Want to make creations as awesome as this one?

Poczytaj ze mną

Transcript

To co ważne

Wymarzone, długo wyczekiwane wakacje niweczy wypadek. Całe życie dwunastoletniego Łukasza zostaje wywrócone do góry nogami.Mama zapada w śpiączkę. Taty nigdy go nie poznał. Nie ma nikogo bliskiego. W konsekwencji, chłopiec trafia pod opiekę ciotki, o której istnieniu dotąd nie wiedział.Łukasz nie potrafi przystosować się do nowego życia. Przypadkowo odkrywa wejście do innego, na pozór przyjaznego świata.Czy to co tam przeżyje jest prawdą? A może to tylko senny koszmar?

Marcin SzczygielskiZa niebieskimi drzwiami

Wartka, pełna zwrotów akcja potrafi zaciekawić. Ale ważniejsze jest przesłanie książki, która mówi o emocjach współczesnych nastolatków – ich samotności, marzeniach, wyborach – oraz nieumiejętności budowania relacji zarówno z rówieśnikami, jak i z najbliższą rodziną. O poszukiwaniu ojca,którego Łukasz nigdy nie poznał, a za którym tęsknił przez całe życie.Ale przede wszystkim to historia o sile miłości, która sprawia, że koszmarny sen pryska. I o tym, że trzeba każdego dnia mówić bliskim "kocham cię", bo jutro może być za późno.

Marcin SzczygielskiZa niebieskimi drzwiami

Film na podstawie książki zebrał pochlebne recenzje. Warto poznać pierwowzór.To książka dla nastolatków, ale warto przeczytać ją z dzieckiem.I podyskutować o treści, ale też uczuciach, emocjach i o tym, co naprawdę w życiu jest ważne.

Fragment

Bardzo często myślę o tamtym dniu, chociaż minął już ponad rok.Ale trudno pewnie byłoby nie myśleć przecież tak naprawdę właśnie tamtego dnia całe moje życie stanęło na głowie.Miałem dopiero jedenaście lat i dużo mniej rozumiałem.To był bardzo ważny dzień i czekałem na niego długo, ładnych kilka miesięcy.Pierwszy dzień moich wakacji z mamą, która obiecała mi je już na Gwiazdkę.Pewnie wydaje się wam, że niema w tym nic dziwnego i że jest to zupełnie normalne jechać na wakacje z mamą, szczególnie kiedy jest się małym.Dla mnie jednak było to bardzo ważne wydarzenie.Mama nigdy wcześniej nie miała czasu na nasze wspólne wakacje, bo pracowała bardzo dużo, właściwie ciągle.Nawet kiedy była w domu, siedziała bez przerwy przed komputerem.Czasami byłem na nią zły za to, ale tylko czasami, bo rozumiałem, że pracuje tak dużo dlatego, żeby żyło nam się dobrze, i że robi to też i dla mnie żebym miał różne rzeczy, mógł chodzić do dobrej szkoły.Żebyśmy mieli duże mieszkanie i porządny samochód.Wszystko zależało tylko od niej, bo byliśmy tylko we dwoje.Nigdy nie poznałem mojego taty, nawet nie widziałem żadnego jego zdjęcia, a mama niechętnie o nim opowiadała, chociaż próbowałem ją podpytywać wiele razy.Moi koledzy z warszawskiej podstawówki mieli ojców co prawda rzadko w domu, bo najczęściej ich rodzice byli po rozwodzie.Niemniej znali tych swoich ojców i cokolwiek o nich wiedzieli na przykład ile mają wzrostu albo jak im na imię.Ja nie wiedziałem zupełnie nic, a przecież skoro jestem, to muszę mieć jakiegoś ojca.Mama denerwowała się, kiedy zaczynałem pytać, więc w końcu przestałem.Powiedziała tylko, że tata miał ciemne włosy, takie jak moje, i że jestem do niego podobny, bo on też, gdy się już do czegoś przyczepił, to nie mógł się odczepić.Najpierw, kiedy mi o tym powiedziała, wydawało mi się, że mój tata jest kimś w rodzaju Spidermana, który potrafi przyczepić się do ściany albo do sufitu byłem wtedy bardzo mały ale potem zrozumiałem, że chodziło o coś innego.Ale chyba odbiegam od tematu to jest mój problem, że gdy zaczynam o czymś opowiadać, zaraz przychodzą mi do głowy kolejne sprawy i zamiast mówić o jednym, mówię o milionie różnych rzeczy.