Want to make creations as awesome as this one?

Transcript

21 marca
Światowy Dzień Poezji

WIRTUALNA WYSTAWA ZBIORÓW BIBLIOTECZNYCH

,,poezja jest stara jak świat i skończy się dopiero z nim razem. Wynaleziono pług, aby zaspokoić głód chleba, i wynaleziono poezję, aby zaspokoić głód piękna ''

- Jan Parandowski

1

1

Cytat pochodzi z: J. Parandowski, Godzina śródziemnomorska, Warszawa 1956, s. 165

21 marca przypada Światowy Dzień Poezji.

Włączając się w obchody tego święta, Wojewódzka Biblioteka Publiczna - Książnica Kopernikańska przygotowała wystawę, prezentującą wiersze wybitnych polskich poetów. Jak trafnie zauważył Jan Parandowski ,,poezja jest stara jak świat i skończy się dopiero z nim razem. Wynaleziono pług, aby zaspokoić głód chleba, i wynaleziono poezję, aby zaspokoić głód piękna ''. Poezja jest ważna dla człowieka, ponieważ uwrażliwia, pobudza do myślenia oraz skłania do refleksji. Starajmy się sięgać po tomiki poezji, czytać wiersze, a także tworzyć własne utwory poetyckie. Niech przygotowana wystawa skłania nas do powyższych działań. Tomiki poezji, znajdujące się na ekspozycji pochodzą z księgozbioru Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej - Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu i można je wypożyczyć na zewnątrz.

Zapraszamy do zwiedzania.

Cytat pochodzi z: J. Parandowski, Godzina śródziemnomorska, Warszawa 1956, s. 165

1

1

fot. Tomasz Dorawa

KRZYSZTOF KAMIL BACZYŃSKI

pseud. Jan Bugaj, Piotr Smugosz. Urodził się w 1921 roku w Warszawie. Zmarł w 1944 roku w Warszawie. Poeta, syn krytyka literackiego Stanisława Baczyńskiego. Pierwszy wiersz napisał w 1836 roku. Od 1940 roku publikował konspiracyjne tomiki poetyckie, współpracując z referatem literackiego działu propagandy Biura Informacji i Propagandy AK. Uznany za jednego z najwybitniejszych poetów polskich. Ginąc w wieku 23 lat, pozostawił, poza luźnymi wierszami publikowanymi w czasopismach, kilka konspiracyjnie wydanych pod pseudonimami tomików i 19 przepisanych i ilustrowanych własnoręcznie zeszytów wierszy, dedykowanych żonie i matce.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 23-24.


Elegia o chłopcu polskim


Od­dzie­li­li cię, sy­necz­ku, od snów, co jak mo­tyl drżą,
ha­fto­wa­li ci, sy­necz­ku, smut­ne oczy rudą krwią,
ma­lo­wa­li kra­jo­bra­zy w żół­te ście­gi po­żóg,
wy­szy­wa­li wi­siel­ca­mi drzew pły­ną­ce mo­rze.

Wy­uczy­li cię, sy­necz­ku, zie­mi twej na pa­mięć,
gdyś jej ścież­ki po­wy­ci­nał że­la­zny­mi łza­mi.
Od­cho­wa­li cię w ciem­no­ści, od­kar­mi­li boch­nem trwóg,
prze­mie­rzy­łeś po omac­ku naj­wsty­dliw­sze z ludz­kich dróg.


źródło:https://poezja.org/wz/Baczy%C5%84ski_Krzysztof_Kamil/464/Elegia_o_ch%C5%82opcu_polskim


KONSTANTY ILDEFONS GAŁCZYŃSKI

pseud. Gucio, Cenzor, Karakuliambro i in. Urodził się w 1905 roku w Warszawie. Zmarł w 1953 roku w Warszawie. Poeta, prozaik, dramaturg, tłumacz. Debiutował jako poeta w 1923 roku. Współpracował z ,,Cyrulikiem Warszawskim'', wiązał się kolejno z grupami poetyckimi Skamander i Kwadryga. W latach trzydziestych Gałczyński ukształtował swój poetycki konterfekt i dwudziestowiecznego poety-cygana i prześmiewcy, swobodnego wobec konwencji literackiej, łączącego język wysoki z niskim, gatunki dawne z nowymi, archaizmy z językiem gazety. W poezji Gałczyńskiego liryzm łączył się z satyrą, w prozie panowała tylko surrealizująca satyra. W czasie wojny stał się słynnym autorem patetycznych wierszy patriotycznych, m.in. Pieśń o żołnierzach z Westerplatte, Pieśń o fladze. Po wojnie wielką popularnością cieszyła się też liryka miłosna, np. Srebrne obrączki.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 146-147.


Pieśń o żołnierzach z Westerplatte


Kie­dy się wy­peł­ni­ły dni
i przy­szło zgi­nąć la­tem,
pro­sto do nie­ba czwór­ka­mi szli
żoł­nie­rze z We­ster­plat­te.

(A lato było pięk­ne tego roku).

