Rokiem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

https://wronieckibazar.pl/rok-2021-rokiem-krzysztofa-kamila-baczynskiego/

https://www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/100-rocznica-urodzin-krzysztofa-kamila-baczynskiego

Krzysztof Kamil Baczyski
ps. Jan Bugaj, Emil, Jan Krzyski, Krzysztof, Piotr Smugosz, Krzysztof Zieliński, Krzyś

Był synem Stanisława Baczyńskiego, oficera wywiadu, pisarza i krytyka literackiego oraz Stefanii z domu Zieleńczyk, nauczycielki i autorki podręczników szkolnych, katoliczki pochodzącej z zasymilowanej rodziny żydowskiej. Świadomość żydowskiego pochodzenia znalazła później, w czasie Zagłady, odbicie w twórczości poety.

https://ekonomik.zgora.pl/ja-zolnierz-poeta-czasu-kurz/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Kamil_Baczy%C5%84ski

http://sp27.kielce.eu/content/krzysztof-kamil-baczynski-patron-naszej-szkoly

Krzysztof Kamil Baczyński urodził się i mieszkał początkowo w kamienicy przy ul. Bagatela 10. Był chorowity – w dzieciństwie chorował na astmę, miał słabe serce, był stale zagrożony gruźlicą.

Od 1931 uczył się w Państwowym Gimnazjum im. Stefana Batoregoa następnie w tej samej szkole w 1937 rozpoczął naukę w nowo utworzonym dwuletnim liceum ogólnokształcącym, w klasie o profilu humanistycznym[3]. W maju 1939 otrzymał świadectwo dojrzałości.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Kamil_Baczy%C5%84ski

W jego klasie uczyli się późniejsi żołnierze warszawskich Grup Szturmowych Szarych Szeregów: Tadeusz Zawadzki „Zośka”, Jan Bytnar „Rudy” i Maciej Aleksy Dawidowski „Alek”. W latach 1934–1935 był harcerzem działającej przy szkole 23 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej „Pomarańczarnia”. Nie lubił chodzić do szkoły, bywał tam rzadko i z tego też powodu miał słabe oceny. Od 1937 roku członek Komitetu Wykonawczego „Spartakusa”, był także współredaktorem pisma „Strzały” – wydawanego od lutego 1938 organu tej organizacji, na łamach którego zadebiutował jako poeta wierszem „Wypadek przy pracy”.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Kamil_Baczy%C5%84ski

http://liryka-liryka.blogspot.com/2014/08/niebo-zote-ci-otworze-krzysztof-kamil.html

Od jesieni 1942 do lata 1943 studiował polonistykę na tajnym Uniwersytecie Warszawskim.

W czerwcu 1942 roku Krzysztof Kamil Baczyński ożenił się ze studentką podziemnej polonistyki Barbarą Drapczyńską. Małżeństwo okazało się wyjątkowo dobrane i zgodne. Podczas okupacji Baczyński ukończył podziemną Szkołę Podchorążych Rezerwy „Agricola”, uczestniczył w kilku akcjach sabotażowych, m.in. w wysadzeniu pociągu niemieckiego na trasie Tłuszcz-Urle, która została przeprowadzona 27 kwietnia 1944 r.

https://ekonomik.zgora.pl/ja-zolnierz-poeta-czasu-kurz/

https://www.zeszytyliterackie.pl/krzysztof-kamil-baczynski-wiersze-2/

Od lipca 1943 Baczyński należał do II plutonu „Alek” 2. kompanii „Rudy” batalionu Zośka AK w stopniu starszego strzelca pod ps. Krzysztof.

Rozkazem dowódcy 2. kompanii batalionu „Zośka” pchor. Andrzeja Romockiego, z 1 lipca 1944 Baczyński został zwolniony z pełnionych funkcji chodziło oczywiście o odsunięcie poety od walki. Baczyński jednak nie skapitulował – kilka dni później przeszedł do harcerskiego batalionu „Parasol” na stanowisko zastępcy dowódcy III plutonu 3. kompanii. W „Parasolu” przyjął pseudonim „Krzyś”.

https://ekonomik.zgora.pl/ja-zolnierz-poeta-czasu-kurz/

http://muzeumliteratury.pl/wieczor-pamieci-krzysztofa-kamila-baczynskiego/

https://ekonomik.zgora.pl/ja-zolnierz-poeta-czasu-kurz/

Wybuch Powstania Warszawskiego zaskoczył Baczyńskiego w rejonie pl. Teatralnego, gdzie został wysłany po odbiór butów dla oddziału. Poeta zginął w Pałacu Blanka 4 sierpnia około godziny 16. Trafił go niemiecki snajper strzelający z gmachu Teatru Wielkiego. 1 września zginęła jego żona – Barbara. Oboje pochowani są na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

