Want to make creations as awesome as this one?

More creations to inspire you

Transcript

CUDA JEZUSA

Czy wiesz, co to są cuda?

Czy słyszałeś o cudach?

Najbardziej udokumentowany cud

Przywróc

mi wzrok

Cud

uzdrowienia

Obrażona

na Boga

Jezus dokonuje cudów wobec tych, którzy Mu wierzą, lub wobec tych, w których pragnie wiarę obudzić. Wiara jest podstawowym warunkiem, aby cud się dokonał.

Pan Jezus powiedział: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: «Przesuń się stąd tam!», a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was”

Kapłan

Pan dał,

Pan zabrał

Guz

zniknął

Marianna, będąc w ciąży, dowiedziała się, że jej dziecko jest ciężko chore. Ponieważ lekarze nie dawali nadziei na jego przeżycie, zaproponowali aborcję.

Marianna jednak nie zgodziła się na nią. Wraz z mężem Władysławem udali się na Jasną Górę, by powierzyć swoje nienarodzone jeszcze dziecko opiece Matki Bożej. Wiedzieli, że tylko Bóg może sprawić, aby dziecko żyło. I stał się cud.

23 września 1981 roku, w szpitalu św. Barbary w Częstochowie urodził się chłopiec, dwa i pół miesiąca wcześniej niż to było planowane. Ważył zaledwie 900 gramów, czyli mniej niż kilogram cukru. Urodził się bez włosów i paznokci, miał problemy z oddychaniem, ponieważ płuca jeszcze dostatecznie się nie wykształciły.

Lekarze znowu nie dawali mu szans na przeżycie. Mówili o tym rodzicom otwarcie, przygotowując ich na śmierć dziecka. Marianna i Władysław ciągle modlili się, nie tracąc nadziei.

Dokonał się kolejny cud, dziecko przeżyło. Chłopiec został ochrzczony

i otrzymał imię Michał. 28 maja 2011 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. bp. Kazimierza Ryczana.


Obecnie ks. Michał Glin posługuje w diecezji kieleckiej. Pierwsze lata kapłańskie przeżywał w parafii Narodzenia NMP w Piekoszowie, gdzie znajduje się obraz Matki Bożej Miłosierdzia.



Ludzie na całym świecie modlą się do Pana Boga o cud,
a On ich wysłuchuje.

„Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam;

Ciebie pragnie moja dusza,

za Tobą tęskni moje ciało,

jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody.

W świątyni tak się wpatruję w Ciebie,

bym ujrzał Twoją potęgę i chwałę.

Skoro łaska Twoja lepsza jest od życia,

moje wargi będą Cię sławić.

Tak błogosławić Cię będę w moim życiu:

wzniosę ręce w imię Twoje”. Ps 63, 2-5

A jak było w czasie,
kiedy żył Jezus?

Mk 6, 34-44

Przed dokonaniem cudu Pan Jezus modlił się do swojego Ojca.

Od nas również oczekuje, abyśmy z wiarą prosili o cud.

J 2,1-11

Mt 17,14-18

Mk 1,23-27

„Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu [sprawach]. A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem, a pora już późna. Odpraw ich. Niech idą do okolicznych osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia». Lecz On im odpowiedział: «Wy dajcie im jeść!» Rzekli Mu: «Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?» On ich spytał: «Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie!» Gdy się upewnili, rzekli: «Pięć i dwie ryby».

Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie. rozłożyli się, gromada przy gromadzie, po stu i po pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by podawali im; także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do syta i zebrali jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i [resztek] z ryb. A tych, którzy jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn”.


„Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić». Na to Jezus odrzekł: «O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!» Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. (Mt 17,14-18)


„Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego.

Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!». Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne»”.


(Mk 1,23-27)


„Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? [Czy] jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.Jezus rzekł do sług: «Napełnijcie stągwie wodą».

I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre

wino aż do tej pory». Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej.

Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie”.


(J 2,1-11)

Czyniąc cuda, Jezus pokazuje, że jest Synem Bożym i potwierdza, że królestwo Boże jest już obecne na świecie. Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.


Pragnie, aby ludzie rozpoznali w Nim prawdziwego Mesjasza zapowiadanego przez proroków.

koniec