Want to make creations as awesome as this one?

No description

Transcript

Formacja

2020/21MATERIAŁY DLA ANIMATORÓW

Spotkania dla grup w tzw. "luce formacyjnej" zostały oparte na kolejnych fragmentach Credo.Lektura pomocnicza, w którą powinien zaopatrzyć się jak najszybciej animator to: "Nasza wiara. Credo rozważane i wprowadzane w życie" R. Cantalamessy.Każdy ze slajdów zawiera wiele treści do wyboru. Często ukryte są one w elementach inteaktywnych, na które trzeba najechać kursorem lub w nie kliknąć. Zanim zapoznasz się z naszymi propozycjami, sięgnij do materiałów pomocniczych dla uczestników (tutaj), zapoznaj się z odpowiednim fragmentem lektury oraz spisz swoje pomysły na spotkanie.Życzymy owocnej formacji,Diecezjalna Diakonia Deuterokatechumenatu

Zapraszamy!

Uwaga!Bonus!

Tutaj może być kilka słów o celu, o temacie spotkania.

Szablon

Propozycja modlitwy na rozpoczęcie i zakończenie

Kolejne elementy spotkania. Opis dodajemy w "dymku". Jeśli jest za dużo karteczek, usuwamy.

W dymku dodajemy opis elementu spotkania, np. jakiejś metody aktywizującej.

Kolejne elementy spotkania. Opis dodajemy w "dymku". Jeśli jest za dużo karteczek, usuwamy.

W dymku dodajemy opis elementu spotkania, np. jakiejś metody aktywizującej.

Fragmenty z Pisma Św. (sigla) lub inne KKK.

Propozycja pytania 1

Propozycja pytania 2

Propozycja pytania 3

Propozycja pytania 4

Challenge, który poprzedza spotkanie + informacja, że trzeba o tym pogadać na początku

majowa Wyprawa otwartych oczu dla zdrowia psychicznego i pogłębienia tematu królowania.

Bonus

Fragment Akatystudo Ducha Świętego

Podzielcie się, jak jeszcze Waszym zdaniem natura objawia moc Króla?Czy tekst Lewis'a dał Wam nowe spojrzenie na to, czym są cuda?Czy uważacie, że doświadczyliście cudu?

W dymku dodajemy opis elementu spotkania, np. jakiejś metody aktywizującej.

Spędźcie razem czas tak, jak lubicie, a potem zapoznajcie się z całością lub fragmentem tesktu, który pochodzi z ksiązki C.S. Lewisa "Bóg na ławie oskarżonych"

W dymku dodajemy opis elementu spotkania, np. jakiejś metody aktywizującej.

Pójdźcie grupą na spacer. Wybierzcie się na wycieczkę lub porządną wyprawę do lasu.

W dymku dodajemy opis elementu spotkania, np. jakiejś metody aktywizującej.

Mdr 13, 1-5

Głupi już z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy,lecz ogień, wiatr, powietrze chyże, gwiazdy dokoła, wodę burzliwą lub światła niebieskie uznali za bóstwa, które rządzą światem.Jeśli urzeczeni ich pięknem wzięli je za bóstwa - winni byli poznać, o ile wspanialszy jest ich Władca, stworzył je bowiem Twórca piękności;a jeśli ich moc i działanie wprawiły ich w podziw - winni byli z nich poznać, o ile jest potężniejszy Ten, kto je uczynił.Bo z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę.

Królu Niebieski, Pocieszycielu, Duchu Prawdy, Który wszędzie jesteś i wszystko wypełniasz, Skarbnico wszelkiego dobra i Dawco Życia, przyjdź i zamieszkaj w nas, Oczyść nas od wszelkiej zmazy, i zbaw, o Dobry, dusze nasze!Więzi wszystkiego, co istnieje - zamieszkaj w nas.Źródło energii - zamieszkaj w nas.Nienaruszalności wszechświata - zamieszkaj w nas.Przyczyno niezmienności - zamieszkaj w nas.Który krystalizujesz minerały i czynisz stałymi metale - zamieszkaj w nas.Przez kogo cenne jest złoto i świeci się srebro - zamieszkaj w nas.I mieni się światłem szafir - zamieszkaj nas.A blaskiem lśni diament - zamieszkaj w nas.Tchnienie Wszechmocnego, które unosiło się nad chaosem - zamieszkaj w nas.Który kształtujesz nasiona - zamieszkaj w nas.Przez kogo kwiat się rozchyla - zamieszkaj w nas.Dzięki któremu Żyją rośliny - zamieszkaj w nas.Który sprawiasz, że trawa zielenieje - zamieszkaj w nas.Który karmisz zboża - zamieszkaj w nas.Dzięki komu róża jest piękna, a lilia wspaniale odziana - zamieszkaj w nas.Dzięki komu konwalia zapach roztacza - zamieszkaj w nas.Przez kogo oddycha zwierzę i posiada cudowny instynkt - zamieszkaj w nas.Któryś obdarzył żywotnością ryby i możnością wzbijania się w powietrze ptaki - zamieszkaj w nas.Któryś dał królewskość lwu i nieustraszoność tygrysowi - zamieszkaj w nas.Który dałeś łagodność jagnięciu i delikatność gołębicy - zamieszkaj w nas."Zamieszkaj w nas" - powtarzają wszyscy, tak jak w litanii.

CEL: rozróżnienie wiary "letniej" i powierzchownej od dojrzałej i radykalnej decyzji. wzbudzenie pragnienia rozwoju w wierze i "bycia gorącym".

Wierzę

Mk 9,23

„Dla tego kto wierzy, wszystko jest możliwe”

Kolejne elementy spotkania. Opis dodajemy w "dymku". Jeśli jest za

Cechy wiary:W jaki sposób dokonuje się wzrost wiary Mk 4, 26-29Czego domaga się wiara Łk 16,10Wiara jest dynamiczna, wymaga ciągłego wzrastaniaWzrost wiary nie dokonuje się od razuWiara domaga się wierności w małych sprawach, wytrwałość

JP2, Przemówienie z Westerplatte(klik)

Mt 17, 20

„Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, nic nie będzie dla Was niemożliwego"

Mk 16,16

„Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”

Mk 4,26-29

Przypowieść o zasiewie"Mówił dalej: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo»."

Kol 2, 6-7

"Jak więc przyjęliście naukę o Chrystusie Jezusie jako Panu, tak dalej w Nim postępujcie: zapuśćcie w Nim korzenie i na Nim dalej się budujcie i umacniajcie się w wierze, jak was nauczono, pełni wdzięczności."

Łk 16,10

"Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny, a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie"

Ef 5, 3-7

"O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, ani o tym co haniebne, ani niedorzecznego gadania lub nieprzyzwoitych żartów, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty ani chciwiec - to jest bałwochwalca - nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te grzechy nadchodzi gniew Boży na synów buntu. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego.”

Łk 12, 47-48

„Ów sługa, który poznał wolę swego Pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą"

Łk 12,40

"Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie."

Mk 13, 33-37

«Uważajcie i czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał.Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie».

Mt 6,21

"Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje."

Mt 5, 13-16

"Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie."

Mt 5, 37

"Niech wasza mowa będzie tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi."

Jk 2, 14-26

"Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy sama wiara zdoła go zbawić? [..] Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą. [...]"

Syr 4, 20-27

"Uważaj na okoliczności i strzeż się złego, a nie będziesz się wstydził samego siebie. [...] Nie powstrzymuj mowy, gdy jej potrzeba, [...] Nie sprzeciwiaj się prawdzie... Nie wstydź się wyznać swych grzechów, a nie zmagaj się z prądem rzeki."

Jk 1, 26-27

"Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata."

Mt 6, 1

"Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie."

Mt 6, 24

"Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie."

Mt 7, 13-14

"Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich którzy ją znajdują!"

Mt 5, 11-12

"Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami."

Mt 7, 21-23

"Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

Świadectwo animatora i tekst do wykorzystania o świadectwie wiary (klik)

CredoModlitwa spontaniczna z powtarzanym wezwaniem "Przymnóż nam wiary"Tajemnica "Zwiastowania" z dopowiedzeniami w intencji życia i w intencji naszej Ojczyzny.

Czym jest wiara?

Skąd ją mam?

Jaka jest moja wiara?

Jakie konkretne wydarzenia (osoby) przyczyniły się do wzmocnienia mojej wiary?

Podziękuj tym, którzy przekazali Ci wiarę lub przyczynili się do jej wzrostu (księżom, animatorom, rodzicom, rodzicom chrzestnym...).

Bez wiary nie ma zbawienia.

Proponuję posłuchać na spotkaniu i podzielić się refleksjami.

Do przeczytania dla animatora. Można wykorzystać fragmenty na spotkaniu.

Fragmenty można rozdać uczestnikom i zaproponować jakąś formę aktywizacji:- ułożenie współczesnej historii (opowieści) do wylosowanego fragmentu- może krótkie scenki przedstawiające dany problem, sytuację

Jaki jest twój skarb, przy którym spędzasz bezsenne noce? Ku czemu bije twoje serce? Gdzie złożyłeś swoją nadzieję?

Pytanie do przemyślenia:Dlaczego ludzie w naszych środowiskach (a może czasem i my) nie wstydzą się mówić publicznie o swoich (niektórych) grzechach, a wręcz je chętnie opowiadają innym i się nimi chlubią? Dlaczego ludzie też chętnie o tym słuchają i nie zwracają uwagi, że jest w tym coś nie tak, że to grzech, że takie postępowanie ściąga na człowieka karę, potępienie?A my? Dlaczego tak wstydzimy się mówić o naszych wartościach, o tym jak żyjemy? Która „normalność” jest bardziej normalna? A może to właśnie od nas zależy co będzie uznawane za normalne?

Jakim jestem chrześcijaninem? Czy czasem nie pozwalam sobie na drobne, "niewinne" grzeszki? (Bo przecież wszyscy tak robią., Bo to nic takiego.) Może są takie grzechy, do których się przyzwyczaiłem i nawet nie zamierzam z nimi walczyć?

Czy żyję tak, aby każdego dnia być gotowym na przyjście Chrystusa? Na SĄD OSTATECZNY?

Cechy wiary:Wiara jest dynamiczna, wymaga ciągłego wzrastaniaWzrost wiary nie dokonuje się od razuWiara domaga się wierności w małych sprawach, wytrwałość

Dojrzałość w wierze - przydatne fragmenty

ŚWIAT POTRZEBUJE LUDZI PRAWDZIWIE WIERZĄCYCH - My mamy wpływ na ten świat - nie tylko świat ma wpływ na nas, dlaczego zazwyczaj się usuwamy na bok kiedy ludzie toczą rozmowy na tematy dla nas NAJWAŻNIEJSZE (w sprawie życia, związków niesakramentalnych,...)

Świadectwa świętych, osób współczesnych i animatora.

Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg z Boga, światłość ze światłości. Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało. On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy, i stał się człowiekiem. Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany. Izmartwychwstał trzeciego dnia, jak oznajmia Pismo. I wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca. I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych: a królestwu Jego nie będzie końca. Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; który mówił przez proroków. Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. I oczekuję wskrzeszenia umarłych. I życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen.

w jednego Boga Ojca wszechmogącego

Wierzę w BOGA (klik)

Wierzę w Boga OJCA (klik)

Ojciec - ojcostwo ziemskie (klik)

Jaki powinien być ojciec? (BARDZO ważne w grupach męskich)

Wierzę w Boga Ojca WSZECHMOGĄCEGO (klik)

Ps 8

"O Panie, nasz Boże, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi! Tyś swój majestat wyniósł nad niebiosa. [...] Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz? [...]"

Pwt 6, 4-5

"Słuchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Pan jedynie. Będziesz więc miłował Pana, Boga twojego, z całego serca twego, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił."

Iz 45, 22-24

"Nawróćcie się do mnie, by się zbawić, wszystkie krańce świata, bo ja jestem Bogiem i nikt inny! Przysięgam na siebie samego, z moich ust wychodzi sprawiedliwość, słowo nieodwołalne. [...] Jedynie u Pana jest sprawiedliwość i moc. Do Niego przyjdą zawstydzeni wszyscy , którzy się na Niego zżymali"

KKK 268

"Spośród wszystkich przymiotów Bożych Symbol wiary wymienia tylko wszechmoc Bożą; wyznanie jej ma wielkie znaczenie dla naszego życia. Wierzymy, że wszechmoc Boża jest powszechna, ponieważ Bóg wszystko stworzył, wszystkim rządzi i wszystko może; jest miłująca, ponieważ Bóg jest naszym Ojcem; jest tajemnicza, ponieważ tylko wiara może ją uznać, gdy "w słabości się doskonali" (2 Kor 12, 9)."

KKK 270

"Bóg jest Ojcem wszechmogącym. Jego ojcostwo i Jego wszechmoc wyjaśniają się wzajemnie. Istotnie, On okazuje swoją ojcowską wszechmoc, gdy troszczy się o nasze potrzeby; przez przybrane synostwo, jakiego nam udziela ("Będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami - mówi Pan wszechmogący", 2 Kor 6,18); a wreszcie przez swoje nieskończone miłosierdzie ponieważ On najbardziej okazuje swoją wszechmoc, dobrowolnie odpuszczając grzechy."

KKK 272-274

272 Wiara w Boga Ojca wszechmogącego może być wystawiona na próbę przez doświadczenie zła i cierpienia. Niekiedy Bóg może wydawać się nieobecny i niezdolny do przeciwstawienia się złu. Bóg Ojciec objawił jednak swoją wszechmoc w sposób najbardziejtajemniczy w dobrowolnym uniżeniu i w zmartwychwstaniu swego Syna, przez które zwyciężył zło. Chrystus ukrzyżowany jest więc "mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi" (1 Kor 1, 24-25). W zmartwychwstaniu i wywyższeniu Chrystusa Ojciec "na podstawie działania (swojej) potęgi i siły" okazał "przemożny ogrom mocy względem nas wierzących" (Ef 1,19).273 Jedynie wiara może przylgnąć do tajemniczych dróg wszechmocy Bożej. Ta wiara chlubi się ze swych słabości, by przyciągnąć do niej moc Chrystusa. Najdoskonalszym wzorem tej wiary jest Dziewica Maryja, która uwierzyła, że "dla Boga... nie ma nic niemożliwego" (Łk 1, 37), i która mogła uwielbiać Pana: "Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię" (Łk 1, 49).274 "Nic nie może tak umocnić naszej wiary i naszej nadziei, jak głębokie przekonanie wyryte w naszych duszach, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Jeśli nasz rozum przyjmie myśl o Bożej wszechmocy, z łatwością i bez żadnego wahania uzna to wszystko, co następnie przedstawi nam do wierzenia (Credo): to, co największe, najbardziej niezrozumiałe i najwznioślejsze, wykraczające poza zwyczajne prawa natury"

Ps 115,3

"Nasz Bóg jest w niebie, uczyni wszystko co zechce"

Mdr 11 ,23

"Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili."

Prz 4,1-4

"Słuchajcie, synowie, rad ojca,by poznać mądrość, zważajcie!Udzielam wam cennej nauki:nie gardźcie mym pouczeniem, bo i ja byłem synem u ojca,kochanym, jedynym dla matki,a tymi słowami mnie uczył:«Niech będą w tym sercu zamknięte wskazania,strzeż mych nakazów, byś żył; "

Mt 11, 25-27

"W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić."