Twórczość Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

Zachowały się wszystkie jego dzieła: ponad 500 wierszy, kilkanaście poematów i około 20 opowiadań.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Kamil_Baczy%C5%84ski

https://tvn24.pl/magazyn-tvn24/mamo-ja-leze-drugi-od-brzegu,228,3926


https://tvn24.pl/magazyn-tvn24/mamo-ja-leze-drugi-od-brzegu,228,3926

„Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęknie, aby żyć
zielonymi listeczkami,
śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
aż ukaże jądro mleczne
ptasi świt.
Ziemię twardą ci przemienię
w mleczów miękkich płynny lot,
wyprowadzę w rzeczy cienie,
które prężą się jak kot,
futrem iskrząc zwiną wszystko
w barwy burz, w serduszka listków,
w deszczów siwy splot.
I powietrza drżące strugi
jak z anielskiej strzechy dym
zmienię ci w aleje długie,
w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,
aż zagrają jak wiolonczel
żal – różowe światła pnącze,
pszczelich skrzydeł hymn.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne – obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył ” –

K.K. Baczyński, 15 VI 1943

Leon Zdzisław Stroiński

ps. Marek Chmura

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zdzis%C5%82aw_Stroi%C5%84ski#/media/Plik:Zdzis%C5%82aw_Stroi%C5%84ski,_1943.jpg

Urodził się 28.11.1921 r.
w Warszawie w rodzinie inteligenckiej; ojciec jego, Józef Stroiński, był radcą prawnym Ordynacji Zamoyskich (u ordynata Maurycego Zamoyskiego). Do sierpnia 1926 r. mieszkał przy ul. Brukowej 26 w Warszawie, gdy miał pięć lat, wraz z siostrą i rodzicami wyjechał do Zwierzyńca, a potem do Zamościa.

http://duchywarszawy.blogspot.com/2013/04/dawna-brukowa.html

https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/zdzislaw-stroinski,42748.html

https://lublin.naszemiasto.pl/o-malo-bym-sie-nie-spoznil-na-powstanie-niezwykle-losy/ar/c5-8386629

https://www.zamosciopedia.pl/index.php/gk-gp/item/3222-gmach-akademii-zamojskiej

W latach 1934—1939 Leon Zdzisław uczył się w zamojskim gimnazjum, a potem w Liceum im. Jana Zamoyskiego.Już wtedy zaczął pisać wiersze. W 1936 r. wystartował w konkursie poetyckim zorganizowanym przez zamojskie Koło Bibliofilów. Za wiersz pt. „Kominy” otrzymał wówczas drugą nagrodę.

Stroiński był także jednym z redaktorów szkolnej gazetki „Nasze jest jutro”.

https://lublin.naszemiasto.pl/o-malo-bym-sie-nie-spoznil-na-powstanie-niezwykle-losy/ar/c5-8386629

http://ezamosc.pl/historia/item/6272-w-smierci-chodze-jak-w-plaszczu-opowiesc-o-zdzislawie-stroinskim

Poeta mieszkał wraz z rodziną w wynajmowanym mieszkaniu przy

ul. Kościuszki 6 w Zamościu (teraz ma ona numer 8). W 1939 r. zdał maturę. Związał się z konspiracją. Należał do podziemnej Służby Zwycięstwu Polski, a potem do Związki Walki Zbrojnej.
W 1941 r. przeprowadził się do Warszawy. Tam mieszkała wówczas jego starsza siostra Jadwiga oraz jej mąż — Zenon Tarasiewicz, który działał w Armii Krajowej.

https://lublin.naszemiasto.pl/o-malo-bym-sie-nie-spoznil-na-powstanie-niezwykle-losy/ga/c5-8386629/zd/64032265

http://ezamosc.pl/historia/item/6272-w-smierci-chodze-jak-w-plaszczu-opowiesc-o-zdzislawie-stroinskim