I tak śpie­wa­li: Ach, to nic,
że tak bo­la­ły rany,
bo jak­że słod­ko te­raz iść
na te nie­biań­skie po­la­ny.


źródło: https://poezja.org/wz/Ga%C5%82czy%C5%84ski_Ildefons_Konstanty/25479/Pie%C5%9B%C5%84_o_%C5%BCo%C5%82nierzach_z_Westerplatte



MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA

pseud. Baba. Urodziła się w 1891 roku w Krakowie. Zmarła w 1945 roku w Manchesterze w Anglii. Poetka, dramatopisarka. Córka malarza Wojciecha Kossaka.Zaprzyjaźniona z poetami Skamandra i S. I. Witkiewiczem. Publikowała m.in. w ,,Wiadomościach Literackich'' i ,,Czasie''. Jedna z wybitniejszych indywidualistek poetyckich dwudziestolecia. Apogeum jej twórczości stanowią miniatury ze zbioru Pocałunki, w których dała niezwykle sugestywny wyraz przeżyciom miłosnym, łącząc doświadczenia poetyckie Skamandra (potoczność języka, wyrazista puenta) i Awargandy (zwięzłość). Skoncentrowana na erotyce, poezja Pawlikowskiej zmienia swój charakter od tomu Cisza leśna, gdzie przedmiotem wierszy staje się natura, zarazem groźna i fascynująca. Wojenne tomy wyrażają poczucie osobistej i ogólnej katastrofy.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, warszawa 2006. s.427-428.


Rozmowa z sercem


Gdzie od­pocz­niesz? Na wi­śla­nym pia­sku
czy na łące na­szej, wśród ja­skrów?
"Mogę tyl­ko od­po­cząć w prze­szło­ści",
Rze­kło ser­ce wy­raź­nie i ja­sno,
"Mogę tyl­ko od­po­cząć w prze­szło­ści",

Ależ ju­tro po­god­niej­sze i słod­sze!
Nie chcesz wy­tchnąć w po­wo­jen­nym świe­cie?
"Już za póź­no. Gdy­bym było młod­sze!
O, Prze­szło­ści, jak do cie­bie wró­cić,
O, Prze­szło­ści, jak do cie­bie do­trzeć?..."


źródło: https://poezja.org/wz/Pawlikowska-Jasnorzewska_Maria/23460/Rozmowa_z_sercem




WŁADYSŁAW BRONIEWSKI

pseud. A. Wilczek, H. Dembowski, Jan Czamara i in. Urodził się w 1897 roku w Płocku. Zmarł w 1962 roku w Warszawie. Poeta, tłumacz. Jeden z wybitniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego, blisko skamandrytom. W jego dynamicznej liryce wiara w słuszność komunizmu, zatracona w późniejszych latach trzydziestych, mimo to wyznawana oficjalnie po II wojnie, współbrzmi z żywiołowym patriotyzmem. Poezję swą Broniewski oparł na tradycjach romantycznych i neoromantycznych, głównie A. Mickiewicza i S. Żeromskiego. Mickiewicz był także jego wzorem poetyckiego języka w wyborze melodyjnej strofy, dyskretnej metafory i potoczności.Po 1956 roku poezja Broniewskiego zachowując te cechy, straciła ,,rewolucyjność''. Powstałe wówczas cykle poezji krajobrazowej i żałobnej (Anka) stanowią lirykę osobistą najwyższej próby.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 69-70.


Wiersz ostatni


Tyś mnie ko­cha­ła, ale nie tak,
jak ko­chać trze­ba,
i szli­śmy ra­zem, ale nie w takt -
prze­bacz.

Ja jesz­cze dłu­go... Rok albo dwa.
Po­tem za­po­mnę.
Te­raz, gdy boli, te­raz, gdy trwa,
dzwo­nię po­dzwon­ne.

A to­bie, miła, na co ten dzwon
brzmią­cy z od­da­li?
Mi­łość nie­wiel­ka, bła­hy jej zgon,
i idziesz da­lej.


źródło: https://poezja.org/wz/Broniewski_W%C5%82adys%C5%82aw/820/Wiersz_ostatni


fot. Tomasz Dorawa

EWA LIPSKA

Urodziła się w 1945 roku. Poetka, prozaik. Debiutowała jako poetka w 1961 roku. Po wydaniu dwóch pierwszych tomików poezji kierownik redakcji poetyckiej WL, współredaktor miesięcznika ,,Pismo'' oraz pism ,,Arka'' i ,,Dekada Literacka''. W wysoko cenionej poezji Lipskiej tragiczną wizję ludzkiego bytu, zagrożonego stale śmiercią i wyzbytego nadziei, wyraża paradoksalnie - język poetycki, zdystansowany i żartobliwy, pełen finezyjnych gier słownych i stylizacji. W pojawiającej się często liryce roli źródłem ironii bywa nieco ograniczona i infantylna perspektywa przedmiotu, zestawiona z utajoną perspektywą autorską.


źródło: K. Jakowska, Podręczny Słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 319.