Syr 3, 1-16

"Mnie, ojca, posłuchajcie, dzieci,i tak postępujcie, abyście były zbawione.Albowiem Pan uczcił ojca przez dzieci,a prawa matki nad synami utwierdził. Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów,a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził.Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci,a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany.Kto szanuje ojca, długo żyć będzie,a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce:jak panom służy tym, co go zrodzili.Czynem i słowem czcij ojca swego,aby spoczęło na tobie jego błogosławieństwo.Albowiem błogosławieństwo ojca podpiera domy dzieci,a przekleństwo matki wywraca fundamenty. Nie przechwalaj się niesławą ojca,albowiem hańba ojca nie jest dla ciebie chwałą.Chwała dla każdego człowieka płynie ze czci ojca,a matka w niesławie jest ujmą dla dzieci.Synu, wspomagaj swego ojca w starości,nie zasmucaj go w jego życiu.A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość,nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił.Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie,w miejsce grzechów zamieszka u ciebie.W dzień utrapienia wspomni się o tobie,jak szron w piękną pogodę, tak rozpłyną się twoje grzechy.Kto porzuca ojca swego, jest jak bluźnierca,a przeklęty przez Pana, kto pobudza do gniewu swą matkę."

Syr 7, 27-28

"Z całego serca czcij swego ojca,a boleści rodzicielki nie zapominaj!Pamiętaj, że oni cię zrodzili,a cóż im zwrócisz za to, co oni tobie dali?"

Credo,Modlitwa uwielbieniowa Wielkiego, wszechmocnego Boga,Modlitwa "Ojcze nasz".

BÓG

Zadbaj o relację ze swoim ojcem (rozmowa, pomoc, dobry uczynek, uśmiech, modlitwa,...)

Kim jest dla ciebie Pan Bóg? Jaką masz z Nim relację?

Jezus, mimo że jest Bogiem na równi z Ojcem, szanuje i czci swojego Ojca... Jak wygląda Twój szacunek do ojca ziemskiego, choć wiadomo, że - tak jak Ty - jest grzesznym człowiekiem? Czy trudno Ci go szanować?

Czy doświadczyłeś w swoim życiu Wszechmocy Boga?

Na podstawie filmu i nie tylko wspólnie poszukajcie jakie cechy powinien mieć OJCIEC.

Zadanie - zabawa na rozluźnienie i wprowadzenie do rozważania fragmentów o Bogu Wszechmogącym.

Dla grup męskich i nie tylko...

OJCIEC

WSZECHMOGĄCY

Czy zdajesz sobie sprawę z tego jak ważny jesteś dla Twojego Ojca w niebie? Czy wierzysz, że sprawy Twojej codzienności są dla Niego WAŻNE I ISTOTNE?

...Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych...

Evangelium Vitae - link do całego tekstu

Stworzenie - wypowiedź niewidzialnego Boga

Ps 19

2-7 Bóg stworzył wszystko co istnieje, stworzenie mówi o Bogu, objawia Boga, każdy człowiek może przyjąć i zrozumieć to objawienie8-11Bóg stworzył prawa rządzące światem, prawa fizyczne i moralne, które są darem i mądrością dla ludzi

str. 105-124Nasza Wiara, R.Cantalamessa

Ps 23

Bóg stwórca jest Dobrym Pasterzem, prowadzi nas ku życiu wiecznemu, do którego nas przeznaczyłNa tej drodze udziela nam wszelkich potrzebnych darów i łask.Zobaczyć w tym psalmie stosunek Boga do mnie, kim On chce być w moim życiu?

Ps 139

Spojrzeć na siebie, jako na ukochane stworzenie Stwórcy; zobaczyć więź jaka mnie łączy z BogiemZobaczyć, że Bóg pragnie być obecny w moim życiu - we wszystkim; żyć we mnieBóg ma być moją światłością - silniejszą niż mój grzech, słabości, przywiązania, skażona natura

Mdr 2, 23-24

Co było celem stworzenia człowieka?

Ef 1, 4-10

Zamysł Boga wobec nasW jaki sposób Bóg realizuje w naszym życiu plan zbawienia?Czy chcę, a by ten Boży plan uobecniał się w moim życiu?

Ef 2, 1-10

Na czym polega nowe stworzenie? Nowe istnienie ludzi wierzących?Czy stworzenie już się zakończyło? - Stworzenie to proces, który rozpoczął się stworzeniem świata i trwa, aż do powtórnego przyjścia Jezusa

Fragmenty Evangelium Vitae do wykorzystania

Czy żyję w świadomości, że wszystko co mam (materialnego i niematerialnego), wszystkie moje talenty otrzymałem od Boga? Czy dziękuję za to Bogu? Czy postępuję jak zarządca dobra, czy jak właściciel?

Czy oddaję swoje życiu Bogu, aby było ono zgodne z Jego zamysłem, jaki miał względem mnie od początku? Czy pozwalam Duchowi Świętemu stwarzać mnie na nowo? Stwarzać we mnie nowego człowieka? Wydobywać ze mnie obraz i podobieństwo Boże?

Czy akceptuję siebie? Czy potrafię powiedzieć Sławię Cię Boże, że mnie tak cudownie stworzyłeś. Godne podziwu są Twoje dzieła? Czy czuję, że jestem celowo i wspaniale stworzony przez Boga, na Jego obraz i podobieństwo?

Challenge:codziennie podziękuj za trzy dobre rzeczy w Tobie, w twoim życiu

na początek: spontaniczne wzywanie Ducha Świętego, by otworzył nasze oczy i pozwalał nam poznawać Boga + hymn do Ducha Świętego (mówiony lub śpiewany)na koniec:modlitwa psalmem 100 + uwielbienie Boga Stwórcy wszelkiego dobra w nas i wokół nas

Pismo Święte

II rozdział encykliki - chrześcijańskie orędzie życia(można przeczytać, żeby się lepiej przygotować / przeczytać z grupą dłuższy fragment)

Lektura pomocnicza dla animatora:na czym polega bezbożnośćlekarstwo na grzech - uwielbienie

Evangelium Vitae- godność i świętość życia człowiekawybrane fragmenty

Tylko człowiek, który uznaje, że Jego życie jest dotknięte chorobą grzechu, może odnaleźć prawdę i autentyczność swojego istnienia przez spotkanie z Jezusem Zbawicielem. (str.60)

Prawdziwie wielka jest wartość ludzkiego życia, skoro Syn Boży przyjął je i uczynił miejscem, w którym dokonuje się zbawienie całej ludzkości. (str. 62)

Życie, które Bóg daje człowiekowi, jest inne i odrębne od życia wszelkich innych stworzeń żyjących, jako że człowiek, choć jest spokrewniony z prochem ziemi, jest w świecie objawieniem Boga, znakiem Jego obecności, śladem Jego chwały. (str. 63)

Człowiek zostaje obdarzony najwyższą godnością, która jest zakorzeniona w wewnętrznej więzi łączącej go ze Stwórcą: jaśnieje w nim odblask rzeczywistości Boga.(str.63)

Spośród stworzeń widzialnych tylkoczłowiek jest zdolny do poznania i miłowania swego Stwórcy. Życie, którym Bóg obdarza człowieka jest czymś więcej niż tylko istnieniem w czasie. Jest dążeniem ku pełni życia.(str. 64-65)

Stworzony przez Boga i noszący w sobie niezatarty ślad Boga, człowiek w naturalny sposób dąży ku Niemu.(str. 65)

W bliźnim - mężczyźnie czy kobiecie - można dostrzec odbicie samego Boga, ostatecznego celu i zaspokojenia każdego człowieka. (str. 66)

Pan [...] stworzył człowieka jako istotę rozumną, zdolną Go naśladować wzorującą się na Jego cnotach, spragnioną niebieskich łask.(str. 66)

Przez grzech człowiek [...] nie tylko oszpeca obraz Boga w samym sobie, ale doznaje pokusy, aby zniekształcić go także w innych [...].Kto nie uznaje Boga jako Boga, sprzeniewierza się głębokiemu pojęciu człowieka i narusza komunię między ludźmi.

Jezus jest doskonałym obrazem Ojca. Tym, którzy godzą się pójść za Chrystusem zostaje ofiarowana pełnia życia: obraz Boży zostaje w nich przywrócony, odnowiony i doprowadzony do doskonałości. (str. 68)

Godność życia nie wynika jedynie z jego źródeł, czyli z faktu, że pochodzi ono od Boga, ale także z jego celu, z jego przeznaczenia do komunii z Bogiem przez poznanie Go i umiłowanie. (str. 70)

Życie człowieka pochodzi od Boga, jest Jego darem, Jego obrazem i odbiciem, udziałem w Jego ożywczym tchnieniu. Dlatego Bóg jest jedynym Panem tego życia: człowiek nie może nim rozporządzać. (str. 71)

W akcie rodzenia, w którym rodzice przekazują życie dziecku, zostaje też przekazany - dzięki stworzeniu nieśmiertelnej duszy - obraz i podobieństwo Boga. [...] Tak więc mężczyzna i kobieta, zjednoczeni w małżeństwie zostają włączeni w Boże dzieło.(str.78)

[Człowiek] Stworzony, aby panować nad światem, otrzymał podobieństwo do króla wszechświata, jest żywym obrazem, który przez swoją godność uczestniczy w doskonałości Boskiego wzoru. [...] Nie jest to jednak panowanie absolutne, ale służebne - rzeczywisty odblask jedynego i nieskończonego panowania Boga.(str. 96)

Przykazania Pańskie są darem łaski, powierzonym człowiekowi tylko i wyłącznie dla jego dobra, aby strzec jego godności osobowej i prowadzić go do szczęścia. (str. 97)

Czy w świecie który, mnie otacza, w wydarzeniach z mojego życia, w bliźnim, w Słowie Bożym rozpoznaję Boga, który mi się objawia?

Czy wielbię Boga? Czy mówię Mu, że Go kocham? Jak często modlę się w ten sposób?

...I w JEDNEGO Pana Jezusa Chrystusa...

Modlitwa księdza Dolindo

Ps 37, 3-7a

Refleksja nad zaufaniem Jezusowi, Jego dobroci, Jego zamysłom.Czy potrafię się upokorzyć przed Panem? Uznać, że On wie lepiej. Być posłusznym.

str. 49-64str. 125-136Nasza Wiara, R.Cantalamessa

W dymku dodajemy opis elementu spotkania, np. jakiejś metody aktywizującej.

1 Kor 12, 3

Zaznaczyć, że powiedzieć z pomocą Ducha - to nie tylko wypowiedzieć te słowa, ale powiedzieć je z wiarą, z gotowością wypełnienia ich w swoim życiu. (do tego właśnie uzdalnia nas Duch Święty)

Ef 3, 17-19

Nasze serca mają być domem Jezusa - gdy mieszka On w naszych sercach jesteśmy zakorzenieni i ugruntowani, napełnieni Jego miłością, zdolni do pogłębiania relacji z Bogiem

Ef 3, 4-5

Podkreślenie roli Ducha Świętego w poznawaniu Jezusa.Objawienie Osoby Jezusa znajdujemy w Biblii - dlatego też, nie można zapominać o stałym kontakcie ze Słowem Bożym -> skoro Jezus jest Panem, mamy słuchać Jego głosu !

Dz 2 , 36

Św. Piotr już w dniu Pięćdziesiątnicy ogłosił z całą pewnością prawdę, że Jezus jest Panem - została ona objawiona Kościołowi przez Ducha już na samym początku (jako dogmat wiary)

Rz 10, 9-10

Czy z pełną świadomością znaczenia tych słów, przyjmuję i wyznaję prawdę, że Jezus jest Panem? Jedynym Panem? Moim Panem?warto zwrócić uwagę, że nie ma to być jednorazowy akt, a postawa życia

Flp 3, 7-12

Czy dla Mnie poznanie Jezusa stanowi najwyższą wartość, wobec której wszystko uznaję za stratę?Co mi w tym przeszkadza?Czy chcę mieć pełen udział w Jezusie, a więc też udział w jego cierpieniu i jego zmartwychwstaniu?

Rz 14, 8-9

Jezus - Pan wszelkiego życia, w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy

1 Kor 8, 5-6

Dla nas istniej tylko Jeden Pan - Jemu przede wszystkim mamy się podobać, Jemu służyć, Jego wolę i prawo wypełniać (prawo państwowe, polecenia szefa - służbowe, polecenia/wymagania nauczyciela itp. są podrzędne w stosunku do prawa Bożego, do woli Jezusa)

Flp 2, 5-11

Panowanie Jezusa, jako panowanie służebne - nasz wzór do naśladowaniaNasza świadomość potęgi, mocy i wielkości Jezusa, świętość Jego imienia - czy oddaję Mu cześć i chwałę Mu należną? Czy wypowiadam imię Jezus z szacunkiem? Czy odnajduję w nim życie?

Czy coś lub ktoś zajmuje w moim życiu miejsce Boga? Czy wszystko podporządkowuje Bogu, czy też stawiam jakieś dobro (pracę, rodzinę, dom, wspólnotę, rówieśników, przyjaciół, posługę, wypełnianie Prawa, jakieś moje dzieło, przyjemności, sukces, uznanie, przypadek) na miejscu Boga?

Challenge:codziennie oddaj siebie i swoje życie Bogu słowami:Nie moja lecz Twoja wola niech się stanielub Jezu Ty się tym zajmij

na początek: spontaniczne wzywanie Ducha Świętego, by otworzył nas na poznanie Jezusa Chrystusa + hymn do Ducha Świętegona koniec:modlitwa uwielbienia z wezwaniem Tylko Jezus jest Panem+ indywidualny akt oddania się Jezusowi - jedynemu Panu naszego życia

Pismo Święte

Czy rzeczywiście wierzę w Jezusa, żyjącego i działającego dziś we mnie, w swoim Kościele?

Czy dążę do tego, aby podporządkowywać swoje życie woli Jezusa Chrystusa? Czy chcę przekonać Go do swoich planów, czy siebie nagiąć do Jego planów?

Jak często mówię Jezusowi, że jest moim Panem i Zbawicielem?Jak często Mu się zawierzam, oddaję Mu moje myśli, pragnienia, plany, zdolności?

Czy potrafię oddać się Jezusowi również z moimi lękami, słabościami, przywiązaniami? Czy ufam Mu, że chce mnie przyjąć właśnie takiego, jakim jestem? Że nie muszę udawać? Czy potrafię Mu zaufać, że On może mnie przemieniać, wydobywać ze mnie dobro?

Propozycja ćwiczenia: Niech każdy zastanowi się i wypisze sobie kilka (2-3)- swoich marzeń/pragnień,- planów, inicjatyw,- najważniejszych relacji, osób,- rzeczy, dóbr, które posiada,- umiejętności, zdolności.Potem zadać pytanie: Czy potrafimy oddać je Jezusowi? Wypuścić ze swoich rąk?UWAGA! I co to dla mnie oznacza? Czy "oddanie Jezusowi" to zgoda, by On moje plany zniszczył, zmarnował? NIE! Bardzo ważne jest, by uczestnicy uświadomili sobie, że JEZUS CHCE DLA NAS DOBRZE :) Od daje nam więcej niż pragniemy. Pomnaża dobro dla nas. Być może będzie to okazja do rozmowy o fałszywych obrazach Boga...