W 1940 młody poeta rozpoczął studia na tajnym Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz wstąpił do konspiracyjnej „podchorążówki”. Poznał też poetę Tadeusza Gajcego (urodził się 8 lutego 1922 r., był żołnierzem żołnierz AK używający pseudonimów: Karol Topornicki, Ramon Oścień, Topór). Szybko zaprzyjaźnili się, a z czasem stali się niemal nierozłączni. Obaj pisywali do podziemnego pisma „Sztuka i Naród”. To wtedy Stroiński zaczął używać pseudonimu „Marek Chmura”.

http://ezamosc.pl/historia/item/6272-w-smierci-chodze-jak-w-plaszczu-opowiesc-o-zdzislawie-stroinskim

https://www.facebook.com/kamienienaszaniec/posts/1069245786456628/

„Ktokolwiek zetknął się ze Zdzisławem Stroińskim, urzeczony był jego subtelnością i wdziękiem (…)” - pisał Lesław Marian Bartelski, krytyk literacki i publicysta. „Przystojny, wysoki blondyn o włosach rzedniejących, zawsze zmierzwionych i marzycielskich oczach krótkowidza, nie przykładał większej wagi do ubioru. Znany był z tego, że nosił koszule z kołnierzykiem wykładanym a la Słowacki (…). Był jakby z teatru nierzeczywistego, potwierdzając całą swoją osobowością pseudonim który przybrał”.

https://lubimyczytac.pl/autor/57700/zdzislaw-leon-stroinski

https://lublin.naszemiasto.pl/o-malo-bym-sie-nie-spoznil-na-powstanie-niezwykle-losy/ar/c5-8386629

W maju 1943 r. poeci z kręgu „Sztuki i Narodu” postanowili złożyć wieniec pod warszawskim pomnikiem Mikołaja Kopernika aby uczcić 400 rocznicę śmierci wybitnego astronoma. Pod pomnik wybrali się Gajcy, Stroiński oraz Wacław Bojarski ps. Czarnota. Natknęli się jednak na niemiecki patrol i musieli uciekać. Bojarski został trafiony kulą w brzuch (zmarł w szpitalu), a Stroińskiego aresztowano. Jedynie Gajcy zdołał uciec.

https://pl.pinterest.com/pin/501588477235032822/visual-search/?x=10&y=10&w=544&h=393&cropSource=6

http://ezamosc.pl/historia/item/6272-w-smierci-chodze-jak-w-plaszczu-opowiesc-o-zdzislawie-stroinskim

„Marek Chmura” trafił do mającego ponurą sławę, gestapowskiego więzienia przy al. Szucha. Potem przewieziono go na Pawiak, gdzie znalazł się w wieloosobowej „celi śmierci”. Nie przyznał się do działalności w podziemiu. Nikogo też nie wydał. To był jednak dla niego wyjątkowo trudny czas.

https://lublin.naszemiasto.pl/o-malo-bym-sie-nie-spoznil-na-powstanie-niezwykle-losy/ar/c5-8386629

W końcu Komendzie Głównej AK udało się go z więzienia wyciągnąć (pomógł w tym podobno Zenon Tarasiewicz - jego szwagier, który był już wówczas w polskim podziemiu oficerem). „Marek Chmura” musiał jednak na jakiś czas wyjechać z Warszawy. Zamieszkał w Zwierzyńcu, w jednym z domów przy Placu Sokolskim.

http://ezamosc.pl/historia/item/6272-w-smierci-chodze-jak-w-plaszczu-opowiesc-o-zdzislawie-stroinskim

https://www.stylowy.net/news/208-leon-zdzislaw-stroinski-portret-poety.html

Znowu chwycił za pióro. Prawdopodobnie to w tym czasie stworzył m.in. przejmujący cykl liryków pt. „Okno”.zrodzony z doświadczeń na Pawiaku. Z tego okresu pochodzi również opowiadanie „Pokolenie”

Tomik nadal robi ogromne wrażenie, także na znawcach literatury. „Jego wiersze (chodzi o Stroińskiego) będące oryginalnymi i niekonwencjonalnymi poetyckimi imionami czasu wojny, nie tylko wytrzymują porównanie z najlepszymi wierszami wojenno-okupacyjnego kanonu polskiej poezji, lecz pod względem formalnym i ekspresywnym są alternatywą dla (…) patosu tradycjonalistycznej liryki tamtej epoki, będącego reakcją na klęskę” – podkreślał w jednej ze swoich książek Jan Marx, krytyk i eseista.


https://lublin.naszemiasto.pl/o-malo-bym-sie-nie-spoznil-na-powstanie-niezwykle-losy/ar/c5-8386629