Niepewność


Przyszłość nasza jest równiną coraz krótszą.

W zbiorach gwiazd jest widoczna jak blady ogrodnik

zapatrzony tragicznie w mdlejący rozchodnik

wiedząc że nie ocali ogrodu przed zamknięciem.


źródło: E. Lipska, Wiersze wybrane, Kraków 2015, s. 47.

TOMASZ RÓŻYCKI

Urodził się w 1970 w Opolu polski poeta, tłumacz, romanista. Laureat Nagrody Kościelskich, którą otrzymał za poemat Dwanaście stacji (2004). Za poemat ten był również nominowany do Nagrody Literackiej Nike 2005. Publikował w licznych czasopismach w Polsce i za granicą. Jego wiersze tłumaczone były na wiele języków europejskich. Fragment utworu Dwanaście stacji stał się tematem rozszerzonej matury z języka polskiego w roku 2007. Tom Kolonie znalazł się w finale Nagrody Literackiej Nike 2007 oraz był nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia 2007. W 2010 roku został laureatem Nagrody „Kamień”, przyznawanej podczas Festiwalu „Miasto Poezji”. Tom Księga obrotów był nominowany do Nagrody Literackiej Nike w 2011 oraz do Nagrody Literackiej Gdynia 2011. W 2017 nominowany do Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej za tom Litery. Poeta projektu Sfotografuj wiersz – Zwierszuj fotografię.


źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_R%C3%B3%C5%BCycki_(poeta)


Babie lato


Nieskończone jest lato i jego obroty

nad zabrudzonym miastem, gdy na jedno słowo

zawracają zza koszar trzy morawskie wiatry

i każdy z nich jest właśnie jednakowo dobry


w zadzieraniu sukienek, otwieraniu okien

w spróchniałych kamienicach, wkładaniu ogona

pod rozbabraną kołdrę, gdzie ze snem pracują

bardzo wprawne w robótki gosposie domowe...


źródło: T. Różycki, Wiersze wybrane, Kraków 2018, s. 44.




ADAM ZAGAJEWSKI

(ur. 21 czerwca 1945 we Lwowie) – polski poeta, eseista, prozaik, przedstawiciel pokolenia Nowej Fali, sygnatariusz Listu 59 (1975), od 1976 objęty cenzurą, w latach 1982–2002 na emigracji we Francji, od 1983 redaktor „Zeszytów Literackich”; laureat Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1975), Międzynarodowej Nagrody Neustadt w dziedzinie literatury (2004) i Nagrody Księżnej Asturii (2017), w latach 1973–1983 członek Związku Literatów Polskich, od 1979 członek Polskiego PEN Clubu, od 2006 członek Polskiej Akademii Umiejętności; nauczyciel akademicki, tłumacz literacki.Tworzy niemal wyłącznie wiersze białe i wolne. Przy tym definiuje poezję jako sztukę przetwarzania i układania wyrażeń myślowych. Wbrew wiodącemu prym postmodernizmowi uważa, że nie kształtowanie języka, ale sens jest najważniejszą cechą poezji.


źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Zagajewski


W cudzym pięknie


Tylko w cudzym pięknie

jest pocieszenie, w cudzej

muzyce i w obcych wierszach.

Tylko u innych jest zbawienie,

choćby samotność smakowała jak

opium. Nie są piekłem inni,

jeśli ujrzeć ich rano, kiedy

czyste mają czoło, umyte przez sny.

Dlatego długo myślę jakiego

użyć słowa, on czy ty. Każde on

jest zdradą jakiegoś ty, lecz

za to w cudzym wierszu wiernie

czeka chłodna rozmowa.


źródło: A. Zagajewski, Wiersze wybrane, Kraków 2017, s. 57.


ZBIGNIEW HERBERT

pseud. Patryk, Stefan, Martha i in.. Urodził się w 1924 roku we Lwowie. Zmarł w 1998 roku w Warszawie. Poeta, dramaturg, eseista. Debiutował jako poeta w 1950 roku w ,,Dziś i jutro''. Współpracował jako felietonista z ,,Tygodnikiem Powszechnym''. Był członkiem redakcji konspiracyjnego ,,Zapisu''. W czasie stanu wojennego publikował w paryskim Instytucie Literackim. W poezji podejmuje pytania egzystencjalne, etyczne i moralne. Nie formułując sądów dotyczących bezpośrednio polityki, wskazuje tradycje heroicznych moralnie postaw. Społeczna rola cyklu Pan Cogito z połowy lat siedemdziesiątych, w którym autor w przejmujący sposób powrócił do problematyki wewnętrznej niepodległości człowieka, a także tomu Raport z oblężonego miasta, wydanego w Paryżu podczas stanu wojennego, może być porównywana do roli spełnianej przez literaturę romantyków.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 183-184.