WAŻNE! jeśli Jezus jest moim Panem - ma to wyraźny wpływ na moje życie. Widać to w moich decyzjach.Rachunek sumienia to ocena: czy w poszczególnych momentach dnia Panem był Jezus, czy też ja? Czym się kierowałem w moich decyzjach?

...Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami...

J 1, 1-17

Co prolog mówi o Jezusie? Kim On jest? Jak jest określany? Jakie jest Jego posłannictwo? Jaka jest Jego relacja do Ojca?

str. 65-72Nasza Wiara, R.Cantalamessa

J 5, 19-30

Jaka jest relacja Jezusa i Ojca?Co z tego wynika (dla nas)?Jaki wzór daje nam Jezus, dla naszej relacji z Bogiem?

J 5, 36-37

J 10, 22-39

Dzieła Jezusa objawiają Ojca. Poznając Jezusa poznajemy Ojca. Jezus jest doskonałym obrazem Ojca.Czy podejmuję wysiłek, by poznawać Jezusa, w więc i Ojca? Co robię?Czy ufam Bogu, że jeśli będę słuchać Jego głosu, iść za Nim - nie zginę, że nikt mnie nie wyrwie z Jego ręki?

J 15, 1-11

Trwanie, relacja z Jezusem - jako źródło życia naszej duszy;Ona ma determinować i przenikać całe moje życie, tak jak trwanie Jezusa w Ojcu determinowało Jego życie i postepowanieCzy kiedy czuję, że jestem słaby, cofam się, nie potrafię czynić dobra, kochać - wracam do źródła?

J 15, 12-17

Relacja Jezusa i Ojca jest wzorem, który ma się przekładać na relacje między ludźmi. Jest przykładem pełnego i doskonałego posiadania siebie w dawaniu siebie

J 17, 6-26

Jezus chce nas włączyćw swoją relację do Ojca, w krąg miłości Trójcy - będziemy w pełni tego doświadczali w niebieJak odbieram, jak rozumiem, jakie uczucia mi towarzyszą, gdy czytam modlitwę Jezusa?Jakie są Jego pragnienia względem mnie, względem Kościoła?Jak chcę odpowiedzieć na pragnienia Jezusa?

Jak wyglądają moje relacje z innymi?Ile mają wspólnego z relacją, Ojca i Syna (która jest dla nas wzorem)?Znowu: Czy oddaję siebie drugiej osobie? Czy przyjmuję drugą osobę?Co jest dla mnie przeszkodą?Czy zapraszam Boga, do moich relacji i proszę Go, by je przemieniał i oczyszczał?

Challenge:codziennie będę trwać ze Słowem minimum 20 min - aby poznawać Jezusa, a przez Niego Ojcapropozycja: czytania z dnia (można znaleźć w Internecie ;) )* można sięgnąć po inne teksty z Pisma np. codziennie inny psalm, kolejny rozdział wybranej księgi itp.

na początek: spontaniczne wzywanie Ducha Świętego + hymn do Ducha Świętego (mówiony lub śpiewany)na koniec:modlitwa o jedność, zwłaszcza w Kościele - można zastosować formę modlitwy spontanicznej z wezwaniem "Prosimy Cię Panie, abyśmy byli Jedno"

Pismo Świętewspólne rozważanie, praca z tekstem- dobrze zadbać o to, by każdy miał tekst przed oczami,- można np. zaznaczać kolorem fragmenty w tekście, wypisywać na wspólnej tablicy

Czy naśladuję Jezusa w budowaniu mojej relacji z Bogiem?Czy jest to relacja miłości - pełnego oddania się drugiej osobie?Jezus w pełni oddał się Ojcu, a Ojciec dał Siebie Synowi - czy potrafię oddawać siebie Bogu?

Jak wygląda mój wkład w budowanie jedności w Kościele, parafii, rodzinie, wspólnocie?Czy ją buduję, czy ją niszczę?

Czy dbam o to, by trwać w Jezusie?W jaki sposób to robię?Czy widzę owoce mojego trwania?J 15, 1-11

Trwanie w Jezusie to trwanie w Miłości, a z niego wypływa miłość do bliźniego.Czy przyjmuję przykazania Jezusa, jako dar Jego miłości i środek do realizacji miłości bliźniego?Czy modlę się, by Bóg przymnażał mi nie tylko wiary, ale też miłości?J 15, 12-17

Celem spotkania jest odkrycie, że Bóstwo jezusa to nie tylko kwestia osobistej wiary/niewiary, ale obiektywna prawda.

Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego

- Litania do Imienia Jezus (lub jej fragment)- Spontaniczna modlitwa uwielbienia + śpiew

Przeczytaj przed spotkaniem rozdział z książki "Więcej niż cieśla"

Na podstawie fragmentów Pisma Świętego i lektury, uzasadnij z uczestnikami, że Jezus objawił się jako Bóg i właśnie za to został zabity.

W dymku dodajemy opis elementu spotkania, np. jakiejś metody aktywizującej.

Co Pismo Święte mówi o bóstwie Jezusa?

Próbuję tu zapobiec mówieniu bardzo głupiej rzeczy, którą się często słyszy: «Jestem gotów zaakceptować Jezusa jako wielkiego nauczyciela - moralistę, nie akceptuję jednak Jego pretensji do boskości». (C.S. Lewis)

Korzystając z tekstu J. i S. McDowell "Więcj niż cieśla" rozważ z grupą dwie pozostałe opcje oraz zapytaj o to, na ile są przekonani, że Jezus jest rzeczywiście Bogiem?

J 5, 16-18

I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w szabat.Lecz Jezus im odpowiedział: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam.Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.

J 10, 30-33

Jezus nigdy nie sprostował opinii Żydów na Swój temat. To, co o sobie mówił i jak działał (np. odpuszczał grzechy) było jednoznacznie odczytywane jako bluźnierstwo:"Ja i Ojciec jedno jesteśmy.I znowu Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować.Odpowiedział im Jezus: Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?Odpowiedzieli Mu Żydzi: Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga. "

Mk 14, 60-64

Wtedy najwyższy kapłan wystąpił na środek i zapytał Jezusa: Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciw Tobie?Lecz On milczał i nic nie odpowiedział. Najwyższy kapłan zapytał Go ponownie: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionego?Jezus odpowiedział: Ja jestem. Ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego i nadchodzącego z obłokami niebieskimi.Wówczas najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków?Słyszeliście bluźnierstwo. Cóż wam się zdaje? Oni zaś wszyscy wydali wyrok, że winien jest śmierci.

Mk 2, 5-7

Jezus nigdy nie sprostował opinii Żydów na Swój temat. To, co o sobie mówił i jak działał (np. odpuszczał grzechy) było jednoznacznie odczytywane jako bluźnierstwo:"Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy.A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich:Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga? "

Czy Jezus sam o sobie mówił, że jest Bogiem? Jakie fragmenty Ewangelii nam się przypominają w tym temacie?

Jakie opinie o Jezusie (jego roli) słyszymy najczęściej w mediach i od znajomych?

Jeśli Jezus nie był Bogiem, to kim mógłby być?

Jako challenge uczestnicy mieli zapytać po trzy osoby, czy uważają, że Jezus jest Bogiem i dlaczego. Ważne, by podzielili się swoimi odkryciami. Zapytaj też, czy zadanie takiego pytania było trudne dla nich?

WAŻNE!To spotkanie ma charakter intelektualny, ogólny i obiektywny. Pamiętajmy, że dla życia wiary najważniejsza jest osobista decyzja, czy Jezus jest MOIM Panem i MOIM Bogiem. To zagadnienie poruszaliśmy na poprzednim spotkaniu i jeszcze wróci ;) Jednakże uznanie Jezusa za MOJEGO Boga bez przekonania, że On jest RZECZYWIŚCIE Bogiem, OBIEKTYWNIE Bogiem i NAPRAWDĘ Bogiem jest pustei owocuje brakiem chęci do składania świadectwa. W wyniku tego spotkania uczestnicy powinni być lepiej przygotowani do ewangelizacji na skutek zdobycia przekonania,że Jezus jest Bogiem także tych, którzy Go nie uznają.

Celem spotkania jest badziej osobiste ustosunkowanie się do bóstwa jezusa.

Zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało.

- Litania do Serca Jezusa (lub jej fragment)- Odczytanie krótkich formuł wiary

Spotkanie prowadzone metodą krótkich formuł wiary.

Na podstawie fragmentów Pisma Świętego i pytań zamieszcoznych u góry slajdu rozważcie w grupie, jakie postawy i błędy w wierze mogą wynikać z nieprawdziwego obrazu Boga oraz jak może objawiać się to, że człowiek chce być jak Bóg.

Ga 3, 1-5

O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego?Tego jednego chciałbym się od was dowiedzieć, czy Ducha otrzymaliście na skutek wypełnienia Prawa za pomocą uczynków, czy też stąd, że daliście posłuch wierze?Czyż jesteście aż tak nierozumni, że zacząwszy duchem, chcecie teraz kończyć ciałem?Czyż tak wielkich rzeczy doznaliście na próżno? A byłoby to rzeczywiście na próżno.Czy Ten, który udziela wam Ducha i działa cuda wśród was, /czyni to/ dlatego, że wypełniacie Prawo za pomocą uczynków, czy też dlatego, że dajecie posłuch wierze?

J 8, 22-30

Rzekli więc do Niego Żydzi: Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie?A On rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata.Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich.Powiedzieli do Niego: Kimże Ty jesteś? Odpowiedział im Jezus: Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię?Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego. A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu.Rzekł więc do nich Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył.A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba.Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.

Iz 55, 7-9

Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu.Bo myśli mojenie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana.Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje - nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi.

Po rozmowie daj uczestnikom czas na samodzielną refleksję i zapisanie swoich osobistych wyznań wiary w Jezusa. Minimum to 20 min.Na zakończenie spotkaniaodczytajcie swoje formuły wiary w atmosferze modlitwy.

Centralne miejsce zajmują dziś fragmenty przygotowane przez uczestników!

Co byście zrobili w pierwszej kolejności, gdybyście od dziś byli wszechmogący?

Wniosek: Bóg jest INNY niż człowiek. Działa inaczej, myśli inaczej.Hebrajski przymiotnik "kadosz" w Piśmie Świętym tłumaczony jako "święty" oznacza też "inny". Trzykrotne powtórzenie oznacza także stopniowanie przymiotnika, zatem "święty, święty, święty" ma też sens "najbardziej inny".Słowo komentarza jeszcze tutaj.

Jak myślicie, które z wymienionych przez Was rzeczy Bóg czyni? których nie czyni? które czyni, ale inaczej, niż byśmy to sobie wyobrażali?

Jako challenge uczestnicy mieli przygotować 2-3 fragmenty Pisma Świętego, które są dla nich ważne, budziły ich wiarę, pociągnęły ich do Jezusa. Na początku spotkania każdy powinien przedstawić swoje wyjątkowe Słowo. Rolą animatora jest wyłuskanie przede wszystkim tych, które mówią wprost o Jezusie lub o relacji z Nim. Będą wykorzystane jako baza do krótkich formuł wiary.

Celem jest wyznanie w prostych i zwięzłych słowach prawd wiary.Opis metody: metoda polega na rozważaniu Słowa Bożego i stworzeniu na jego podstawie krótkiego tekstu, który stanowi wyznanie wiary; syntetyczne i proste formuły wiary mają pomóc w wydobyciu tego co najistotniejsze w wierze i w konsekwencji być pomocą w rozróżnieniu tego co w codziennym życiu chrześcijanina jest ważne i istotne od tego co drugorzędne; metoda jest odpowiedzią na aktualną wciąż potrzebę wyrażania zrozumiałym i współczesnym językiem Bożych wezwań i obietnic.Przebieg spotkania: Modlitwa do Ducha Świętego, lektura i rozważenie Słowa Bożego, wypisanie słów kluczy oraz uporządkowanie pojęć, ułożenie przez każdego z uczestników sformułowanego w pierwszej osobie liczby pojedynczej wyznania wiary na podstawie wypisanych określeń biblijnych, modlitwa z odczytaniem napisanych formuł.

Jak objawia się w życiu wiary to, że ktoś traktuje Boga jako:- dostawcę dóbr, o które trzeba Go uprosić lub przekupić?- kogoś, kto chce zawsze coś zabrać i wymaga ciągłych ofiar?- kogoś, kto z góry ma opracowaną ścieżkę życia dla człowieka, która nie podlega dyskusji ani modyfikacji?- jednego z wielu doradców?- sędziego?... itd.

Ciekawą lekturą uzupełniającą spotkania o Jezusie i o wyobrażeniach ludzkich na Jego temat jest książeczka ks. F. Blachnickiego "Chrystus Sługa światłem Kościoła" dostępna tutaj.

Celem spotkania jest uświadomienie sobie celu życia jezusa i swojego celu życia oraz faktu, że w ujęciu ogólnym są one identyczne: miłość!

On to dla nas, ludzi, idla naszego zbawienia zstąpił z nieba.

- Modlitwa słowami Flp 2, 4-11 + Echo Słowa- Na koniec spotkania: spontaniczna modlitwa prośby wokół tematu.

Przed spotkaniem przeczytaj str. 139-144 z "Nasza wiara..."

Na podstawie wyżej zamieszczonych pytań oraz fragmentu lektury przedstaw uczestnikom krótko, co wiemy o celu wcielenia Boga. Porozmawiaj z uczestnikami, jak to przeżywają.

ĆWICZENIE:W ciągu ok 10 min. samodzielnej pracy każdy z uczestników formułuje tekst hasła encyklopedycznego na SWÓJ własny temat, jakie znajdzie się za 80 lat na Wikipedii przyszłości.

Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie. /św. Augustyn/

Ps 42, 8

Głębia przyzywa głębię hukiem Twych potoków. Wszystkie twenurtyi fale nade mną się przewalają.

Pnp 4, 9-16

Oblubieniec:Oczarowałaś me serce, siostro ma, oblubienico, oczarowałaś me serce jednym spojrzeniem twych oczu, jednym paciorkiem twych naszyjników.Jak piękna jest miłość twoja, siostro ma, oblubienico, o ileż słodsza jest miłość twoja od wina, a zapach olejków twych nad wszystkie balsamy!Miodem najświeższym ociekają wargi twe, oblubienico, miód i mleko pod twoim językiem, a zapach twoich szat jak woń Libanu.Ogrodem zamkniętym jesteś, siostro ma, oblubienico,ogrodem zamkniętym, źródłem zapieczętowanym.Pędy twe - granatów gaj, z owocem wybornym kwiaty henny i nardu:nard i szafran, wonna trzcina i cynamon, i wszelkie drzewa żywiczne, mirra i aloes, i wszystkie najprzedniejsze balsamy.[Tyś] źródłem mego ogrodu, zdrojem wód żywych spływających z Libanu.Oblubienica:Powstań,wietrzepółnocny, nadleć,wietrzez południa, wiej poprzez ogród mój, niech popłyną jego wonności! Niech wejdzie miły mój do swego ogrodu i spożywa jego najlepsze owoce!