Poeta nadal współpracował z AK. W Zwierzyńcu urządził laboratorium, w którym wyrabiał fałszywe dokumenty dla członków polskiego podziemia. W lipcu 1944 r. Marek Chmura znowu znalazł się w Warszawie. Wybrał się tam na piechotę, bo pociągi już w tym czasie nie kursowały. Szedł do stolicy cztery dni.Znowu los związał go z Gajcym. Obaj poeci znaleźli się w Dywizjonie Motorowym dowodzonym przez ppor. Jerzego Bondarowskiego ps. „Ryszard”. Wystarali się tam o przeniesienie do grupy szturmowej. 16 sierpnia 1944 r. znaleźli się wraz z nią na posterunku w kamienicy przy ul. Przejazd 1/3. Niemcy podkopali się wówczas pod ten budynek i wysadzili minę. Doszło do potężnego wybuchu. Obaj poeci, wraz z innymi powstańcami, zginęli pod gruzami kamienicy.

https://monitor-press.com/pl/2-pol/artyku-y/1581-poeci-powstaczej-warszawy.html

http://ezamosc.pl/historia/item/6272-w-smierci-chodze-jak-w-plaszczu-opowiesc-o-zdzislawie-stroinskim

W Warszawie zgłosił się do sztabu AK i „zameldował gotowość do walki”. Wspominał to pisarz Roman Bratny, który spotkał wówczas Strońskiego na ul. Nowy Świat w Warszawie. Zauważył w swoich zapiskach, że poeta był wymizerowany, uśmiechnięty i… bosy, bo zdarł sobie buty. Co mówił?

„A, widzisz, o mało bym się nie spóźnił na powstanie” – tłumaczył Stroiński Bratnemu z filuternym uśmiechem.

https://lublin.naszemiasto.pl/o-malo-bym-sie-nie-spoznil-na-powstanie-niezwykle-losy/ar/c5-8386629

„O godzinie W zameldowali się na rozkaz w punkcie zbornym swego oddziału – Dywizjonu Motorowego – przy Długiej 27. Początkowo nie zostali przyjęci, gdyż dysponowali jedynie pistoletem bez nabojów i filipinką – granatem chałupniczej produkcji. W pierwszych dniach walk udało im się zdobyć esesmańskie mundury oraz hełmy i buty żołnierzy Wehrmachtu. Dywizjon poniósł ciężkie straty, więc Gajcy i Stroiński – legitymujący się fałszywymi dokumentami na nazwiska Karol Topornicki i Marek Chmura – szybko trafiają w jego szeregi. Strzegą od zachodu wylotu ulicy Długiej, skąd nacierają Niemcy”.
15 sierpnia wieczorem Chmura i Topornicki udali się na wysuniętą placówkę w przechodniej kamienicy przy ulicy Przejazd 1/3 (obecnie w tym miejscu biegnie ulica Andersa). Nocą niemieccy saperzy dotarli piwnicami pod masywny gmach i założyli ładunki wybuchowe. W południe następnego dnia nastąpiła eksplozja.


http://armiakrajowa.org.pl/tabliczki/193.html

Ciało Stroińskiego znaleziono dopiero w 1947 r., podczas odgruzowywania Muranowa. Został pochowany na cmentarzu wojennym na warszawskich Powązkach, w tzw. kwaterze zgrupowania „Chrobry I”.

http://www.garnek.pl/baca4u/947359/leon-zdzislaw-stroinski-ps-marek

W zamojskiej kamienicy przy ul. Kościuszki 8 znajduje się poświęcona mu tablica pamiątkowa (jest na niej napisane m.in., że poeta mieszkał w tym budynku w latach 1926—1939). Stroiński pojawia się także w wojennej poezji Gajcego, w wierszu pt. Przyjacielowi w drodze" (utwór został poświęcony Markowi Chmurze).

http://ezamosc.pl/historia/item/6272-w-smierci-chodze-jak-w-plaszczu-opowiesc-o-zdzislawie-stroinskim

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Leon_Zdzis%C5%82aw_Stroi%C5%84ski._Tablica_w_Zamo%C5%9Bciu_ul._Ko%C5%9Bciuszki.jpg

- W zamojską kamienicę, gdzie mieszkał kiedyś Zdzisław Stroiński wmurowano jakiś czas temu tablicę poświęconą temu poecie. Często obok niej przechodzę i myślę o tragicznym losie tego młodego poety. Aż żal człowieka ogarnia. Taki jakiś ogromny... - mówi Adam Gąsianowki, pochodzący ze Zwierzyńca fotograf, właściciel Muzeum Starej Fotografii w Zamościu.