Przesłanie Pana Cogito


Idź do­kąd po­szli tam­ci do ciem­ne­go kre­su
po zło­te runo ni­co­ści two­ją ostat­nią na­gro­dę

idź wy­pro­sto­wa­ny wśród tych co na ko­la­nach
wśród od­wró­co­nych ple­ca­mi i oba­lo­nych w proch

oca­la­łeś nie po to aby żyć
masz mało cza­su trze­ba dać świa­dec­two

bądź od­waż­ny gdy ro­zum za­wo­dzi bądź od­waż­ny
w osta­tecz­nym ra­chun­ku je­dy­nie to się li­czy

a Gniew twój bez­sil­ny niech bę­dzie jak mo­rze
ile­kroć usły­szysz głos po­ni­żo­nych i bi­tych

niech nie opusz­cza cie­bie two­ja sio­stra Po­gar­da
dla szpic­lów ka­tów tchó­rzy - oni wy­gra­ją
pój­dą na twój po­grzeb i z ulgą rzu­cą gru­dę
a kor­nik na­pi­sze twój uła­dzo­ny ży­cio­rys


źródło: https://poezja.org/wz/Herbert_Zbigniew/3068/Przes%C5%82anie_Pana_Cogito

fot. Tomasz Dorawa

TADEUSZ RÓŻEWICZ

pseud. Satyr. Urodził się w 1921 roku w Radomsku k. Łodzi. Zmarł w 2014 roku we Wrocławiu. Poeta, dramaturg, prozaik. W 1938 roku przerwał naukę z powodu trudności materialnych, w tym samym roku debiutował w pismach szkolnych. W klasycznej już dziś liryce wyraził duchowy rezultat przeżycia wojny: stan ogołocenia z wartości. Zrodzona stąd nieufność, m.in. do poezji, spowodowała stworzenie nowego typu wiersza nienumerycznego, pozbawionego tradycyjnej metafory. Moralistyczna postawa autora w poezji, dobitnie wyrażana przez przemilczenie lub ironię. W dramatach przybiera formę szyderczej groteski. Swoboda wyobraźni, przeobraża czas i przestrzeń sceniczną. W prozie Różewicz jest jednym z twórców współczesnej ,,sylwy'', jest także mistrzem prozy realistycznej w opowiadaniach.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 474-475.


Ocalony


Mam dwa­dzie­ścia czte­ry lata
Oca­la­łem
Pro­wa­dzo­ny na rzeź.

To są na­zwy pu­ste i jed­no­znacz­ne:
Czło­wiek i zwie­rzę
Mi­łość i nie­na­wiść
Wróg i przy­ja­ciel
Ciem­ność i świa­tło.

Czło­wie­ka tak się za­bi­ja jak zwie­rzę
Wi­dzia­łem:
Fur­go­ny po­rą­ba­nych lu­dzi
Któ­rzy nie zo­sta­ną zba­wie­ni.

Po­ję­cia są tyl­ko wy­ra­za­mi:
Cno­ta i wy­stę­pek
Praw­da i kłam­stwo
Pięk­no i brzy­do­ta
Mę­stwo i tchó­rzo­stwo.


źródło: https://poezja.org/wz/R%C3%B3%C5%BCewicz_Tadeusz/1187/Ocalony



ZUZANNA GINCZANKA

właśc. Zuzanna Polina Gincburg. Urodziła się w 1917 roku w Kijowie. Zmarła w 1944 roku w Krakowie. Poetka. Debiutowała w 1931 roku. Wyróżniona na konkursie poetyckim ,,Wiadomości Literackich'' w 1934 roku. We wczesnej poezji bliska Skamandrowi, w dojrzałych wierszach czasu wojny skłaniała się ku II Awangardzie i romantykom. Posługiwała się pastiszem i ironią, dobitnie artykułując swoje tematy: intelektualnego i fizycznego dorastania, później dramatu człowieka tropionego, sytuacji żydowskiej poetki podczas okupacji.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 151.


Na zdarzenie z życia prywatnego


Ach, by­łam pew­nie za­my­ślo­na
albo po pro­stu roz­trze­pa­na,
że tak ni z tego, ni z owe­go
na­gle na­tknę­łam się na pana —
Ach, był pan pew­nie za­my­ślo­ny
albo po pro­stu roz­tar­gnio­ny,
że na­gle ze­chciał mnie wy­mi­nąć
z nie­prze­pi­so­wej, le­wej stro­ny —
Ach, jak­by tu roz­strzy­gnąć spra­wę,
ni­ko­go wca­le mniej nie wi­niąc,
kto z nas był bar­dziej temu wi­nien,
że­śmy nie mo­gli się wy­mi­nąć.
To było strasz­ne prze­ocze­nie,
choć trwa­ło małą chwil­kę tyl­ko —
ach, taką bar­dzo małą chwil­kę,
ach, taką bar­dzo małą chwil­kę —
No, i wy­bra­li­śmy roz­sąd­nie —
— to przy­zna na­wet i oszczer­ca,
tę prze­pi­so­wą pra­wą stro­nę,
ach, prze­ciw­le­głą stro­nę ser­ca!


