Want to make creations as awesome as this one?

No description

Transcript

KATECHEZA 52

Temat: Do wyższych rzeczy jestem stworzony

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!Dzień dobry, drodzy uczniowie!Rozpocznijmy, to nasze dzisiejsze spotkanie, wspólną modlitwą:Ojcze nasz,któryś jest w niebie:święć się imię Twoje,przyjdź Królestwo Twoje,bądź wola Twoja jako w niebie,tak i na ziemi.Chleba naszego powszedniegodaj nam dzisiaj.I odpuść nam nasze winy,jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.I nie wódź nas na pokuszenie,ale nas zbaw od złego.Amen.

Św. Stanisław nie dał się zwieść iluzji kariery, bogatego i wygodnego życia, przyszłości zabezpieczonej majątkiem rodziców. Miał odwagę przeciwstawić się panującym modom na życie. Nie chciał tylko imponować innym strojami, uczynić z życia jednej wielkiej rozrywki. Niesamowicie szybko zrozumiał te wszystkie złudzenia, za którymi często biegniemy, przeskoczył je, odkrył głębię, którą każdy z nas posiada, a która często przez całe życie jest w stanie uśpienia. Miał swoją klasę, styl. Był silną osobowością. Umiał przeciwstawić się naciskom grupy, być sobą, być wolnym. A uważany był przez swoich rówieśników za dziwaka, którzy biciem i znęcaniem starali się go "nawrócić". Próbował nawet przez jakiś czas dogodzić swoim równieśnikom, brał w tym celu lekcje tańca, by uzyskać aprobatę i akceptację grupy. Szybko jednak zrozumiał, że nie jest to właściwa droga, a najważniejsze to być sobą i kroczyć za swoimi marzeniami i ideałami. Miał pewnie świadomość, że charakter - to nie tylko sprawa dziedziczenia cech po przodkach, nie tylko wpływ środowiska, ale to również praca nad jego kształtowaniem. Stawać się dojrzałym człowiekiem - to podjąć trud rozwoju. Nie był mięczakiem, który mówi: taki już jestem, a zło usprawiedliwia słabością, obwinia innych, oskarża warunki, historię... Młodość dla niego to była świadomość możliwości cudownego wzrostu, to rozpoznanie rzeźby, która ma się wyłonić ze wspaniałej bryły marmuru, to decyzja na to, komu zaufam i kto będzie moim Mistrzem.