https://lublin.naszemiasto.pl/o-malo-bym-sie-nie-spoznil-na-powstanie-niezwykle-losy/ar/c5-8386629


Twórczość Leona Zdzisława Stroińskiego

Spuścizna Stroińskiego jest dość skromna, tomik wierszy, które miał się ukazać w sierpniu 1944 r. spłonął podczas powstania.

https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/poeci-powstania-warszawskiego-brylanty-ktorymi-strzelano-do-wroga

Pośmiertnie został odznaczony Orderem Virtuti Militari.

http://www.mysl-polska.pl/570

https://polimaty.pl/2017/08/zachowane-przed-zapomnieniem-94-powstanie-warszawskie/

Napisał w swoim życiu tylko 23 wiersze oraz 14 liryków prozą.

https://kurierlubelski.pl/tag/leon-zdzislaw-stroinski

Śniły się szarże w chmurach chorągiewek,
żółte rabaty – chłopcy malowani,
tęcze piosenek, wojsko w snów topolach -
lśniące poezje na ostrzach uniesień.
Wiatr w zagajnikach o piechocie śpiewał
ułani, ułani.
Przez pola.

Leon Z. Stroiński
(Śniły się szarże...”)

http://www.mysl-polska.pl/570

Marek CHMURA [Leon Zdzisław Stroiński]

[Koślawe figurki ulepione ze snów…]

Koślawe figurki ulepione ze snów okresu dojrzewania już zaczynają się ruszać. Właściwie to mają tylko kilka nerwowych tików, które nimi podrzucają złośliwie.

Najgorzej jest, gdy która obsunie się ze swej półki – spada i zdaje się, że już już roztłucze się na podłodze i będzie leżała zwyciężona jak szczur przytrzaśnięty w pułapce, ale nie, w ostatniej chwili, tuż nad ziemią zatrzymuje się i z triumfalną miną wraca z powrotem na półkę. W tę galaretę przewija się strumień niewyrażalności.

Narty ryją puszyste ślady na dnie wąwozu zawalonego świerkami i zadymką. Na wprost plecy w granatowej wiatrówce schylają się rytmicznie. Zmarznięty szkielet tego czasu tęskni ośnieżonymi zębami.

Ale teraz dzień wczorajszy zawinął się w wytartą kołdrę mojej ślepej babki i mimo że muchy chodzą po nim nie chce się ruszyć. Przychodzi za to wysoka czarna szafa – moja śliska Beatrix i pod pozorem, że gładzi mnie po głowie, niespodziewanie wyrywa kilka włosków.

I znowu napływa czerwcowy las. Dźwięczy i kłuje szpilkami zapachu jałowca. A daleko potykające się w ciemności głosy i bieganina. To uciekliśmy z otoczonej wsi.

Właśnie król z Hołdu Pruskiego zmienia się wraz ze mną z fotografii wiszącej na lewo i obraz przekrzywia się, więc przerażony wychylam się głęboko przez okno, ale okazuje się, że po tamtej stronie jest właśnie to samo, więc muszę wyrwać ogon jednemu z czarnych tłustych kotów, których mnóstwo łasi się zupełnie niepotrzebnie.

Ponieważ w odpowiedzi na to piec uchyla się trochę – widać wyraźniej jak przy migającej świecy cienie nasze robiły przysiady na ścianach, a my zarzucaliśmy na Boga sznurki niecierpliwych myśli.

Wtedy wielka bura skrzynia śmietnika stojąca w kącie podwórza zaczyna włazić zwolna po schodach. Czuję jak stopnie uginają się z wysiłku, a ze skrzyni wysypuje się coś, czego nie mogę dojrzeć.

Dopiero teraz oblewa mnie śmierć przyjaciela.

Tak.