źródlo:https://poezja.org/wz/Ginczanka_Zuzanna/29153/Na_zdarzenie_z_%C5%BCycia_prywatnego

EDWARD STACHURA

pseud. Sted. Urodził się w 1937 roku w Charvieu we Francji. Zmarł w 1979 roku w Warszawie. Prozaik, poeta. Debiutował wierszem w 1956 roku. Związany z efemeryczną toruńską grupą poetycką Helikon i z Orientacją Poetycką ,,Hybrydy''. W prozie i wierszach o kryptoautobiograficznym charakterze i wyróżniającym się stylistycznym brzmieniu dał zapis udręk i zachwytów, jakich codzienność dostarcza człowiekowi o wyostrzonej wrażliwości. Wyraził pragnienie ucieczki, samotności. Stworzył wzór niezależnego artysty, szukającego oparcia w podstawowych prawach etyki i w naturze. Większość utworów Stachury adaptowano na potrzeby radia, filmu i sceny.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 520.


Życie to nie teatr


Życie to jest te­atr -- mó­wisz, cią­gle opo­wia­dasz.
Życie to jest tyl­ko ko­lo­ro­wa ma­ska­ra­da.
Wszyst­ko to za­ba­wa, wszyst­ko to jest jed­na gra.
Przy otwar­tych i za­mknię­tych drzwiach -- to jest gra.

Życie to nie te­atr -- ja ci na to od­po­wia­dam.
Życie to nie tyl­ko ko­lo­ro­wa ma­ska­ra­da.
Życie jest strasz­niej­sze i pięk­niej­sze jesz­cze jest.
Wszyst­ko przy nim bled­nie, bled­nie na­wet sama śmierć.

Ty i ja -- te­atry to są dwa, ty i ja.
Ty, ty praw­dzi­wej nie uro­nisz łzy.
Ty naj­wy­żej w góre wzno­sisz brwi
Na­wet kie­dy źle ci jest, to nie jest źle,
bo ty grasz.


źródło: https://poezja.org/wz/Stachura_Edward/316/%C5%BBycie_to_nie_teatr


WISŁAWA SZYMBORSKA

Urodziła się w 1923 roku w Kórniku koło Poznania. Zmarła w 2012 roku w Krakowie. Poetka, krytyk literacki, tłumaczka. Debiutowała w 1941 roku. Była członkiem redakcji ,,Życia Literackiego'' i kierownik działu poezji. Prowadziła rubrykę Poczta literacka, a także była autorką stałego felietonu Lektury nadobowiązkowe, który kontynuowała w miesięczniku ,,Pismo''. Autorka bardzo wysoko cenionej liryki filozoficznej refleksji, wyrażanej przez opartą na potocznym języku metaforę i dystansującą ironię. Pesymizm tej liryki jest równoważony przez poczucie humoru. W tle poezji pozostaje silne przeświadczenie o istnieniu utajonych wartości.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 553-554.


Nic dwa razy


Nic dwa razy się nie zda­rza
i nie zda­rzy. Z tej przy­czy­ny
zro­dzi­li­śmy się bez wpra­wy
i po­mrze­my bez ru­ty­ny.

Choć­by­śmy ucznia­mi byli
naj­tęp­szy­mi w szko­le świa­ta,
nie bę­dzie­my re­pe­to­wać
żad­nej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie po­wtó­rzy,
nie ma dwóch po­dob­nych nocy,
dwóch tych sa­mych po­ca­łun­ków,
dwóch jed­na­kich spoj­rzeń w oczy.


źródło:https://poezja.org/wz/Szymborska_Wis%C5%82awa/106/Nic_dwa_razy


fot. Tomasz Dorawa

HALINA POŚWIATOWSKA
z d. Myga. Urodziła się w 1935 roku w Częstochowie. Zmarła w 1967 roku w Krakowie. Poetka, prozaik. Ciężko chora na serce, maturę uzyskała korespondencyjnie. Debiutowała w 1956 roku. W liryce odtwarzała istotne motywy swojej krótkiej biografii: intensywną, fascynującą miłość i dramatyczne poczucie nadchodzącej śmierci, dla obu znajdując nowe środki wyrazu, uznane za trafne przez krytykę (m.in. przez Czesława Miłosza) i czytelników.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 443.


Czym jest miłość


Pło­mie­niem któ­ry po­siadł drew­nia­ną cha­tę - pi­ja­nym
po­ca­łun­kiem wgryzł się w głąb strze­chy.
Pio­ru­nem - któ­ry ko­cha wy­so­kie drze­wa - wodą
uwię­zio­ną pła­sko - wy­zwa­la­ną przez nie­sy­ty wol­no­ści wiatr.
Wło­sa­mi so­sny - gła­dzo­ny­mi jego ręką - wło­sa­mi
roz­śpie­wa­ny­mi w sza­lo­ną wdzięcz­ną pieśń.
Ciem­ną gło­wą to­pie­li­cy - któ­ra pal­ce roz­snu­ła
w po­przek fali - a uśmiech dała nie­ży­we­mu słoń­cu.
Wy­cią­gnię­ta na brzeg - pła­ka­ła dłu­go i nie wy­schła
aż do­tąd póki smut­ni lu­dzie nie za­ko­pa­li jej w zie­mi.
Pło­mie­niem.