Efekty rozmowy i ćwiczenia "Encyklopedia" zestawcie z powyższymi cytatami. Spróbujcie określić jaki jest wspólny sens życia każdego człowieka. Podkreśl, że nie wyklucza on dążenia do celów osobistych. Problemem jest jednak sytuacja, w której człowiek szuka zaspokojenia tęsknoty za Bogiem i za miłością, realizując cele osobiste (chora ambicja, pracoholizm, przypadkowe kontakty seksualne, itp.).

Jak myślicie, co było sensem lub celem życia osób, o których czytaliście?

Jak myślicie, co można nazwać sensem lub celem życia Jezusa?

Jako challenge uczestnicy mieli zapoznać się z biografią kogoś, kto im imponuje lub ich inspiruje. Zapytaj, kogo wybrali i dlaczego.

Jak często zastanawiacie się nad sensem swojego życia? Czy macie w tym temacie jakieś trudności? Czy to trudny temat?

Celem ćwiczenia jest próba spojrzenia na swoje życie "z lotu ptaka", "z przyszłości". Takie spojrzenie oraz odrobina fantazjowania pozwala wydobyć ukryte marzenia i cele.Stanowczo zachęcaj wszystkich do założenia, że "Tak, tak, NA PEWNO będzie o was hasło na Wikipedii. Musicie tylko określić, czym wypełnicie treść".Kłopot z tym ćwiczeniem może oznaczać kłopot np. z poczuciem własnej wartości.

CEL: Wskazanie Godności Człowieka, znaczenia płci, znaczenia ciała Według Bożego Zamysłu

I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem

Encyklika Benedykta XVI - Deus Caritas Est

Deus Caritas Est - ENCYKLIKA, Benedictus PP. XVI | BENEDICT XVI1. " Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim " ( 1 J 4, 16). Słowa z Pierwszego Listu św. Jana wyrażają ze szczególną...Vaticanhttp://www.vatican.va/content/benedict-xvi/pl/encyclicals/documents/hf_ben-xvi_enc_20051225_deus-caritas-est.html

Ga 5, 13 - 15

13Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie [bierzcie] tej wolności jako zachęty do [hołdowania] ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie.14Bo całe Prawo wypełnia się wtym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.15A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli.

Ga 5, 16 - 26

16Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała.17Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie.18Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu.19Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie,20bałwochwalstwo, czary, nienawiść, spory, zawiść, gniewy, pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy,21zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.22Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,23łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.24A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami.25Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy.26Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc.

1 Kor 6, 12 - 20

12 Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.13 Pokarm [jest] dla żołądka, ażołądek dla pokarmu. Bóg zaś unicestwi jedno idrugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, aPan dla ciała.14 Bóg zaś iPana wskrzesił, inas również swą mocą wskrzesi.15 Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Czyż wziąwszy członki Chrystusa, będę je czynił członkami nierządnicy? Przenigdy!16 Albo czyż nie wiecie, że ten, kto łączy się znierządnicą, stanowi znią jedno ciało? Będą bowiem – jak jest powiedziane – dwoje jednym ciałem.17 Ten zaś, kto się łączy zPanem, jest zNim jednym duchem.18 Strzeżcie się rozpusty! Bo czyż jakikolwiek grzech popełniony przez człowieka jest poza ciałem? Lecz [ja wam mówię,] kto grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy.19 Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, aktórego macie od Boga, iże już nie należycie do samych siebie?20 Za [wielką] bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

Ef 5, 21 - 33

21 Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej. 22 Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, 23 bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus – Głową Kościoła: On – Zbawca Ciała. 24 Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom – we wszystkim. 25 Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, 26 aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, 27 aby samemu sobie przedstawić Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. 28 Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. 29 Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus – Kościół, 30 bo jesteśmy członkami Jego Ciała. 31 Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. 32 Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła. 33 W końcu więc niechaj również każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego. A żona niechaj ze czcią się odnosi do swojego męża.

Pnp 5, 10-16

510* Miły mój śnieżnobiały i rumiany*, znakomity spośród tysięcy.11Głowa jego - najczystsze złoto, kędziory jego włosów jak gałązki palm, czarne jak kruk.12Oczy jego jak gołębice nad strumieniami wód. Zęby jego* wymyte w mleku spoczywają w swej oprawie.13Jego policzki jak balsamiczne grzędy, dające wzrost wonnym ziołom. Jak lilie wargi jego, kapiące mirrą najprzedniejszą*.14Ręce jego jak walce* ze złota, wysadzane drogimi kamieniami. Tors jego - rzeźba z kości słoniowej, pokryta szafirami.15Jego nogi - kolumny z białego marmuru, wsparte na szczerozłotych podstawach. Postać jego [wyniosła] jak Liban, wysmukła jak cedry.16Usta* jego przesłodkie i cały jest pełen powabu. Taki jest miły mój, taki jest przyjaciel mój, córki jerozolimskie

Pnp 4, 1 - 7

41* O jak piękna jesteś, przyjaciółko moja, jakże piękna! Oczy twe jak gołębice za twoją zasłoną*. Włosy twe jak stado kóz* falujące na górach Gileadu.2Zęby twe jak stado owiec strzyżonych, gdy wychodzą z kąpieli: każda z nich ma bliźniaczą, nie brak żadnej.3Jak wstążeczka purpury wargi twe i usta twe pełne wdzięku. Jak okrawek granatu* skroń* twoja za twoją zasłoną*.4Szyja twoja jak wieża Dawida, warownie zbudowana; tysiąc tarcz na niej zawieszono, wszystką broń walecznych*.5Piersi twe jak dwoje koźląt, bliźniąt gazeli, co pasą się pośród lilii.6Nim wiatr wieczorny powieje i znikną cienie, pójdę ku górze mirry, ku pagórkowi kadzidła.7Cała piękna jesteś, przyjaciółko moja, i nie ma w tobie skazy*.

Aktywizacja: możecie wspólnie zaśpiewać "Ci co zaufali Panu" z pokazywaniem ;)

Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski o LGBT

Strategia równości małżeńskiej - opracowana przez Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza

Czy traktuję z godnością swoje ciało? Czy mówię o nim dobrze?

Czy dbam o moje ciało - schludny wygląd, ruch, zdrowe odżywianie, odpoczynek - czy zaniedbuję je twierdząc "liczy się wnętrze"? A może skupiam się na perfekcyjnym wyglądzie i zaniedbuję przez to życie duchowe, np. czas na modlitwę lub posługę?"

Czy dostrzegam swoją kobiecość/męskość i rozwijam ją zgodnie z zamysłem Bożym?

Challenge: Zrób coś dla ciała - aktywność fizyczna, spacer, zabieg pielęgnacyjny, masaż, ładny ubiór i podziękuj Bogu za swoje ciało i czynności, które możesz dzięki niemu wykonywać.Podzielcie się efektami i przeżyciami po wykonaniu zadania

Na rozpoczęcie:Modlitwa do Ducha Świętego(o jedność ciała i ducha dla uczestników spotkania i dla całego świata)Na zakończenie:Modlitwa Anioł Pański

Jak odbieram to co świat mówi o ludzkim ciele? To jak je traktuje?

Człowiek staje się naprawdę sobą, kiedy ciało i dusza odnajdują się w wewnętrznej jedności, a wyzwanie erosu może być rzeczywiście przezwyciężone, kiedy ta jedność staje się faktem. Jeżeli człowiek dąży do tego, by być jedynie duchem i chce odrzucić ciało jako dziedzictwo tylko zwierzęce, wówczas duch i ciało tracą swoją godność. I jeśli, z drugiej strony, odżegnuje się od ducha i wobec tego uważa materię, ciało, jako jedyną rzeczywistość, tak samo traci swoją wielkość.Epikurejczyk Gassendi pozdrawiał żartobliwie Kartezjusza: « O duszo! », a Kartezjusz odpowiadał: « O ciało! »[3]. Kocha jednak nie sama dusza, ani nie samo ciało: kocha człowiek, osoba, która kocha jako stworzenie jednostkowe, złożone z ciała i duszy. Jedynie wówczas, kiedy obydwa wymiary stapiają się naprawdę w jedną całość, człowiek staje się w pełni sobą. Tylko w ten sposób miłość — eros — może dojrzewać, osiągając swoją prawdziwą wielkość.

Jednakże sposób gloryfikacji ciała, jakiego dzisiaj jesteśmy świadkami jest zwodniczy. Eros sprowadzony jedynie do « seksu » staje się towarem, zwykłą « rzeczą », którą można kupić i sprzedać, co więcej sam człowiek staje się towarem. W rzeczywistości to nie jest wielkie « tak » człowieka dla swojego ciała. Przeciwnie, człowiek uważa teraz ciało i seksualność jedynie jako materialną część samego siebie, którą można używać i wykorzystywać w sposób wyrachowany. Zresztą część, której nie postrzega w kategoriach wolności, natomiast jako coś, co on, na swój sposób, usiłuje uczynić zarazem przyjemnym i nieszkodliwym. W rzeczywistości znajdujemy się w obliczu degradacji ciała ludzkiego, które już nie jest zintegrowane z całą wolnością naszego istnienia, nie jest już żywym wyrazem całości naszego bytu, lecz jest jakby odrzucone w dziedzinę czysto biologiczną. Złudne wywyższanie ciała może bardzo szybko przekształcić się w nienawiść do cielesności. Przeciwnie, wiara chrześcijańska zawsze uznawała człowieka jako byt jedyny a zarazem podwójny, w którym duch i materia przenikają się wzajemnie, doświadczając w ten sposób nowej szlachetności. Owszem eros pragnie unieść nas « w ekstazie » w kierunku Boskości, prowadząc nas poza nas samych, lecz właśnie dlatego wymaga ascezy, wyrzeczeń, oczyszczeń i uzdrowień.

Jak powinniśmy konkretnie kształtować tę drogę oczyszczenia i ascezy? Jak powinna być przeżywana miłość, aby w pełni zrealizowała się jej ludzka i Boska obietnica? Jedno z pierwszych ważnych wskazań możemy znaleźć w Pieśni nad Pieśniami, jednej z ksiąg Starego Testamentu dobrze znanej mistykom. Według przeważającej dzisiaj interpretacji, poezje zawarte w tej księdze są autentycznymi pieśniami miłości, być może przeznaczonymi na jakieś izraelskie zaślubiny, podczas których miały wysławiać miłość małżeńską. W tym kontekście bardzo pouczającym jest fakt, że w tekście tej księgi znajdują się dwa różne słowa na oznaczenie « miłości ». Najpierw mamy słowo « dodim » — liczba mnoga, która wyraża miłość jeszcze niepewną, w sytuacji nieokreślonego poszukiwania. To słowo zostaje potem zastąpione słowem « ahabà », które w przekładzie greckim Starego Testamentu jest oddane terminem o podobnym brzmieniu « agape », który jak widzieliśmy, stał się wyrażeniem charakterystycznym dla biblijnego pojęcia miłości. W przeciwieństwie do miłości nieokreślonej i jeszcze poszukującej, ten termin wyraża doświadczenie miłości, która teraz staje się naprawdę odkryciem drugiego człowieka, przezwyciężając charakter egoistyczny, który przedtem był wyraźnie dominujący. Teraz miłość staje się troską człowieka i posługą dla drugiego. Nie szuka już samej siebie, zanurzenia w upojeniu szczęściem; poszukuje dobra osoby ukochanej: staje się wyrzeczeniem, jest gotowa do poświęceń, co więcej, poszukuje ich.

Jakkolwiek w prawidłowym zrozumieniu ludzkiej płciowości niezwykle ważne są uwarunkowania biologiczne, psychiczne i społeczne, to do prawdziwego zrozumienia tożsamości kobiety i mężczyzny konieczne jest przezwyciężenie ujęć materialistycznonaturalistycznych. Mężczyzna i kobieta utwierdzają się w swojej płciowej tożsamości we wzajemnym dialogu, we wspólnocie miłości uczestniczącej w stwórczej miłości Boga. Męskość i kobiecość są wzajemnie dopełniającymi się formami osoby ludzkiej. Odrzucenie tej prawdy przeczy nie tylko chrześcijańskiej prawdzie o stworzeniu kobiety i mężczyzny przez Boga, ale także ich naturze wyrażającej się w obiektywnych kryteriach, poczynając od anatomiczno-funkcjonalnej struktury ciała, poprzez cechy psychiczne, aż po duchowość.

Jednym ze skutków nieuwzględniania wzajemności i komplementarności relacji kobiety i mężczyzny oraz zanegowania prokreacyjnego celu płciowości jest podkreślone już we wstępie radykalne oddzielenie płci biologicznej (sex) od płci społeczno-kulturowej (gender). Płeć biologiczno-anatomiczna oparta jest na kryteriach biologiczno-psychicznych. Płeć społeczno-kulturowa określa sposób przeżywania i realizacji różnicy między płciami w konkretnej kulturze. Z błędnego odseparowania od siebie płci biologicznej i kulturowej, które w istocie polega na zrelatywizowaniu płci biologicznej, „wynika rozróżnienie różnych «orientacji seksualnych», które nie są już określone przez różnicę płci biologicznej między mężczyzną a kobietą, ale mogą przyjmować inne formy określone jedynie przez radykalnie autonomiczną jednostkę. Ponadto sama koncepcja płci społeczno-kulturowej zależy od subiektywnej postawy osoby, która może wybrać płeć społeczno-kulturową nie odpowiadającą jej płci biologicznej, a zatem ze sposobem, w jaki pojmują ją inni (transpłciowość)” (Kongregacja ds. Edukacji Katolickiej. Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę nr 11).

14. Chrześcijańska antropologia integruje elementy cielesne i duchowe w koncepcji natury osoby ludzkiej. Pojęcie natury niesie w sobie nie tylko pozytywną ocenę biologicznofizjologicznej struktury płciowości człowieka złączonej z jego dojrzewaniem i rozwojem. Ludzka natura wskazuje także na istotę płciowości kobiety i mężczyzny, sensowność posiadanej przez nich zdolności rozrodczej, panowanie nad pożądaniem seksualnym i zdolność do wzajemnego poświęcenia w miłości (czynienie daru z siebie). Tak określana tożsamość płciowa kobiety i mężczyzny zakłada duchowo-podmiotową, zgodną z prawidłowo ukształtowanym sumieniem, odpowiedzialność za własną męskość i kobiecość oraz ich komplementarnie relacyjną więź w małżeństwie i rodzinie. W ten sposób ludzka płciowość zostaje wpisana w rozumność, wolność i zdolność do miłości osobowej człowieka. 15. W konsekwencji kobieta i mężczyzna stają przed zadaniem rozumnego namysłu nad własną płcią biologiczną. Oznacza to przede wszystkim poznanie struktury biologicznopsychicznej własnej płciowości. Rozumność osoby pozwala odkryć znaczenie płciowości w realizacji celów życiowych człowieka. Rzetelny namysł nie może pominąć komplementarności płciowości na płaszczyźnie biologicznej, psychicznej i duchowej. Odkrywa też różne znaczenia miłości (erotycznej, przyjacielskiej i zdolnej do poświęcenia), nie wykluczając funkcji rodzicielskiej mężczyzny i kobiety.