Nie pozostaje mi nic innego jak obudzić się i rozcierać zmarznięte skronie.


http://tekstydrugie.pl/wp-content/uploads/2016/06/fd804f9cb811eea5a62a42cc3291eb57.pdf

Tadeusz Stefan Gajcy,

ps. „Karol Topornicki”, „Roman Oścień”, „Topór”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Gajcy

Urodził się 8 lutego 1922 w domu przy ul. Dzikiej 43/45, w ubogiej robotniczej rodzinie warszawskiej. Jego ojciec był ślusarzem w praskim Taborze Kolejowym, matka zaś położną.

https://myspace.com/gajcy/photos

Uczęszczał do gimnazjum oo. marianów na Bielanach. Uczył się gry na mandolinie, był ministrantem. Duży wpływ na jego wychowanie miała babka.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Gajcy

Podczas niemieckiej okupacji mieszkał w Warszawie. Kontynuował naukę na tajnych kompletach licealnych zorganizowanych przez oo. marianów w legalnej Miejskiej Szkole Drogowej. Wiosną 1941 roku zdał maturę, po czym rozpoczął studia polonistyczne na tajnych kompletach Uniwersytetu Warszawskiego.

https://culture.pl/pl/tworca/tadeusz-gajcy

https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/rocznica-urodzin-tadeusza-gajcego

W cza­sie stu­diów po­znał Zdzi­sła­wa Stro­iń­skie­go (ps. Ma­rek Chmu­ra), stu­den­ta pra­wa a przy tym po­etę. Dzię­ki nie­mu na­wią­zał kon­takt z pod­ziem­ną or­ga­ni­za­cją Kon­fe­de­ra­cja Na­ro­du,

ak­tyw­ną do roku 1943.
Działał w kręgu młodych twórców skupionych wokół pisma "Sztuka i Naród" oraz tzw. Ruchu Kulturowego. Debiutował w 1942 roku na łamach "Sztuki i Narodu" wierszem "Wczorajszemu". W 1942 roku został członkiem redakcji, w listopadzie 1943 roku, po śmierci poprzednika - Andrzeja Trzebińskiego, redaktorem. Drukował tam swoje wiersze, fragmenty prozy, artykuły i recenzje (pod pseudonimami Karol Topornicki, Roman Oścień, a także anonimowo).

https://culture.pl/pl/tworca/tadeusz-gajcy

25 maja 1943 roku wspól­nie ze Zdzi­sła­wem Stro­iń­skim i Wa­cła­wem Bo­jar­skim Gaj­cy zło­żył wie­niec z szar­fą w pol­skich bar­wach

na­ro­do­wych i na­pi­sem ku czci Mi­ko­ła­ja
Ko­per­ni­ka pod jego po­mni­kiem. W wy­ni­ku ostrza­łu po­li­cji nie­miec­kiej zgi­nął Bo­jar­ski, zaś Stro­iń­ski zo­stał aresz­to­wany.
Ta­de­uszo­wi Gaj­ce­mu uda­ło się zbiec.

https://infobusko.pl/kalendarium-16-sierpnia-1944-byl-to-dzien-w-ktorym-zginelo-dwoch-poetow-w-warszawie-pod-gruzami-zgineli-tadeusz-gajcy-i-leon-stroinski/

Pierw­szy to­mik po­ezji za­ty­tu­ło­wa­ny "Widma" uka­zał się w maju 1943 roku, ko­lej­ny "Grom powszedni" opu­ścił dru­kar­nię kon­spi­ra­cyj­ną w maju roku 1944. Ta­de­usz Gaj­cy brał rów­nież udział w pra­cach nad

przy­go­to­wa­niem ko­lej­nych nu­me­rów zwią­za­ne­go z wy­żej wspo­mnia­ną Kon­fe­de­ra­cją Na­ro­du, wy­da­wa­ne­go w pod­zie­miu mie­sięcz­ni­ka li­te­rac­kie­go „Sztu­ka i Na­ród”. Ogła­szał w nim swe po­ezje, ar­ty­ku­ły, re­cen­zje
i frag­men­ty pro­zy. Od li­sto­pa­da 1943 roku był jej (ostat­nim) re­dak­to­rem.

https://poezja.org/wz/Gajcy_Tadeusz/

Od l sierpnia 1944 roku Gajcy, pod pseudonimem "Topór", walczył w Powstaniu Warszawskim na Starym Mieście w drużynie szturmowo-wypadowej "Chmury". Jego ostatni zachowany wiersz odnosi się do wybuchu zdobytego przez powstańców warszawskich niemieckiego transportera min, do którego doszło 13 sierpnia 1944 r. przy ulicy Jana Kilińskiego na warszawskim Starym Mieście. Zginęło ponad 300 osób, a świadkowie wspominali, iż szczątki rozerwanych na strzępy ofiar zwisały z rynien, gzymsów i rozbitych okien.

http://muzeumliteratury.pl/swiadectwo-pamieci-pamiatki-i-rekopisy-tadeusza-gajcego-i-zdzislawa-stroinskiego-w-muzeum-literatury/

https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/poeci-powstania-warszawskiego-brylanty-ktorymi-strzelano-do-wroga

Poeta zginął 16 sierpnia razem ze Stroińskim w wysadzonej przez Niemców placówce przy ul. Przejazd 1/3. Miał 23 lata. Ciało Gajcego zostało ekshumowane przez rodzinę wiosną roku 1946 i spoczęło na wojskowych Powązkach.