źródło: https://poezja.org/wz/Po%C5%9Bwiatowska_Halina/1484/Czym_jest_mi%C5%82o%C5%9B%C4%87





CZESŁAW MIŁOSZ
pseud. Jan Syruć, Aron Pirmas, Żagarysta i in. Urodził się w 1911 roku w Szetejnach na Litwie. Zmarł w 2004 roku w Krakowie. Poeta, eseista, prozaik, tłumacz. Debiutował w ,,Alma Mater Vilnensis'' w 1930 roku. Najmłodszy z poetyckiej grupy Żagary. Sławę na Zachodzie zdobył w 1953 roku książką Zniewolony umysł, traktującą o stanie literatury polskiej pod presją doktryny. Także późniejsza jego twórczość poetycka i eseistyczna, tłumaczona na kilkadziesiąt języków, udostępniona została obcym czytelnikom. Jego zbiór Collected Poems 1931-1987 (1988) zyskał opinię jednej z najwybitniejszych książek poetyckich wydanych na Zachodzie. Jako jeden z czworga pisarzy polskich, obok Sienkiewicza, Reymonta i Szymborskiej,otrzymał literacką Nagrodę Nobla (1980). Twórczość poetycka, w swoim języku odwołująca się do rozległych i różnorakich tradycji, obejmująca zarówno mickiewiczowski romantyzm, jak i klasycyzm, nawiązująca do staropolszczyzny, w późniejszych poematach owocuje formami hybrydycznymi, łączącymi poezje, prozę, fikcję, wspomnienie, wizję i zapis fotograficzny, np. w poemacie Gdzie wschodzi słońce i kędy zapada.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 360-361.


Piosenka o końcu świata


W dzień koń­ca świa­ta
Psz­czo­ła krą­ży nad kwia­tem na­stur­cji,
Ry­bak na­pra­wia błysz­czą­cą sieć.
Ska­czą w mo­rzu we­so­łe del­fi­ny,
Mło­de wró­ble cze­pia­ją się ryn­ny
I wąż ma zło­tą skó­rę, jak po­wi­nien mieć.

W dzień koń­ca świa­ta
Ko­bie­ty idą po­lem pod pa­ra­sol­ka­mi,
Pi­jak za­sy­pia na brze­gu traw­ni­ka,
Na­wo­łu­ją na uli­cy sprze­daw­cy wa­rzy­wa
I łód­ka z żół­tym ża­glem do wy­spy pod­pły­wa,
Dźwięk skrzy­piec w po­wie­trzu trwa
I noc gwiaź­dzi­stą od­my­ka.


źródło: https://poezja.org/wz/Mi%C5%82osz_Czes%C5%82aw/7858/Piosenka_o_ko%C5%84cu_%C5%9Bwiata

AGNIESZKA OSIECKA

Urodziła się w Warszawie w 1936 roku. Zmarła w Warszawie w 1997 roku. Poetka, autorka sztuk scenicznych, prozaik. Autorka tekstów dla STS od 1955 roku. W piosenkach poetyckich Osieckiej, śpiewanych w STS i składających się na popularne widowiska muzyczne, znajduje wyraz nostalgiczna autorefleksja pokolenia, które dojrzewało razem z październikiem 1956 roku. Niektóre z nich zyskały wielką popularność (Niech żyje bal, Okularnicy). Oprócz piosenek (ok. 2000) Osiecka pisała liryki, była także autorką prozy psychologiczno-obyczajowej.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 413.


Filiżanka kawy


Bied­na ta mi­łość,
cała się zmie­ści w fi­li­żan­ce kawy.
Smut­na ta mi­łość,
niech się na­pi­je, kto cie­ka­wy.

Mała czar­na - tę­sk­no­ta,
duża czar­na - na­dzie­ja.
Czy to moż­na tak ko­chać,
kie­dy nic się nie zmie­nia?


źródło: https://poezja.org/wz/Osiecka_Agnieszka/24213/Fili%C5%BCanka_kawy

fot. Tomasz Dorawa

IGNACY KRASICKI

krypt. X.B.W., pseud. Antalewicz, Klechowski, Kielichowski, Przedpokojski i in. Urodził się w 1735 roku w Dubiecku k. Sanoka. Zmarł w 1801 roku w Berlinie. Poeta, powieściopisarz, publicysta, duchowny. Pochodził ze zubożałej rodziny arystokratycznej. Najwybitniejszy twórca polskiego oświecenia. Uznana za równą J. Kochanowskiemu pisarska sprawność posłużyła mu do krytyki społeczeństwa: wielostronnej i dokonywanej w duchu reform. Pozwoliła mu też wyrazić własną postawę wobec świata: pesymistyczną mądrość i sceptyczny dystans. Wszechobecny w jego twórczości krytycyzm, żywioł parodii i szyderstwa, komunikatywny do dziś dowcip zaowocowały w niej ostrym widzeniem wad indywidualnych (Satyry i Bajki...), a także społecznych i duchowych wad zbiorowości: Krasicki wyśmiewał anachroniczne, rycerskie ideały w parodii romansu rycerskiego Myszeis.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 282.