22. Zdając sobie sprawę z radykalnego charakteru postulowanej transformacji kulturowej i postulatów społeczeństwa „bez różnic płciowych” (Kongregacja ds. Edukacji Katolickiej. Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę nr 2), ruchy LGBT+ proponują stosowanie metody małych kroków mających na celu wymuszenie powolnej transformacji obyczajowokulturowej poprzez stopniowe oswajanie społeczeństwa z zachowaniami uchodzącymi do niedawna za nieakceptowalne i naganne moralnie. Niektóre środki społecznego przekazu wspomagają te projekty, propagując ideologię gender, promując rzekomą atrakcyjność rozwodów, zdrad, rozwiązłości seksualnej, ośmieszając wierność, dziewictwo, czystość i religijność.23. Temu celowi ma też służyć wychowanie seksualne dzieci prowadzone już od wieku przedszkolnego. Chociaż niektóre postulaty osób związanych z LGBT+ dotyczące wychowania dzieci mają na uwadze fundamentalne wartości także dla międzyosobowej komunii w heteroseksualnym związku małżeńskim, jak miłość, wzajemny szacunek, poczucie współodpowiedzialności, to jednak większość proponowanych środków, metod i celów daleko przekracza ramy wychowania mającego na uwadze integralne dobro dzieci i młodzieży. Z odpowiedzialnym wychowaniem nie da się pogodzić udostępniania dzieciom materiałów obnażających ludzką intymność i uczących je przyjemnościowego „manipulowania” swoją płciowością oraz wprowadzania ich we wczesne doświadczenia seksualne. W rzeczywistości proponowane wychowanie skutkuje seksualizacją dzieci i młodzieży, prowadzi do przełamania ochronnej bariery wstydliwości, rozbudzenia cielesnego pożądania i seksoholizmu (wpływającego destrukcyjnie na sferę emocjonalną młodego 7 człowieka i prowadzącego do kompulsywnej masturbacji oraz trudnych do pokonania natręctw seksualnych), owocuje często wczesną inicjacją seksualną, ciążą w młodzieńczym wieku i nierzadko aborcją, stosowaniem środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych niszczących sferę rozrodczą młodej dziewczyny i utrudniających zajście w ciążę w dojrzałym wieku, zwiększa ryzyko zakażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową, a w końcu staje się przyczyną traumatycznych przeżyć młodych ludzi i osobistych dramatów w dalszym życiu.

29. Niektórzy członkowie i sympatycy ruchu LGBT+ wyznaczają sobie odmienne od wyżej przedstawionych celów. Ich priorytetem nie jest rewolucja kulturowa, prawna i wychowawcza, ale przeciwdziałanie przemocy, mobbingowi, stygmatyzowaniu i społecznemu wykluczeniu, w tym z własnej rodziny. Niekiedy także katolicy uczestniczą w „tęczowych marszach”, aby zwrócić uwagę na powyższe problemy osób LGBT+. W tym kontekście należy kolejny raz podkreślić, że postulat szacunku dla każdej osoby, w tym osób identyfikujących się z LGBT+, jest w pełni słuszny, zaś demokratyczne państwo prawa powinno zadbać o to, aby żadne z podstawowych praw tych osób nie stojące w oczywistej sprzeczności z ludzką naturą i dobrem wspólnym (jak monopłciowy związek czy adopcja dzieci przez takie związki) nie było naruszane. Nie do zaakceptowania są więc jakiekolwiek akty przemocy fizycznej lub werbalnej, wszelkie formy chuligańskich zachowań i agresji wobec osób LGBT+. Analogicznie, jak wszyscy inni obywatele, w ramach przewidzianych przez prawo, mogą przedstawiać swoje postulaty w celu budowania bardziej sprawiedliwego społeczeństwa i realizować je na drodze demokratycznych przemian.30. Paralelnie do powyższych praw osób związanych z LGBT+ należy podkreślić słuszne oczekiwania całego społeczeństwa, aby były szanowane także prawa innych członków społeczności, w tym zwłaszcza ich uczuć religijnych, uznawanych przez nie zasad moralnych oraz zasad porządku publicznego. Pozytywna postawa członków społeczności zabiegających o unikanie napięć społecznych i wzajemne poszanowanie praw wyraża się ponadto w gotowości przyjścia z pomocą osobom otwartym na dialog w odkrywaniu społeczno-politycznego wymiaru godności osobowej każdego człowieka, zwłaszcza godności rozumianej integralnie jako jedność duchowo-cielesna. Postulat ten odnosi się między innymi do roli, jaką w procesie wychowania winna pełnić rodzina, szkoła i katecheza.

31. Obowiązek szacunku dla osób związanych z ruchem LGBT+ nie oznacza bezkrytycznego akceptowania ich poglądów. Wprost przeciwnie, oznacza uważną ich analizę i weryfikację w świetle obiektywnej prawdy o ludzkiej płciowości i zasad dobra wspólnego. Ideologia tych ruchów i ich postulaty są bowiem obarczone licznymi błędami szkodliwymi 9 dla życia społecznego, jak chociażby oskarżenie o brak tolerancji, za którym nierzadko kryje się ideologia negująca różnicę i naturalną komplementarności mężczyzny i kobiety, a za odwołaniem się do natury kryje się przeważnie ludzka biologia, opcja kulturowa, popędowość płciowa lub emocjonalność psychoseksualna (por. Kongregacja ds. Edukacji Katolickiej. Stworzył ich jako mężczyznę i kobietę nr 21, 23).32. Ramy należnego szacunku przekracza też legalizacja związków pomiędzy osobami tej samej płci. Prawne ich uznanie prowadzi bowiem w dłuższej perspektywie do osłabienia instytucji małżeństwa, co ze strony państwa stanowiłoby poważne „uchybienia swemu obowiązkowi promowania i ochrony zasadniczej instytucji dla dobra wspólnego jaką jest małżeństwo” (Kongregacja Nauki Wiary. Uwagi dotyczące projektów legalizacji związków między osobami homoseksualnymi. Rzym 2003 nr 6). Jedynie związek mężczyzny i kobiety, w którym płodna miłość oparta jest na komplementarności płci, stanowi właściwe środowisko do zrodzenia i wychowania dzieci, a przez to fundament zdrowego społeczeństwa. Z tego powodu cieszy się on szczególną ochroną prawną i licznymi przywilejami. Naruszenie tego podstawowego przekonania w systemie prawnym pociągnęłoby za sobą poważne zmiany w praktyce społecznej, w tym w edukacji i w wychowaniu młodego pokolenia. Cytowany już dokument Kongregacji Nauki Wiary podkreśla więc: „jeśliby z punktu widzenia prawnego małżeństwo między dwoma osobami odmiennych płci zostało uznane tylko za jedno z możliwych małżeństw, koncepcja małżeństwa uległaby radykalnej zmianie, z poważną szkodą dla dobra wspólnego” (tamże nr 8).

34. Rewolucja seksualna kontynuowana dziś przez ideologię gender i ruchy LGBT+ stwarza coraz poważniejsze zagrożenie dla małżeństwa i rodziny w innych jeszcze wymiarach. Do coraz powszechniejszych przejawów tych zagrożeń należy powszechna akceptacja antykoncepcji, indywidualistyczne i nierzadko egoistyczne rozumienie seksualności oraz rozerwanie więzi między jednoczącym i prokreacyjnym znaczeniem 10 stosunku seksualnego. Przemiany te doprowadziły do banalizacji więzi między mężczyzną i kobietą oraz do kojarzenia miłości z krótkotrwałym uczuciem, nierzadko bez konieczności wzięcia odpowiedzialności za drugą osobę i za poczęte nowe życie (por. Franciszek. Adhortacja Amoris laetitia. Rzym 2016 nr 39; dalej AL). Proces ten potęgują niektóre środki społecznego przekazu, osłabiając wrażliwość moralną na zdradę małżeńską i bagatelizując rozwiązłość seksualną. Dostępność pornografii i prostytucji doprowadziły do kryzysu wiernej miłości i załamania się kultury czystości. Ten smutny obraz jest uzupełniany przez prawnie usankcjonowane zabijanie nienarodzonych dzieci.35. Powyższe zmiany kulturowe mają negatywny wpływ na osobową dojrzałość mężczyzn i kobiet. Doświadczenie rozwodu własnych rodziców, wzrastanie w rodzinach, w których brak jest ojca lub matki i doświadczenie molestowania, są nierzadko źródłem trudności w osiągnięciu zdrowej tożsamości seksualnej. Wiele osób w różnym wieku przeżywa dzisiaj własną seksualność jako źródło wielkiego cierpienia i zranienia.

Cele strategiczne i główne obszary działańorganizacji LGBT+ (przykłady):- Edukacja środowisk prawniczych, mających wpływ na świat polityki. Wskazywanie konieczności uregulowania kwestii formalizacji związków par osób tej samej płci, a w szczególności regulacji poprzez ustawę o równości małżeńskiej;- Aktywizacja społeczności LGBT+ do współtworzenia oddolnego ruchu opozycyjnego wobec antydemokratycznych aspektów rządów Prawa i Sprawiedliwości i innych ugrupowań konserwatywnych oraz udział organizacji LGBT+ w działaniach ruchu opozycyjnego. Działania taka to m.in. możliwość włączenia postulatów LGBT+ do głównego dyskursu i powszechnej świadomości. Dzięki nim postulaty LGBT+ (w tym równość małżeńska) mogą znaleźć się w zestawie celów ruchów opozycyjnych, wspierających demokrację;- Prowadzenie regularnych, spójnych metodologicznie badań opinii publicznej, dotyczących percepcji idei równości małżeńskiej i poparcia regulacji prawnych dla par jednopłciowych;- Regularne badania opinii społeczności LGBT+ na temat równości małżeńskiej;- Zwiększenie widoczności wyoutowanych osób LGBT+ i tematyki LGBT+ w mediach mainstreamowych (tak ogólnopolskich, jak i regionalnych oraz lokalnych);- Zachęcanie znanych i lubianych, ale jeszcze nie wyoutowanych osób LGBT+ do coming outu;- Wyszukiwanie nieoczywistych sojuszników – w tym wśród środowisk katolickich (np. KIK), związków zawodowych, organizacji zrzeszających ekspertów z różnych dziedzin, (np.: prawników, ekspertów marketingu). Włączanie ich w działania ruchu społecznego;- Współpraca z uczelniami wyższymi, instytucjami publicznymi i prywatnymi – organizacja konferencji.- Stworzenie i rozwijanie sprawnie działającej koalicji organizacji LGBT+ działającej m.in. na rzecz wzmocnienia organizacji (ze szczególnym uwzględnieniem wzmocnienia organizacji poza dużymi ośrodkami);

Ten tekst niejest przeznaczony do wspólnej analizy z uczestnikami podczas spotkania!

Jest to tekst źródłowy pokazujący, że istnieje środowisko LGBT +, które ma swoją strategię oraz cele działalności. Zależy im na zmianie sposobu myślenia społeczeństwa, władz rządzących. Włączają się w kampanie polityków, pozyskują sojuszników w różnych miejscach (również w środowiskach kojarzonych z katolikami). Ich celem jest pewnego rodzaju rewolucja, przeciągnięcie jak największej ilości osób na swoją stronę, poszerzenie swojej działalności oraz narzucenie swojego sposobu myślenia, a nie nawoływanie do tolerancji czy wskazywanie potrzeb/problemów osób o innej orientacji niż heteroseksualizm.

Na pierwszy rzut oka motywy działań mogą być dobre - nawoływanie do akceptacji wszystkich osób, sprzeciw poniżaniu i wyśmiewaniu osób nieheteronormatywnych, wskazanie godności człowieka. Jednak podejmowane przez nich działania czy plany nie wskazują na uwrażliwianie społeczeństwa, naukę szacunku, pozostawienie wolności (np. homoseksualistom czy będą mówić głośno o tym jak postrzegają swoją orientację seksualną), tolerancję, ale wskazują na nawoływanie do buntu, na pewnego rodzaju walkę polityczną, na manipulację (w tym również osób nieheteronormatywnych) oraz na ubicie interesu (rozwój własnej działalności).Na temat równości małżeńskiej i budowania rodziny można znaleźć cenne informacje w dokumencie Episkopatu.

CEL: Ukazanie wartości cierpienia, rozróżnienie cierpienia od cierpiętnictwa, jak bóg działa w cierpieniu

Ukrzyżowany również za nas pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany

EncyklikaJan Paweł II - Deus in misericordia

2 Tm 2, 1 - 13

1Ty więc, moje dziecko, nabieraj mocy dzięki łasce, która jest w Chrystusie Jezusie,2a to, co usłyszałeś ode mnie za pośrednictwem wielu świadków, przekaż wiarygodnym ludziom, którzy będą zdolni nauczać też innych.3Bierz udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa.4Nikt walczący po żołniersku nie wikła się w zabiegi około utrzymania, żeby się spodobać temu, kto go zaciągnął.5Również jeżeli ktoś staje do zapasów, otrzymuje wieniec tylko [wtedy], gdy walczył przepisowo.6Rolnik, który się trudzi, pierwszy powinien korzystać z plonów.7Rozważaj, co mówię, albowiem Pan da ci zrozumienie we wszystkim.8Pamiętaj na Jezusa Chrystusa, potomka Dawida. On według Ewangelii mojej powstał z martwych.9Dla niej znoszę niedolę aż do więzów jak złoczyńca; ale słowo Boże nie uległo spętaniu.10Dlatego znoszę wszystko przez wzgląd na wybranych, aby i oni dostąpili zbawienia w Chrystusie Jezusie, wraz z wieczną chwałą.11Nauka to godna wiary:Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy,z Nim także żyć będziemy.12Jeśli trwamy w cierpliwości,z Nim też królować będziemy.Jeśli się będziemy Go zapierali,to i On nas się zaprze.13Jeśli my odmawiamy wierności,On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego

Ps 9, 10 - 11

10Niech Pan będzie ucieczką dla uciśnionego,ucieczką w czasach utrapienia.11 Ufają Tobie znający Twe imię,bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.

2 Kor 1, 3 - 11

3Błogosławiony Bóg iOjciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia iBóg wszelkiej pociechy,4Ten, który nas pociesza wkażdym naszym ucisku, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są wjakimkolwiek ucisku, tą pociechą, której doznajemy od Boga.5Jak bowiem obfitują wnas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy.6Ale gdy znosimy udręki – to dla pociechy izbawienia waszego; agdy pocieszani jesteśmy – to dla waszej pociechy, sprawiającej, że zwytrwałością znosicie te same cierpienia, których imy doznajemy.7A nadzieja nasza co do was jest silna, bo wiemy, że jak cierpień jesteście współuczestnikami, tak ipociechy.8Nie chciałbym bowiem, bracia, byście nie wiedzieli oucisku doznanym przez nas wAzji; jak do ostateczności iponad siły byliśmy doświadczani, tak iż zwątpiliśmy, czy uda się nam ujść zżyciem.9Lecz właśnie wsamych sobie znaleźliśmy wyrok śmierci: aby nie ufać sobie samemu, lecz Bogu, który wskrzesza umarłych.10On to ocalił nas tylekroć od śmierci i[nadal] będzie ocalał. Tak, mamy nadzieję, że nadal będzie nas ratował11przy współudziale waszych za nas modlitw, aby wten sposób wielu dzięki składało za dar dla wielu wnas złożony

Ps 119, 64- 68

64 Twoja łaska, Panie,napełnia ziemię;naucz mnie Twoich ustaw!65Wyświadczyłeś dobro swojemu słudzezgodnie z Twoim słowem, Panie!66 Naucz mnie zrozumienia i umiejętności,bo ufam Twoim przykazaniom.67 Błądziłem, zanim przyszło utrapienie;teraz jednak przestrzegam Twej mowy.68 Dobry jesteś i dobro czynisz;naucz mnie Twoich ustaw!

