Want to make creations as awesome as this one?

No description

Transcript

W śnieżną noc

Świąteczne opowiadania o miłości

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer

Lauren Myracle

Święta patronka świnek

Maureen Johnson

Podróż wigilijna

John Green

Bożonarodzeniowy Cud Pomponowy

Brnęłam przez zaśnieżony zaułek w stronę budynku mieszkalnego przy Teal Court 108, modląc się, by Constance Billingsley nie miała dziecka, bo nie wiedziałam, czy będę potrafiła odebrać prosiaczka jakiemuś maluchowi.Modliłam się też, by nie była niewidoma ani sparaliżowana albo żeby nie była karlicą taką, jaką widziałam w Doscovery Channel, która miała mniej niż metr wzrostu. Nie odebrałabym mikroświnki mikrokobiecie, bez szans.

Światła zamigotały, a potem zaczęły się po kolei włączać. Kilka Amber kurczowo trzymało się baru. Po całej podłodze walało się jedzenie. Jeb podniósł coś, co kiedyś było jego telefonem, a teraz złamało się na dwie równe części. Trzymał je w dłoniach niczym rannego pisklaka.Rozległ się trzask w głośnikach, a potem popłynął z nich głos osoby autentycznie roztrzęsionej, w niczym nie przypominający tego chłodnego, opanowanego tonu, który zapowiada kolejne stacje.- Szanowni państwo - powiedział głos - prosimy o zachowanie spokoju. Za chwilę konduktor przejdzie przez wszystkie wagony, by sprawdzić, czy nikomu nic się nie stało.

Diuk sięgnęła do stacyjki i wyłączyła silnik.- Grozi nam zatrucie dwutlenkiem węgla - spokojnie wyjaśniła, jakbyśmy nie ugrzęźli na totalnym mrozie piętnaście kilometrów od domu. - Wysiadamy przez bagażnik - poleciła, a jej rzeczowy ton sprawił, że trochę się uspokoiłem. JP wygramolił się z bagażnika i otworzył klapę, po czym wyskoczył na zewnątrz. Diuk poszła w jego ślady, a potem ja, nogami naprzód.Zebrałem w końcu myśli i mogłem elokwentnie wyrazić, co czuje w związku z całą tą sytuacją.- Gówno, gówno, gówno! - Poczułem, że śnieg topnieje na mojej twarzy i kopnąłęm w tylny zderzak Carli. - Durny pomysł, kurde, durny, kurde, moi rodzice, gówno, gówno, gówno.JP położył dłoń na moim ramieniu.- Wszystko będzie dobrze.- Nie - odrzekłem. - Nie będzie. I wiesz o tym