Want to make creations as awesome as this one?

No description

Transcript

Wywiad z panią Elżbietą Zalewską

Elżbieta Zalewska: Zawód bibliotekarza to jest tak naprawdę już trzeci mój zawód. Wcześniej pracowałam jako nauczyciel języka polskiego i języka angielskiego oraz przy układaniu testów dla dzieci. Jednak chciałam też spróbować czegoś innego niż praca przy tablicy – a, że bardzo lubię też czytać książki – zatem oto jestem tu, w bibliotece.

II b: Dlaczego postanowiła Pani pracować w bibliotece?

E. Z.: Tak, lubię swoją pracę. Przede wszystkim dlatego, iż wiem, jak bardzo ważne jest rozwijanie się dzieci poprzez czytanie książek, czasopism. Cieszę się, że mogę im w tym pomagać.

II b: Czy lubi Pani pracować w zawodzie bibliotekarza? Jeśli tak, to dlaczego?

E.Z.: W naszej bibliotece mamy wpisanych do rejestru ok.22 000 książek (tak!). Oczywiście, te które były już mocno zniszczone, zostały usunięte z księgozbioru, zatem ta suma jest teraz nieco mniejsza. Niemniej jednak liczbę książek w Szkole Podstawowej nr 44 w Białymstoku można liczyć w tysiącach.

II b: Jak dużo książek znajduje się w szkolnej bibliotece? Skąd się biorą książki?

E.Z.: Rzeczywiście, uczniowie najczęściej potrzebują lektur szkolnych i to staramy się im zapewnić. Jednak bardzo wielu z Was przychodzi do biblioteki, aby wypożyczyć też inne książki. Największą popularnością cieszą się: komiksy z Kaczorem Donaldem, seria o zwierzątkach pt. „Zaopiekuj się mną”, fantastyka i książki przygodowe, a ostatnio, w związku z ekranizacją Netfliksa, „Kajko i Kokosz”.

II b: Czy uczniowie często wypożyczają książki inne niż lektury szkolne?

E. Z: Gdy byłam w Waszym wieku czytałam bardzo dużo książek, podobnie jak moi rówieśnicy. Na nasze szczęście ;) nie było wtedy komputerów ani Internetu, zatem to książki były dla nas jedynym źródłem informacji.

II b: Czy, gdy była Pani w wieku szkolnym, czytała Pani dużo książek?

E.Z.: Lubię czytać różne książki, jednak w ostatnim czasie pasjonują mnie wywiady z mądrymi i ciekawymi ludźmi oraz to, co oni mają do powiedzenia. Jeśli nie mogę książki kupić, to idę…wypożyczyć sobie książkę do takiej wielkiej biblioteki, która u nas w mieście nazywa się Książnicą Podlaską. Jeśli zaś tam nie znajdę tego, czego szukam, to kupuję w księgarni – i mogę tylko powtórzyć za J. I. Kraszewskim: „Jedna książka w domu jest jak mysz, przyprowadzi za sobą i drugą i trzecią, już ci nie dadzą spokoju”.

II b: Jakie książki najbardziej lubi Pani czytać?

E. Z.: Ja również dziękuję za rozmowę.

II b: Dziękujemy za wywiad.