2 Kor 6, 1 - 10

1Współdziałając zaś z Nim, napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej.2Mówi bowiem [Pismo]: W czasie pomyślnym wysłuchałem cię, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą. Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.3Nie dając nikomu sposobności do zgorszenia, aby nie wyszydzono [naszej] posługi,4okazujemy się sługami Boga przez wszystko: przez wielką cierpliwość, wśród utrapień, przeciwności i ucisków,5w chłostach, więzieniach, podczas rozruchów, w trudach, nocnych czuwaniach i w postach,6przez czystość i umiejętność, przez wielkoduszność i łagodność, przez [objawy] Ducha Świętego i miłość nieobłudną,7przez głoszenie prawdy i moc Bożą, przez oręż sprawiedliwości zaczepny i obronny,8wśród czci i pohańbienia, przez zniesławienie i dobrą sławę. Uchodzący za oszustów, a przecież prawdomówni, niby nieznani, a przecież dobrze znani,9niby umierający, a oto żyjemy, jakby karceni, lecz nie uśmiercani,10jakby smutni, lecz zawsze radośni, jakby ubodzy, a jednak wzbogacający wielu, jako ci, którzy nic nie mają, a posiadają wszystko.

Flp 1, 27 - 30

27Tylko sprawujcie się wsposób godny Ewangelii Chrystusowej, abym ja – czy to gdy przybędę iujrzę was, czy też będąc zdaleka – mógł usłyszeć owas, że trwacie mocno wjednym duchu, jednym sercem walcząc wspólnie owiarę wEwangelię,28i wniczym nie dajecie się zastraszyć przeciwnikom. To właśnie jest dla nich zapowiedzią zagłady, dla was zaś zbawienia, ito przez Boga.29Wam bowiem złaski dane jest dla Chrystusa: nie tylko wNiego wierzyć, ale idla Niego cierpieć,30skoro toczycie taką samą walkę, jaką u mnie widzieliście i jaką teraz prowadzę.

Biblijne spojrzenie na cierpienie

Rz 8, 20 - 23

20Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei,21że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych.22Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia.23Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary7Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując7 - odkupienia naszego ciała.

1 Kor 4, 9 - 13

9Wydaje mi się bowiem, że Bóg nas, apostołów, wyznaczył jako ostatnich, jakby na śmierć skazanych. Staliśmy się bowiem widowiskiem dla świata, aniołów iludzi;10my głupi dla Chrystusa, wy mądrzy w Chrystusie, my niemocni, wy mocni; wy doznajecie szacunku, amy wzgardy.11Aż do tej chwili łakniemy icierpimy pragnienie, brak nam odzieży, jesteśmy policzkowani iskazani na tułaczkę,12iutrudzeni pracą rąk własnych. Błogosławimy, gdy nam złorzeczą, znosimy, gdy nas prześladują;13dobrym słowem odpowiadamy, gdy nas spotwarzają. Staliśmy się jakby śmieciem tego świata i wzbudzamy odrazę we wszystkich aż do tej chwili.

Jak przeżywam trudności, które spotykają mnie w życiu? Czy bardziej skupiam się na cierpieniu czy na miłości?

Czy podejmuję jakieś wyrzeczenia dla kogoś? Czy potrafię uczynić moje cierpienie/wyrzeczenie wyrazem miłości?

Czy dostrzegam wartość cierpienia? Czy widzę Boże działanie w moim cierpieniu?

Challenge: Jednodniowy post w czyjeś intencji (kogoś kto prosił o modlitwę czy kogoś z kim masz trudną relację).Podzielcie się efektami i przeżyciami po wykonaniu zadania

Na rozpoczęcie:Modlitwa do Ducha Świętego - szczególnie o napełnienie serc miłością, gotowością do czynienia daru z siebie i o więcej optymizmuNa zakończenie:Różaniec z dopowiedzeniami, tajemnica 4 bolesna - droga krzyżowa.

Czy Bóg chce naszego cierpienia? Czy Bóg nas karze?

Czy w trudnych sytuacjach życiowych dużo narzekam, marudzę, tracę nadzieję i pogrążam się w beznadziei? Czy szukam ukojenia w Bogu?

(…) Jezus nade wszystko swoim postępowaniem, całą swoją działalnością objawiał, żew świecie, w którym żyjemy,obecna jest miłość. Jest to miłość czynna, miłość, która zwraca się do człowieka, ogarnia wszystko, co składa się na jego człowieczeństwo. Miłość ta w sposób szczególny daje o sobie znać w zetknięciu z cierpieniem, krzywdą, ubóstwem, w zetknięciu z całą historyczną „ludzką kondycją”, która na różne, sposoby ujawnia ograniczoność i słabość człowieka, zarówno fizyczną, jak i moralną. Właśnie ten sposób i zakres przejawiania się miłości nazywa się w języku biblijnym „miłosierdziem”.

Jak człowiek, który prawdziwie i straszliwie cierpi, Chrystus zwraca się w Ogrójcu i na Kalwarii do Ojca — do tego Ojca, którego miłość głosił ludziom, o którego miłosierdziu świadczył całym swoim postępowaniem. Ale nie zostaje Mu oszczędzone — właśnie Jemu — to straszne cierpienie:„własnego swego Syna Bóg nie oszczędził”, ale „dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu” (2 Kor5, 21), napisze św. Paweł, ujmując w tych kilku słowach całą głębię tajemnicy krzyża, a zarazem Boski wymiar rzeczywistości odkupienia. Odkupienie w tym wymiarze jest ostatecznym i definitywnym objawieniem się świętości Boga, który jest bezwzględną pełnią doskonałości, pełnią sprawiedliwości i miłości przez to, że sprawiedliwość ugruntowana jest w miłości, wyrasta z niej niejako i ku niej zmierza.W męce i śmierci Chrystusa, w tym, że Ojciec własnego Syna nie oszczędził, ale uczynił Go grzechem za nas (por.tamże), znajduje swój wyraz absolutna sprawiedliwość, gdyż męki i krzyża doznaje Chrystus ze względu na grzechy ludzkości. Jest to wręcz jakiś „nadmiar” sprawiedliwości, gdyż grzechy człowieka zostają „wyrównane” ofiarą Boga-Człowieka.Jednakże ta sprawiedliwość, która prawdziwie jest sprawiedliwością „na miarę” Boga, całkowicie rodzi się z miłości: z miłości Ojca i Syna, i całkowicie owocuje w miłości.Właśnie dlatego owa sprawiedliwość Boża objawiona w krzyżu Chrystusa jest „na miarę Boga”, że rodzi się z miłości i w miłości dopełnia się, rodząc owoce zbawienia.Boski wymiar Odkupienianie urzeczywistnia się w samym wymierzeniu sprawiedliwości grzechowi, ale w przywróceniu miłości, tej twórczej mocy w człowieku, dzięki której ma on znów przystęp od owej pełni życia i świętości, jaka jest z Boga.W ten sposób Odkupienie niesie w sobie całą pełnię objawienia miłosierdzia.

Krzyż stanowi najgłębsze pochylenie się Bóstwa nad człowiekiem, nad tym, co człowiek — zwłaszcza w chwilach trudnych i bolesnych — nazywa swoim losem. Krzyż stanowi jakby dotknięcie odwieczną miłością najboleśniejszych ran ziemskiej egzystencji człowieka, wypełnienie do końca mesjańskiego programu, który kiedyś Chrystus sformułował w synagodze w Nazarecie (por.Łk4, 18-21), a potem powtórzył wobec wysłanników Jana Chrzciciela (por.Łk7, 20-23). Program ten wedle słów zapisanych już w proroctwie Izajasza (por.Iz35, 5; 61, 1-3) polegał na objawieniu miłości miłosiernej w stosunku do ubogich, cierpiących i więźniów, w stosunku do niewidomych, uciśnionych i grzeszników. W tajemnicy paschalnej granica tego wielorakiego zła, jakie jest udziałem człowieka w jego doczesności, zostaje jeszcze przekroczona: krzyż Chrystusa przybliża nas bowiem do najgłębszych korzeni tego zła, jakie tkwią w grzechu i śmierci; w ten sposób staje się on znakiem eschatologicznym. Dopiero w ostatecznym (eschatologicznym) spełnieniu i odnowieniu światamiłość we wszystkich wybranych przezwycięża te najgłębsze źródła zła,przynosząc jako owoc ostatecznie dojrzały Królestwo życia i świętości., i chwalebnej nieśmiertelności.

Co robić w sytuacji cierpienia i jak nadawać mu sens

Cierpienie wzbogaca nasze stosunki z ludźmiNiestety czasami trzeba cierpienia, aby otworzyły się nam oczy na fakt, że ludzie są ważni. Rzeczy i zajęcia tak łatwo zaciemniają nam pole widzenia. Cierpienie może posłużyć do usunięcia mgły i sprawić, aby sam Bóg i ludzie wokół nas wyłonili się jako jedyne rzeczy, które w życiu mają prawdziwą wartość.Często jest tak, że drobne różnice, które dzielą ludzi, nie zostają odłożone na bok, dopóki cierpienie ich tam nie usunie. Cierpienie sprawia, że na nowo oceniamy kryteria, jakie stosujemy, po to, aby ustalić, z kim budujemy bliższe związki. Przez cierpienie zbliżamy się do ludzi, których normalnie moglibyśmy wykluczyć. Otwierają się linie porozumienia między nami a większą różnorodnością ludzi. Mnożą się sposobności do służby. Przeczytaj 2 Koryntian 1:3-11; 7:5-7.

Nasza odpowiedź na cierpieniaNiektórzy ludzie uciekają przed cierpieniem, inni zaprzeczają jego istnieniu. Jak reagujesz na cierpienie we własnym życiu i w życiu innych? Jak zauważyliśmy na początku tej lekcji, nasza reakcja determinuje to, czego się nauczymy z cierpienia.Cała Biblia kładzie nacisk na to, że człowiek jest odpowiedzialny za wybory, których dokonuje. Może być lub nie być odpowiedzialny za sytuacje, w których się znajduje, ale zawsze jest odpowiedzialny za wybór, jakiego w tej sytuacji dokonuje.Kiedy napotykamy na swej drodze cierpienie, nie potrzebujemy spędzać długich godzin czy dni na zastanawianiu się nad wszystkim „dlaczego”, które się za nim kryją. Powinniśmy przede wszystkim skoncentrować się na tym, jak zamierzamy je przyjąć.

Nasza reakcja na cierpienieWielu chrześcijan przyjmuje nieświadomie fałszywy pogląd, że aby naprawdę przynieść Bogu chwałę, musimy brać udział w wielkich, efektownych przedsięwzięciach w celu pozyskania świata dla Chrystusa.Niezbyt uświadamiamy sobie, że jednym z najlepszych sposobów przynoszenia chwały Bogu jest po prostu dziękowanie Mu i chwalenie Go pośród cierpienia.Job siedział cicho na kupie popiołu gdzieś w ziemi Uz. Bez względu na to jaki czuł się mały, jego cierpienie i chwalenie Boga, pomimo tak mocnego cierpienia, nadal przynosi chwałę Bogu i to wiele wieków później. To robi wrażenie, prawda?Ale trudno jest dziękować pośród ciężkich prób. Nie jest to naturalne. Mamy raczej skłonność do zgorzknienia i myślenia, że mamy jakieś prawo do bezbolesnego istnienia.Chrystus jest najlepszym przykładem osoby, która opuściła wygody Swego niebiańskiego domu, aby na ziemi wycierpieć bolesną śmierć. Zrezygnował ze swego prawa, aby istnieć tylko w postaci Bożej, w jakiej istnieją Bóg Ojciec i Duch Święty. Odłożył na bok przywilej, jakim się cieszył aż do tego czasu (przywilej panowania razem z Ojcem i Duchem w niebie). Jego tron był „pusty” nieco dłużej niż trzy dziesięciolecia. Przeczytaj Filipian 2:3-11.

Cierpienie uszlachetnia nasze spojrzenie na życie i charakterNasilający się ból nie jest znakiem, że coś dzieje się źle, lecz przeciwnie, wskazuje on, że tak ma się dziać. Jakikolwiek rozwój na poziomie duchowym przychodzi z pewną trudnością. Przeniesienie się z niższego poziomu efektywności lub osiągnięć na poziom wyższy zawsze wymaga pracy i pewnego bólu. Dzieje się tak zarówno w przypadku atlety, naukowca jak i chrześcijanina.Tak więc można patrzeć na cierpienie i pokusę jako szereg stopni w rozwoju lub prób. Bóg dopuszcza cierpienie, pokusę i próby w naszym życiu w nadziei, że spowodują one nasz rozwój, gdy odpowiemy na nie wiarą. I kiedy przejdziemy jedną próbę, możemy być pewni, że następna jest w drodze, żeby skłonić nas do dalszego rozwoju.Z drugiej strony, szatan ma nadzieję, że cierpienie i pokusa opóźnią lub całkowicie zatrzymają nasz rozwój, gdy z powodu braku wiary nie przejdziemy próby. Bóg chce przez cierpienie budować nasz charakter. Szatan chce go zniszczyć. W tym świetle całe cierpienie można zaliczyć do szerszej kategorii prób czy pokus. Nie całe kuszenie czy próby obejmują cierpienie w ogólnym znaczeniu tego słowa, ale całe cierpienie można traktować jako pewien rodzaj pokusy. Kiedy cierpimy, mamy możliwość bycia posłusznym Bogu w wierze lub też słuchania szatana w niewierze. Możemy rozwijać się, stać w miejscu lub cofać się. Wybór należy do Ciebie.Cierpienie też rozwija i oczyszcza naszą perspektywę na Boga i życie. Czasami, kiedy pędzimy zajęci przez życie, Bóg pozwala, aby przyszło na nas cierpienie i wyhamowało nas. Pomaga to nam lepiej zauważyć to, co ważne w życiu i chroni nas przed zbytnim angażowaniem się w drugoplanowe zajęcia.Cierpienie także służy do utrzymywania nas w czujności. Zawsze grozi nam niebezpieczeństwo popadnięcia w duchowe samozadowolenie a cierpienie motywuje nas do bardziej konsekwentnego polegania na Bogu, a nie na sobie samym.

Bóg ma cel we wszystkim, co robi. Nie oznacza to, że za każdym razem, gdy coś się nam wydarzy, On próbuje udzielić nam szczególnej lekcji. Z pewnością potrzebujemy prosić o mądrość pośród prób, aby rozpoznać, na ile tylko możemy, czy Bóg próbuje zwrócić naszą uwagę w jakimś konkretnym celu, co nie znaczy, że zawsze powinniśmy oczekiwać, że Bóg da nam pełne i szczegółowe wytłumaczenie Swego postępowania. W tym miejscu Job właśnie wydawał się zgubić drogę. Bóg ma suwerenną władzę nad każdym szczegółem naszego życia i dlatego ma konkretny i mądry cel we wszystkim, co staje nam na drodze, ale nie zawsze chce podać nam ten konkretny cel. Zazwyczaj musimy zadowolić się znajomością celów ogólnych.