Wilk i Owce


Choć przy­kro, trze­ba cier­pieć; choć boli, wy­ba­czyć,
Sko­ro tyl­ko kto umie rzecz do­brze tłu­ma­czyć.
Wszedł wilk w trak­tat z owca­mi. O co? O ich skó­rę;
Szło o rzecz. Wi­dząc owce do­brą ko­niunk­tu­rę
Tak go do­brze uję­ły, tak go opi­sa­ły,
Iż się już od­tąd wię­cej o sie­bie nie bały.
W kil­ka dni ten, co owczej skó­ry za­wż­dy pra­gnie,
Wi­docz­nie, wśród po­łu­dnia, zjadł na polu ja­gnię.
Owc­ce w krzyk! A wilk na to: "Po cóż na­rze­ka­cie.
Wszak nie masz o ja­gnię­tach i wzmian­ki w trak­ta­cie."
Udu­sił po­tem owcę. Krzyk na wil­ka zno­wu.
Wilk rze­cze: "Ona sama przy­szła do po­ło­wu."
Nie­za­ba­wem krzyk zno­wu i skar­gi na wil­ka:
Wprzód jed­ną, te­raz ra­zem za­bił owiec kil­ka.
"Dru­dzy rwa­li - wilk rze­cze - jam tyl­ko po­ma­gał."
I tak, kie­dy się co­raz więk­szy ha­łas wzma­gał,
Czy­li szedł wstęp­nym bo­jem, czy się ci­cho skra­dał,
Za­wż­dy się wy­tłu­ma­czył - a owce po­zja­dał.


źródło: https://poezja.org/wz/Krasicki_Ignacy/4609/Wilk_i_owce

CYPRIAN KAMIL NORWID

pseud. Zbigniew. Urodził się w 1821 roku w Laskowie-Głuchach k. Radzymina. Zmarł w 1883 roku w Paryżu. Poeta, dramaturg, prozaik. Pochodził z rodziny szlacheckiej. Należy do najoryginalniejszych i najwszechstronniejszych polskich pisarzy i myślicieli. Jego twórczość, nowatorska myślowo i artystycznie, obejmuje m.in. liryki, poematy, traktaty poetyckie, dialogi, rozprawy estetyczno-filozoficzne, nowele-legendy, dramaty; składa się na nią także bogata korespondencja. Za życia niedoceniany, dziś uważany jest za jednego z najwybitniejszych polskich poetów i traktowany jako prekursor intelektualnej poezji XX w. Tworzył u schyłku romantyzmu i uważany za ostatniego wielkiego romantyka.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 384.


W Weronie


Nad Ca­pu­le­tich i Mon­te­kich do­mem
Spłu­ka­ne desz­czem, po­ru­szo­ne gro­mem
Łagod­ne oko błę­ki­tu
Pa­trzy na gru­zy nie­przy­ja­znych gro­dów,
Na wy­wró­co­ne bra­my do ogro­dów
I gwiaz­dę zrzu­ca ze szczy­tu.

Cy­pry­sy mó­wią, że to dla Ju­lie­ty
I dla Ro­mea łza ta z nad pla­ne­ty
Spa­da i w gro­by prze­cie­ka;
A lu­dzie mó­wią, i mó­wią ucze­nie,
Że to nie łzy są, ale że ka­mie­nie,
I że nikt na nie nie cze­ka.


źródło: https://poezja.org/wz/Norwid_Cyprian_Kamil/7353/W_Weronie


MARIA KONOPNICKA

z d. Wasiłowska, pseud. Jan Sawa, Piotr Surma i in. Urodziła się w 1842 roku w Suwałkach. Zmarła w 1910 roku we Lwowie. Poetka, nowelistka, publicystka, krytyk literacki, tłumaczka. Córka prawnika, uczyła się w domu. Wiedzę literacką i filozoficzną zdobyła jako samouk. Debiutowała w 1870 roku. Redagowała pismo dla kobiet ,, Świt''. Twórczość Konopnickiej stanowi najwyższe osiągnięcie okresu pozytywizmu w dziedzinie nowelistyki i poezji. W swoich wierszach łączy romantyczne pojęcia o poezji jako domenie wyobraźni z rozumieniem jej jako służby społecznej; wykorzystuje inspiracje romantyczne, a także, z wielką inwencją wersyfikacyjną, inspiracje ludowe - najdoskonalej w II i III serii Poezji.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 261-262.


Rota


Nie rzu­cim zie­mi, skąd nasz ród,
Nie damy po­grześć mowy!
Pol­ski my na­ród, pol­ski lud,
Kró­lew­ski szczep pia­sto­wy,
Nie damy by nas zniem­czył wróg...