"Szesnasty dzień powstania, środa. Tego dnia niemieckie wojsko po raz pierwszy ostrzeliwuje Stare Miasto pociskami największego kalibru o średnicy 60 cm. Dom na Starym Mieście, który zajmowali Gajcy ze Stroińskim, wyleciał w powietrze. Niemcy podeszli piwnicami i użyli nowego gazu (zwanego tajfunem), który działał jak dynamit. Tadeusz Gajcy został wyrzucony na gruzy."

https://infobusko.pl/kalendarium-16-sierpnia-1944-byl-to-dzien-w-ktorym-zginelo-dwoch-poetow-w-warszawie-pod-gruzami-zgineli-tadeusz-gajcy-i-leon-stroinski/

https://dzieje.pl/kultura-i-sztuka/rocznica-urodzin-tadeusza-gajcego

https://twitter.com/XpborysBorys/status/1078558584575791104/photo/2

Twórczość Tadeusza Stefana Gajcy

Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz za osiągnięcia w działalności na rzecz rozwoju polskiej kultury.

https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/tadeusz-gajcy,802.html

Patrzysz nisko i spojrzenie srebrne
oczu twoich jest radosnym światłem
w drodze naszej odmierzanej sercem
jak księżycem. […]
I nas splecionych jak uściskiem
spojrzeniem mocnym – niesie wiernie
przez trudny dzień, oporne słowo,
gdzie sen otacza jak ramieniem
i bezimienna ziemia lekka
wydaje kwiat spryskany sercem.


T. Gajcy, „Przyjacielowi w drodze. Markowi Chmurze”


http://muzeumliteratury.pl/swiadectwo-pamieci-pamiatki-i-rekopisy-tadeusza-gajcego-i-zdzislawa-stroinskiego-w-muzeum-literatury/

Dywanem złotych liści przeżeglował anioł
i dotknął mnie swym cieniem. I nagle przystanął.
Gdym krzyknął przerażony, że boję się smierci,
złowrogo zalśnił skrzydłem, wzrokiem mnie przewiercił.

T.Gajcy, Wizja


http://zielonowglowie.blogspot.com/2012/08/kolejny-diament-na-szancu-tadeusz-gajcy.html

Brwi skupiły tu noc gęstą nazbyt,
język świecy się zwijał i kruszył,
u pułapu nie większy od gwiazdy
pająk liczył zielone sekundy.
T. Gajcy, Ballada czarnoksięska


http://zielonowglowie.blogspot.com/2012/08/kolejny-diament-na-szancu-tadeusz-gajcy.html

Kochałem tak jak ty zapewne,
ale mi serca dano skąpo
na miłość moją niepotrzebną,
bowiem stawały nad epoką,
której imiona dajesz teraz
olbrzymia śmierć i przerażenie. (...)
Miasto, w którym
do ciebie piszę - stoi ciemne,
choć zwykłe słońce liże mury
spryskane pismem krwi daremnej.
T. Gajcy, Do potomnego


http://zielonowglowie.blogspot.com/2012/08/kolejny-diament-na-szancu-tadeusz-gajcy.html

Przechodniu, powiedz imię,
a poznamy miejsce marzenia,
które niesie bezpiecznie i lekko.(...)
Taka miłość. Jak kamień przygniata
ręce nasze przebite na przestrzał
ułożone miłośnie na kwiatach
i żelazie bogatym jak wieńcach.
Nie zapomnisz, bo miłość ta
da ci oczy niezwykłe i zmarszczkę,
i zobaczysz się, wolny, pod kaskiem
z bronią naszą w twych spokojnych snach.
T. Gajcy, Epitafium


http://zielonowglowie.blogspot.com/2012/08/kolejny-diament-na-szancu-tadeusz-gajcy.html