„Jak sprawiedliwy i kochający Bóg może pozwolić na tyle cierpienia w świecie?” Zazwyczaj gdzieś za tym pytaniem kryje się pojęcie, że cierpienie zawsze istniało i że Bóg jest bezpośrednio odpowiedzialny za jego istnienie. Biblia jednak oznajmia, że pojęcie to jest fałszywe. Nigdzie w relacji o stworzeniu nie znajdujemy słów: „Wtedy Bóg powiedział: Niech będzie cierpienie i śmierć”. Wszystko, co uczynił, określił jako dobre, a stworzenie człowieka jako bardzo dobre. Musimy szukać gdzie indziej początku cierpienia.Czytając w 3 rozdziale 1 Księgi Mojżeszowej, zauważamy, że sam człowiek jest za nie odpowiedzialny! Sam sprowadził je na siebie. Bóg nie tylko chciał ochronić człowieka przed doświadczaniem cierpienia i śmierci, ale zadał sobie dużo trudu, aby go przed tym ostrzec. Człowiek jednak uparcie chciał igrać z ogniem nieposłuszeństwa i nie tylko spalił siebie, ale też wzniecił pożar w całym świecie. Bolesne jęki, o których Paweł wspomina w Rzymian 8:22 zaczęły się tego dnia, tysiące lat temu, kiedy Adam i Ewa zrobili krok, który doprowadził do wspólnej ludzkiej męczarni nie mieszczącej się w granicach przypuszczeń.

(...) nasze cierpienie nie przemija niezauważone przez Boga. Zapisuje On wszystkie nasze reakcje na różne utrapienia, czy to wielkie czy małe, i według tego nas nagrodzi. Lekkoatleta zachęcony widokiem zdobycia nagrody gotów jest wycierpieć najróżniejsze trudy fizyczne. Podobnie matka zachęcona widokiem wniesienia na świat nowego życia jest gotowa wycierpieć dużo bólu i niewygody. O ile więcej możemy znaleźć zachęty w cierpieniach, kiedy wiemy, że nasze nagrody będą dużo większe.Nowy Testament często wprowadza pojęcie nieba i nagród przy omawianiu tematu cierpienia i prześladowania, jednakże nagrody nie zostały przedstawione jako ostateczny powód cierpliwego znoszenia cierpienia. Nasz wielki Bóg zasługuje na posłuszeństwo bez względu na to, ile nagród otrzymamy. Nagrody należy traktować jako oznaki Bożego uznania za wierną służbę. Stanowią one dodatkowy bodziec, gdy nastają trudne czasy.W sprawie przyszłości cierpienia Nowy Testament daje jasno do zrozumienia, że ból i utrapienie, jak też sama śmierć skazane są na zaniknięcie jeśli chodzi o wierzących. Dla nas cierpienie jest tak tymczasowe, jak ten obecny świat. Nie jest ono częścią doskonałego Bożego planu naszej przyszłości.Przeczytaj Rzymian 8:18-25. Jest to jeden z klasycznych urywków odnoszących cierpienie do naszego przyszłego stanu chwały.

Wykorzystanie cierpienia przez BogaMimo, że świat od tego tragicznego dnia w Ogrodzie nadal się kręci, Bóg ciągle dowodzi: Nie wszystko jest stracone! Używa cierpienia (podobnie jak grzechu i zła), aby przynieść Sobie Chwałę przez umocnienie opinii o Sobie wśród ludzi. Bóg wykorzystuje cierpienie jako megafon, aby zwrócić uwagę człowieka i nauczyć go więcej o Sobie. Pragnie, aby wszyscy ludzie wyraźnie widzieli Jego atrybuty i uznali Jego wielkość.Z drugiej strony, szatan próbuje odwrócić efekt megafonowy (pozyskanie uwagi) przez posłużenie się cierpieniem do pomniejszenia Boga w oczach świata. Stara się nas przekonać, kiedy cierpimy, że Bóg utracił swoje panowanie i że nasze cierpienie jest wynikiem Jego złego kierowania wydarzeniami w świecie. Stara się też przekonać nas, że Bóg jest Bogiem okrutnym i lubi sprawiać nam cierpienie lub też, że jest tak głupi, iż nie wie, jak uchronić nas przed cierpieniem. Oczywistą implikacją tego jest, że gdyby on był Bogiem, to lepiej by to wszystko zrobił i nie byłoby w ogóle cierpienia.

Po co nam cierpienie?

Święta siostra Faustyna i jej przeżywanie cierpienia:Niektóre fragmenty z Dzienniczka:"O Jezu mój, Tyś życiem życia mojego. Ty wiesz dobrze, że nie pragnę niczego prócz chwały imienia Twego i aby dusze poznały dobroć Twoją. Czemu stronią dusze od Ciebie, Jezu – nie rozumiem tego. O, gdybym mogła serce moje posiekać na najdrobniejsze części i w ten sposób ofiarować Ci, Jezu, każdą cząstkę jakoby serce całe, aby Ci choć w cząstce wynagrodzić za serca, które Cię nie kochają. Kocham Cię, Jezu, każdą kroplą krwi mojej i przelałabym chętnie za Ciebie, aby Ci dać dowód szczerej swej miłości. O Boże, im więcej Cię poznaję, tym więcej Cię pojąć nie mogę, ale to niepojęcie daje mi poznać, jak wielkim jesteś, Boże. A to niepojęcie Ciebie zapala nowym płomieniem serce moje ku Tobie, Panie. Od chwili, w której pozwoliłeś, Jezu, zatopić wzrok mej duszy w Tobie, odpoczywam i nie pragnę niczego. Znalazłam przeznaczenie swoje w chwili, w której utonęła dusza moja w Tobie, w jedynym przedmiocie miłości mojej. Niczym jest wszystko w porównaniu z Tobą. Cierpienia, przeciwności, upokorzenia, niepowodzenia, posądzania, jakie mnie spotykają, są drzazgami, które rozpalają miłość moją ku Tobie, Jezu. Szalone i niedościgłe są pragnienia moje. Pragnę zataić przed Tobą, że cierpię. Pragnę za (23) swoje wysiłki i dobre uczynki nigdy nie być wynagradzana. O Jezu, Ty sam mi jesteś nagrodą, Ty mi wystarczasz, Skarbie serca mego. Pragnę współczuć z cierpieniem bliźnich, swoje cierpienia taić w sercu, nie tylko przed bliźnimi, ale i przed Tobą, Jezu. Cierpienie jest wielką łaską. Przez cierpienie dusza upodabnia się do Zbawiciela, w cierpieniu krystalizuje się miłość. Im większe cierpienie, tym miłość staje się czystsza.""Jezu mój, choć noc ciemna wokoło i ciemne chmury zasłaniają mi horyzont, jednak wiem, że nie gaśnie słońce. O Panie, chociaż Cię pojąć nie mogę i nie rozumiem działania Twego, jednak ufam miłosierdziu Twemu. Jeżeli jest taka wola Twoja, Panie, bym zawsze żyła w takiej ciemności, bądź błogosławiony. O jedno Cię proszę, Jezu mój, nie dozwól mi, abym Cię miała czymkolwiek obrazić. O Jezu mój, Ty jeden znasz tęsknoty i bóle serca mojego. Cieszę się, że mogę choć trochę cierpieć dla Ciebie. Kiedy czuję, że cierpienie przechodzi siły moje, wtenczas uciekam się do Pana w Najświętszym Sakramencie, a głębokie milczenie jest mową moją do Pana.:"Kiedy wyszłam z adoracji, ze spokojem spojrzałam w oczy temu wszystkiemu, czego się przedtem tak bardzo lękałam. Kiedy wyszłam na korytarz, zaraz mnie spotkało wielkie cierpienie i upokorzenie przez jedną osobę. Przyjęłam z poddaniem się woli wyższej i głęboko przytuliłam się do Najświętszego Serca Jezusowego, Pana, dając poznać, że jestem gotowa do tego, na co się ofiarowałam. Cierpienie wyrastało jakby spod ziemi, sama matka Małgorzata dziwiła się temu. Innym wiele rzeczy ujdzie, bo naprawdę nie warto na to zwracać uwagi, ale mnie nic nie uchodzi, każde słowo analizowane, każdy krok uważany. – Jedna siostra powiedziała mi: Niech się (65) siostra przygotuje na przyjęcie krzyżyka, jaki siostrę czeka od Matki Przełożonej, tak mi siostry żal. A ja w duszy cieszę się na to i już od dawna jestem na to gotowa. Kiedy zauważyła moją odwagę, zdziwiła się temu. Teraz widzę, że dusza z siebie niewiele może, ale z Bogiem wszystko może. Oto, co może łaska Boża. Mało jest dusz, które by zawsze były czujne na natchnienie Boże, a jeszcze mniej jest dusz takich, które by wiernie szły za natchnieniem Bożym.""Pragnę się wysilać, pracować, wyniszczać za dzieło nasze ratowania dusz nieśmiertelnych. Mniejsza o to, jeżeli te wysiłki skrócą moje życie, przecież ono już do mnie nie należy, ale jest własnością Zgromadzenia. Pragnę być pożyteczna całemu Kościołowi przez wierność ZgromadzeniuO Jezu, dziś dusza moja jest jakby zamroczona cierpieniem. Ani jednego promienia światła. Burza szaleje, a Jezus śpi. O Mistrzu mój, nie będę Cię budzić, nie przerwę Ci słodkiego snu. Ja wierzę, że Ty bez wiedzy mojej umacniasz mnie. Całe godziny są, w których adoruję Ciebie – o Chlebie żywy – pośród wielkich posuch duszy. O Jezu, miłości czysta, nie potrzebuję pociech, karmię się wolą Twoją, o Mocarzu. Wola Twoja jest celem mojego istnienia. Zdaje mi się, że świat cały mi służy i jest ode mnie zależny. Ty, Panie, rozumiesz duszę moją we wszystkich jej dążeniach. Jezu, gdy sama nie mogę śpiewać Ci hymnu miłości, to podziwiam śpiew Serafinów – tych bardzo umiłowanych przez Ciebie. Pragnę na sposób ich tonąć w Tobie. Takiej miłości nic nie położy tamy, bo nad nią nie ma siły żadna moc. Ona jest podobna do błyskawicy, która oświeca ciemności, (96) ale nie pozostaje w niej. O Mistrzu mój, kształtuj sam duszę moją według woli swojej i odwiecznych zamiarów swoich"

MISTYCZNE MIASTO BOŻE CZYLI ŻYWOT MATKI BOSKIEJNa podstawie objawień Marii z Agredy„Moja córko! Jeżeli Zbawiciel, Twój Pan i Oblubieniec, został ukoronowany cierniem i obsypany wyzwiskami, to jeżeli chcesz Mu towarzyszyć i uczestniczyć w Jego życiu duchowym, to życie w radości nie jest dla ciebie możliwe. Musisz cierpieć prześladowania i być uciśniona, ale nie śmiesz żadnemu z twych bliźnich sprawić cierpienia; musisz współpracować nad ich ocaleniem, czyniąc postępy w doskonałości, jaką ci twój stan i powołanie wyznacza. Jest to udział w rozkoszy Boga i dziedzictwo Jego dzieci w tym śmiertelnym życiu; w tym zawarty jest udział w łasce i Zbawieniu, które im wysłużył mój Syn i Pan przez swoje cierpienie i śmierć na krzyżu. Ja również brałam udział w tym dziele Zbawienia i sprawiło mi to smutki i boleści, jakie ci pokazałam. Jest moją wolą, aby te moje cierpienia nigdy nie zatarły się w twojej pamięci.Tak samo ty powinnaś postępować na świecie, w którym żyjesz. Strzeż się owych niebezpieczeństw, które niesie ze sobą obcowanie z ludźmi; przykład Piotra może tu służyć za przestrogę, bo nie jesteś silniejsza od tego apostoła i ucznia Jezusa Chrystusa. Swoje cierpienia znoś z odważnym sercem, albowiem powiadam ci: nie ma dla duszy lepszego i skuteczniejszego ćwiczenia niż cierpienie. Cierpienie daje światłość, umiejętność dobrego wnioskowania, cierpienie odrywa serce ludzkie od rzeczy ziemskich i prowadzi je ku Bogu. Bóg wybiega naprzeciw takiemu sercu; jest bowiem w pobliżu tych, którzy są smutni, chcąc ich obronić i uwolnić."Naśladowanie przez pierwsze dzieci Kościoła przykładu Jezusa Chrystusa napełniło złe duchy taką obawą, że nie śmiały się do nich zbliżać. Byłoby tak do dnia dzisiejszego, gdyby wszyscy katolicy przyjęli łaskę, działali z nią wspólnie, korzystali z niej i chodzili po drodze krzyżowej, czego tak się obawiał Lucyfer. Lecz z biegiem czasu u wiernych zaczęła stygnąć miłość, żarliwość i pobożność; zapominali o dobrodziejstwie zbawienia, popuszczali wodze złym skłonnościom i cielesnym pożądliwościom, umiłowali próżność i skąpstwo, dali się ogłupić sztuczkom i podszeptom Lucyfera. Przez to właśnie świat popadł w nieszczęśliwy stan, w jakim się obecnie znajduje.

CEL: Znaczenie Zmartwychwstania Jezusa w życiu chrześcijanina, Nasze Włączenie w dzieło Zbawienia, Ukazanie Nawrócenia jako kolejne przeżywanie zmartwychwstania jezusa w naszym życiu

I zmartwychwstał trzeciego dnia jak oznajmia Pismo

EncyklikaJana Pawła II, Redemptor hominis

Kol 3, 1-3

Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga*.2Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.3Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu.

Ef 2, 4 - 5

4A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował,5i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni.

Ga 5, 1; 13

1Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!13Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie [bierzcie] tej wolności jako zachęty do [hołdowania] ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie.14Bo całe Prawo wypełnia się wtym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.15A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli.

Flp 2, 12 - 16

12A przeto, umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma.13Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą.14Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań,15abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego*. Między nimi jawicie się jako źródła światła w świecie.16Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem*.

2 Kor 5, 14 - 21

&#8203;&#8203;&#8203;14Albowiem miłość Chrystusa* przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich*, to wszyscy pomarli*.15A właśnie za wszystkich umarł <Chrystus> po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał*.16Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób*.17Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto <wszystko> stało się nowe*.18Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił na posługę jednania.19Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania.20Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!21On to dla nas grzechem* uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.

Co znaczy dla Ciebie, że Jezus zmartwychwstał?

Mt 16, 24 - 28

24Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój* i niech Mnie naśladuje.25Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.26Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?27Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi*, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.

Mt 18, 21 - 22

21Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?» 22Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Mt 5, 3 - 16

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.”13Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.14Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze.15Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu.16Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Łk 21, 34 - 36

34Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka35jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.36Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».

Łk 22, 19 - 20

19Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie, połamał go i podał im, mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!»20Tak samo i kielich [wziął] po wieczerzy, mówiąc: «Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana

J 6, 51 - 58

51Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata».52Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?»53Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.54Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.55Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.56Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim.57Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez* Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.58To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

Co oznacza dla mnie zmartwychwstanie Jezusa?

Czy korzystam regularnie z sakramentów - eucharystii oraz pokuty, które szczególnie włączają nas w tajemnicę odkupienia?

Czy zapraszam Jezusa do moich słabości, zniewoleń, grzechów aby pomógł mi w walce z nimi?