Tak nam do­po­móż Bóg!
Tak nam do­po­móż Bóg!


źródło: https://poezja.org/wz/Konopnicka_Maria/2291/Rota



fot. Tomasz Dorawa

ADAM ASNYK

pseud. El...y, Jan Stożek. Urodził się w 1838 roku w Kaliszu. Zmarł w 1897 roku w Krakowie. Poeta, dramaturg, prozaik. Syn księgarza, byłego powstańca z 1831 roku, zesłańca na Syberię. Najwybitniejszy obok M. Konopnickiej poeta czasów pozytywizmu. Debiutował w latach sześćdziesiątych pod wrażeniem klęski powstania jako twórca pełnych rozpaczy liryków i oryginalnego, ambitnego w pomyśle poematu Sen grobów.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa, 2006, s. 21.


Ja Ciebie kocham


Ja cie­bie ko­cham! Ach te sło­wa
Tak dziw­nie w moim ser­cu brzmią.
Mia­łaż­by wró­cić wio­sna nowa?
I zbu­dzić kwia­ty co w nim śpią?
Miał­bym w mi­ło­ści cud uwie­rzyć,
Jak Łazarz z gro­bu mego wstać?
Mło­dzień­czy, daw­ny kształt od­świe­żyć,
Z rąk two­ich nowe ży­cie brać?


źródło: https://poezja.org/wz/Asnyk_Adam/211/Ja_Ciebie_kocham

JAN LECHOŃ

właśc. Leszek Serafinowicz, pseud. Nils, Pawie Pióro, Rafał Chochoł i in. Urodził się w 1899 roku w Warszawie. Zmarł w 1956 roku w Nowym Jorku. Poeta, diarysta, eseista, krytyk literacki i teatralny. Debiutował jako czternastolatek z tomikiem poezji Na złotym polu. Współorganizator kawiarni poetów Pod Picadorem (1918) oraz grupy i pisma Skamander (1919). Należał do ścisłej czołówki grupy i był wśród uczestników najwcześniej uznany za znakomitego poetę.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 311.


Bajka o miłości


Z my­śle­nia dłu­gich go­dzin, wy­pa­trzeń za­chwyt­nych,
Z dła­wią­cych pier­si, tę­sk­nych spo­glą­dań po nie­bie,
Moja wiel­ka się mi­łość zro­dzi­ła do cie­bie,
Jak lot­na mgła ete­ru w prze­strze­niach błę­kit­nych.

Nic jesz­cze nie wie­dzą­cych po­żą­dań za­dat­kiem
Na oczy roz­ko­cha­ne w po­wie­trzu się kła­dła,
Rzu­ca­jąc srebr­ny tu­man na wod­ne zwier­cia­dła,
Z ta­jem­nych le­śnych gę­stwin pa­trzą­ca ukrad­kiem.


źródło: https://poezja.org/wz/Lecho%C5%84_Jan/4669/Bajka_o_mi%C5%82o%C5%9Bci



BOLESŁAW LEŚMIAN

właśc. Lesman, pseud. Jan Łubin, Felicjan Kosztrycki i in. Urodził się w 1878 roku w Warszawie, według innych źródeł 1877 lub 1879. Zmarł w 1937 roku w Warszawie. Poeta, prozaik, eseista. Wprowadzony w świat literacki dzięki wujowi Antoniemu Lange, po debiucie w ,,Wędrowcu'' (1895) współpracował od 1901 roku z ,,Chimerą''. Klasyk współczesnej poezji; generacyjnie należący do Młodej Polski i dwudziestolecia, zachował odrębność własnej poetyki.Zarysowała się ona już w debiutanckim tomie Sąd rozstajny.


źródło: K. Jakowska, Podręczny słownik pisarzy polskich, Warszawa 2006, s. 316.


W malinowym chruśniaku


W ma­li­no­wym chru­śnia­ku, przed cie­ka­wych wzro­kiem
Za­po­dzia­ni po gło­wy, przez dłu­gie go­dzi­ny
Zry­wa­li­śmy przy­by­łe tej nocy ma­li­ny.
Pal­ce mia­łaś na oślep skrwa­wio­ne ich so­kiem.

Bąk zło­śnik hu­czał ba­sem, jak­by stra­szył kwia­ty,
Rdza­we guzy na słoń­cu wy­grze­wał liść cho­ry,
Złach­ma­nia­łych pa­ję­czyn skrzy­ły się wi­sio­ry
I szedł ty­łem na grzbie­cie ja­kiś żuk ko­sma­ty.


źródło: https://poezja.org/wz/Le%C5%9Bmian_Boles%C5%82aw/2920/W_malinowym_chru%C5%9Bniaku

DZIĘKUJEMY ZA UWAGĘ

ZAPRASZAMY DO WYPOŻYCZEŃ PRZEDSTAWIONYCH TOMIKÓW POEZJI ORAZ INNYCH ZNAJDUJĄCYCH SIĘ W NASZYCH ZBIORACH.

Przygotowały: Barbara Cherbetko, Izabela Straszewska