Nad strugami karawan
chodziła jasna nowina -
powiła Smutna Panna
Żałobnego Syna.
Śpiewali Mu, śpiewali ochoczo,
pastusze melodie skakały jak deszcze,
grały królewskie korony
i palmowe grało powietrze.
Śpiewali Mu, śpiewali,
cherubiny zwłaszcza, w długich piórach,
krągłą ziemię chylili nad Małym
i rączkami ją we śnie otulał.
Ale niedługo potem
zaczęło w górze straszyć
i za stajenką poruszali grzechotką
z armat buczących i maszyn.
I zapalili daleko
kilka krajów czerwoną łuną,
że trzepotał powieką
i spoglądał na Północ.
T. Gajcy, Betleem

http://zielonowglowie.blogspot.com/2012/08/kolejny-diament-na-szancu-tadeusz-gajcy.html

Nocą, gdy mia­sto od­pły­nie w sen trze­ci,
a nie­bo czar­ną prze­wią­że się chmu­rą,
wstań bez­sze­lest­nie, jak czy­nią to dzie­ci,
i kon­chę ucha t a k przy­łóż do mu­rów.
Za­le­d­wie wes­tchniesz, a już cię do­le­ci
z sa­me­go dołu pię­ter kla­wia­tu­rą
w szu­mach i szme­rach skłę­bio­nej za­mie­ci
mi­nio­nych ist­nień bo­le­sny głos chó­ru.

„Blusz­czem gło­sów spod ruin i zgliszcz
pnie­my się nocą na da­chy i sen,
to­bie, War­sza­wo, w snach na­szych śnisz,
nu­cąc wrze­śnia­mi ża­łob­ny nasz tren.”

– Bie­głam ran­kiem po chleb do pie­kar­ni
(chle­ba do­tąd cze­ka­ją tam w domu),
a ja leżę z ko­szy­kiem bez­rad­nie,
tuż za ro­giem, nie zna­na ni­ko­mu...

– Wła­śnie ręką chwy­ta­łem za gra­nat,
żeby czoł­gi przy­wi­tać nim cel­nie,
zie­mia była spę­ka­na, zo­ra­na –
na­gle świat mi się za­ćmił śmier­tel­nie...

– My­śmy obie wy­nio­sły na no­szach,
jesz­cze ko­cem okry­ły mu nogi,
bo krzy­cze­li do­ko­ła, że po­żar...
Ja na świst­ku pi­sa­łam: „Mój dro­gi...”

„Blusz­czem gło­sów spod ruin i zgliszcz
pnie­my się nocą na da­chy i sen,
to­bie, War­sza­wo, w snach na­szych śnisz,
nu­cąc wrze­śnia­mi ża­łob­ny nasz tren.”

Słu­chaj tych gło­sów ża­ło­snych żar­li­wie,
nim brzask po­ran­ny uci­szy je w nie­bie
i nowe mia­sto w na­pię­tej cię­ci­wie
dni try­um­fal­nych na nowo po­grze­bie.

Słu­chaj tych gło­sów, boś po to szczę­śli­wie
oca­lon zo­stał w tra­gicz­nej po­trze­bie,
byś chleb po­wsze­dni ła­mał spra­wie­dli­wiej
i żył za tam­tych i za sie­bie le­piej.
*
Jak nie ko­chać strza­ska­nych tych mu­rów,
tego mia­sta, co nocą od­pły­wa,
kie­dy obie z grec­kie­go mar­mu­ru –
i umar­ła War­sza­wa, i żywa.


Śpiew murów, Tadeusz Gajcy


https://www.antykorupcja.gov.pl/ak/aktualnosci/14118,77-rocznica-Powstania-Warszawskiego.html

Zainspirowany/a twórczością młodych poetów, odkryj swój talent literacki i napisz swój wiersz
a następnie prześlij go na adres

uksazymut@o2.pl
w temacie wpisując: Wiersz

Wszystkie osoby, które nadeślą swoje wiersze zostaną nagrodzone drobnymi upominkami a ich utwory zostaną umieszczone na ostatnich slajdach niniejszej prezentacji.
Czas nadsyłania prac 2.10.2021 r

https://www.antykorupcja.gov.pl/ak/aktualnosci/14118,77-rocznica-Powstania-Warszawskiego.html

Dziękujemy bardzo za uwagę i poświęcony czas oraz życzymy twórczej pracy nad wierszem.

Pomysł i opracowanie: Krzysztof Czerwieniec i Dorota Czarny

https://www.antykorupcja.gov.pl/ak/aktualnosci/14118,77-rocznica-Powstania-Warszawskiego.html