Challenge: W niedzielę zrezygnuj/ogranicz czas korzystania z telefonu (fb, ig, tiktok, yt, itp.) czy komputera i zadbaj o dobry czas z bliskimi -> daj czas (gest miłości) rodzinie czy przyjaciołom.Podzielcie się przeżyciami.

Na rozpoczęcie: Modlitwa dziękczynna za dar nowego życia, za uzdolnienie do prawdziwej miłościNa zakończenie:Echo Słowa -> Psalm 107 - Dziękczynny hymn ocalonych

Czy jestem świadomy włączenia mnie i każdego człowieka w zbawcze dzieło Chrystusa?

Odkupienie odnowionym stworzeniem(…)Dobro ma swoje źródło w Mądrości i Miłości. W Jezusie Chrystusie świat widzialny, stworzony przez Boga dla człowieka(por.Rdz1, 26 nn.) —świat, który wraz z grzechem został poddany marności— odzyskuje na nowo swą pierwotną więź z samym Boskim źródłem Mądrości i Miłości, Tak bowiem „Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J3, 16). I tak jak w człowieku-Adamie ta więź została zerwana, tak w Człowieku-Chrystusie zostaje ona nawiązana na nowo (por.Rz5, 12 nn.).

Boski wymiar tajemnicy odkupieniaRozważając na nowo te wspaniałe zdania nauki soborowej, nie zapominamy ani na chwilę, że „Jezus Chrystus — Syn Boga żywego, stał się naszym pojednaniem u Ojca” (por.Rz5, 11;Kol1, 20). Że to On właśnie i On jeden uczynił zadość tej odwiecznej miłości, właśnie temu Ojcostwu, które od początku wyraziło się w stworzeniu świata, w obdarowaniu człowieka całym bogactwem tego stworzenia, w uczynieniu go „niewiele mniejszym od istot niebieskich”(Ps8, 6), bo stworzonym na obraz Boży i Bogu podobnego (por.Rdz1, 26) — a z kolei przecież Ojcostwu i miłości niejako odepchniętej przez człowieka wraz ze złamaniem pierwszego Przymierza (por.Rdz3, 6 nn.) i łamaniem tych dalszych, które Bóg wielokrotnie zawierał z ludźmi (por. IV Modlitwa Eucharystyczna). Odkupienie świata — owa wstrząsająca tajemnica miłości, w której niejako na nowo „powtarza się” tajemnica stworzenia9— jest w swoim najgłębszym rdzeniu „usprawiedliwieniem” człowieka w jednym ludzkim Sercu: w Sercu Jednorodzonego Syna, ażeby mogło ono stawać się sprawiedliwością serc tylu ludzi, w tym Przedwiecznym Jednorodzonym Synu przybranych odwiecznie za synów (por.Rz8, 29 n.;Ef1, 8)i wezwanych do Łaski, wezwanych do Miłości.Krzyż na Kalwarii, poprzez który Jezus Chrystus-Człowiek, Syn Maryi Dziewicy, przybrany Syn Józefa z Nazaretu — „odchodzi” z tego świata, jest równocześnie nowym otwarciem odwiecznego Ojcostwa Boga, który w Nim na nowo przybliża się do ludzkości, do każdego człowieka, obdarzając go tym trzykroć świętym „Duchem Prawdy” (J16, 13).W tym objawieniu Ojca, w tym wylaniu Ducha Świętego, które wyciskają jakby niezniszczalną pieczęć na Tajemnicy Odkupienia, tłumaczy się sens krzyża i śmierci Chrystusa. Bóg stworzenia objawia się jako Bóg odkupienia, jako Bóg, który jest wierny Sobie Samemu(por.1 Tes5, 24),wierny swej miłości do człowieka i do świata, wyrażonej w dniu stworzenia. A miłość Jego nie cofa się przed niczym, czego w Nim Samym domaga się sprawiedliwość I dlatego Synowi swojemu nie przepuścił, ale Go „dla nas grzechem uczynił”(2Kor5, 21; por.Ga3, 13). Jeśli „uczynił grzechem” absolutnie Bezgrzesznego, to dlatego, aby objawić miłość, która zawsze jest większa od całego stworzenia, które jest Nim Samym, gdyż „Bóg jest miłością” (1 J4, 8. 16). A nade wszystko jest Ona większa od grzechu, od słabości, od „marności stworzenia” (Rz8, 20),potężniejsza od śmierci — stale gotowa dźwigać, przebaczać, stale gotowa wychodzić na spotkanie marnotrawnego dziecka(por.Łk15, 11 nn.),stale szukająca „objawienia się synów Bożych”(Rz8, 19),którzy są wezwani do chwały(Rz8, 18). To objawienie miłości nazywa się również miłosierdziem10. To objawienie miłości i miłosierdzia ma w dziejach człowieka jedną postać i jedno imię. Nazywa się: Jezus Chrystus.

Ludzki wymiar tajemnicy odkupieniaCzłowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa. I dlatego właśnie Chrystus-Odkupiciel, jak to już zostało powiedziane, „objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi”. To jest ów — jeśli tak wolno się wyrazić — ludzki wymiar Tajemnicy Odkupienia. Człowiek odnajduje w nim swoją właściwą wielkość, godność i wartość swego człowieczeństwa. Człowiek zostaje w Tajemnicy Odkupienia na nowo potwierdzony, niejako wypowiedziany na nowo. Stworzony na nowo!„Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3, 28).Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca — nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty — musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść z sobą samym, musi sobie „przyswoić”, zasymilować całą rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć. Jeśli dokona się w człowieku ów dogłębny proces, wówczas owocuje on nie tylko uwielbieniem Boga, ale także głębokim zdumieniem nad sobą samym. Jakąż wartość musi mieć w oczach Stwórcy człowiek, skoro zasłużył na takiego i tak potężnego Odkupiciela (por. hymn Exsultet z Wigilii Wielkanocnej), skoro Bóg „Syna swego Jednorodzonego dał”, ażeby on, człowiek „nie zginął, ale miał życie wieczne” (por. J 3, 16).Właśnie owo głębokie zdumienie wobec wartości. i godności człowieka nazywa się Ewangelią, czyli Dobrą Nowiną. Nazywa się też chrześcijaństwem. Stanowi o posłannictwie Kościoła w świecie — również, a może nawet szczególnie — „w świecie współczesnym”. Owo zdumienie, a zarazem przeświadczenie, pewność, która w swym głębokim korzeniu jest pewnością wiary, ale która w sposób ukryty ożywia każdą postać prawdziwego humanizmu — pozostają najściślej związane z Chrystusem. Ono wyznacza zarazem Jego miejsce. Jego — jeśli tak można się wyrazić — szczególne prawo obywatelstwa w dziejach człowieka i ludzkości. Kościół, który nie przestaje kontemplować całej tajemnicy Chrystusa, wie z całą pewnością wiary, że Odkupienie, które przyszło przez Krzyż, nadało człowiekowi ostateczną godność i sens istnienia w świecie, sens w znacznej mierze zagubiony przez grzech. I dlatego też to Odkupienie wypełniło się w tajemnicy paschalnej, prowadzącej przez krzyż i śmierć do zmartwychwstania(…)

Tajemnica Chrystusa u podstaw Misji Kościoła i ChrześcijaństwaJezus Chrystus jest stałym początkiem i nieustającym ośrodkiem Misji, jaką Sam Bóg skierował do człowieka. W tej Misji musimy wszyscy uczestniczyć, musimy skupić w niej wszystkie nasze siły, jest ona bowiem jakby bardziej jeszcze potrzebna ludzkości naszej epoki niż kiedykolwiek.A jeśli Misja ta zdaje się napotykać we współczesnej epoce na opory większe niż kiedykolwiek, to okoliczność ta również świadczy o tym, że jest ona w tej epoce bardziej potrzebna i bardziej — pomimo oporów — oczekiwana niż kiedykolwiek. Dotykamy tutaj pośrednio owej tajemnicy Bożej Ekonomii, która zbawienie i łaskę połączyła z Krzyżem. Nie na darmo Chrystus mówił, że „Królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je” (Mt11, 12). Mówił też, że „synowie tego świata roztropniejsi są (...) niż synowie światłości” (Łk16, 8). Przyjmujemy chętnie tę naganę, aby jak owi „gwałtownicy Boży”, na których patrzyliśmy tyle razy w dziejach Kościoła i patrzymy także dzisiaj, zjednoczyć się w poczuciu wielkiej misji: okazywać światu Chrystusa, pomagać każdemu człowiekowi, aby odnalazł siebie w Nim, pomagać współczesnemu pokoleniu naszych braci i sióstr, ludom, narodom, ustrojom, ludzkości, krajom, które znajdują się dopiero na drodze rozwoju i krajom „przerostu”, wszystkim — poznawać „niezgłębione bogactwo Chrystusa” (Ef3, 8), bo ono jest dla każdego człowieka. Ono jest dobrem każdego człowieka.

Eucharystia i pokutaW Tajemnicy Odkupienia, czyli zbawczego dzieła samego Jezusa Chrystusa, Kościół uczestniczy nie tylko przez wierność dla Słowa, dla Ewangelii swojego Mistrza przez posługę prawdy — ale równocześnie przez pełne nadziei i miłości poddanie się zbawczej mocy Jego działania, którą wyraził i zawarł w sposób sakramentalny nade wszystko w Eucharystii49. Jest ona ośrodkiem i szczytem całego życia sakramentalnego, poprzez które każdy chrześcijanin doznaje zbawczej mocy Odkupienia, poczynając od misterium Chrztu św., w którym zostajemy zanurzeni w śmierci Chrystusa, aby stać się uczestnikami Jego Zmartwychwstania (por.Rz6, 3 nn.), jak uczy Apostoł. W świetle tej właśnie nauki jeszcze jaśniejsze się staje, dlaczego całe życie sakramentalne Kościoła oraz każdego chrześcijanina osiąga swój szczyt i swą pełnię właśnie w Eucharystii. W tym Sakramencie bowiem odnawia się stale z woli Chrystusa tajemnica tej ofiary, którą złożył On z Siebie Samego Ojcu na ołtarzu krzyża, ofiary, którą Ojciec przyjął, odwzajemniając bezgraniczne oddanie swego Syna, kiedy Ten stał się posłuszny aż do śmierci (por.Flp2, 8), swoim Ojcowskim oddaniem — a był to dar nowego Życia nieśmiertelnego w zmartwychwstaniu, gdyż Ojciec jest pierwszym Źródłem i Dawcą życia od początku. (…)Eucharystia jest najświętszym sakramentem tego Zjednoczenia. Sprawując ją i zarazem w niej uczestnicząc, jednoczymy się z Chrystusem ziemskim i niebiańskim zarazem, który teraz wstawia się „za nami przed obliczem Boga” (Hbr9, 24;1 J2, 1),ale jednoczymy się zawsze poprzez zbawczy akt Jego ofiary, przez którą nas odkupił, tak że za wielką cenę zostaliśmy nabyci(1 Kor6, 20).A wielkość ceny naszego odkupienia świadczy zarazem o tej wartości, jaką człowiekowi przyznaje sam Bóg, świadczy o naszej godności w Chrystusie. Stając się bowiem „dziećmi Bożymi” (J1, 12), synami Bożego przybrania (por.Rz8, 26), na Jego podobieństwo stajemy się równocześnie wszyscy „królestwem i kapłanami”, otrzymujemy „królewskie kapłaństwo” (Ap5, 10;1 P2, 9), czyli uczestniczymy w tym jedynym i nieodwracalnym oddaniu człowieka i świata samemu Ojcu, którego On, „przedwieczny Syn” (por.J1, 1 nn. 18;Mt3, 17; 11, 27; 17, 5;Mk1, 11;Łk1, 32. 35; 3, 22;Rz1, 4; 2Kor1, 19;1 J5, 5. 20;2 P1, 17;Hbr1, 2), a zarazem prawdziwy Człowiek raz na zawsze dokonał. Eucharystia jest Sakramentem, w którym wyraża się najpełniej nasz nowy byt, w którym Chrystus sam, nieustannie i wciąż na nowo daje w Duchu Świętym świadectwo duchowi naszemu (por.1 J5, 5 nn.),że każdy z nas jako uczestnik Tajemnicy Odkupienia ma dostęp do owoców tego synowskiego „pojednania z Bogiem”(por.Rz5, 10 n.;2 Kor5, 18 n.;Kol.1, 20 nn.), którego On sam dokonał i stale wśród nas dokonuje przez posługę Kościoła.Prawdą zasadniczą, nie tylko doktrynalną ale równocześnie egzystencjalną jest, że Eucharystia buduje Kościół50, buduje jako autentyczną wspólnotę Ludu Bożego, jako zgromadzenie wiernych naznaczone tym samym znamieniem jedności, która była udziałem apostołów i pierwszych uczniów Pana. Eucharystia wciąż na nowo buduje tę wspólnotę i jedność. Zawsze zaś buduje ją i zawsze odracza na zbawczym zrębie ofiary samego Chrystusa przez to, że odnawia Jego śmierć krzyżową51, za cenę której nas odkupił. Dlatego też w Eucharystii dotykamy niejako samej tajemnicy Ciała i Krwi Pańskiej, jak o tym świadczą słowa ustanowienia, które mocą tego ustanowienia stały się słowami nieustannego sprawowania Eucharystii przez powołanych do tego w Kościele szafarzy.(...) W ostatnich latach bardzo wiele uczyniono w tym celu, aby uwydatnić — zgodnie zresztą z najstarszą tradycją Kościoła — wymiar wspólnotowy pokuty, a zwłaszcza samego Sakramentu Pokuty, w praktyce Kościoła. Są to pożyteczne poczynania, które z pewnością posłużą dla wzbogacenia praktyki pokutnej Kościoła współczesnego. Nie możemy jednak zapominać, że samo nawrócenie jest aktem wewnętrznym o szczególnej głębi, w którym człowiek nie może być zastąpiony przez innych, nie może być „wyręczony” przez wspólnotę. Chociaż więc wspólnota braterska wiernych uczestniczących w nabożeństwie pokutnym ogromnie dopomaga w akcie osobistego nawrócenia — to jednak w ostateczności trzeba, ażeby w tym akcie wypowiedział się człowiek sam całą głębią swego sumienia, całym poczuciem swej grzeszności i swego zawierzenia Bogu, stojąc tak jak Psalmista wobec Niego samego z tym wyznaniem: „Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem” (Ps 50 [51], 6). Kościół przeto, zachowując wiernie wielowiekową praktykę Sakramentu Pokuty, praktykę indywidualnej spowiedzi związanej z osobistym żalem za grzechy i postanowieniem poprawy, strzeże szczególnego prawa ludzkiej duszy. Jest to prawo do najbardziej osobistego spotkania się człowieka z Chrystusem ukrzyżowanym i przebaczającym. Z Chrystusem, który mówi — przez posługę szafarza Sakramentu Pojednania — „odpuszczają ci się twoje grzechy” (Mk 2, 5); „idź, a od tej chwili już nie grzesz” (J 8, 11). Jest to, jak widać, równocześnie prawo samego Chrystusa do każdego z tych, których odkupił, prawo do spotkania się z każdym z nas w tym kluczowym momencie życia duszy, jakim jest moment nawrócenia, a zarazem odpuszczenia. Kościół, strzegąc Sakramentu Pokuty, wyznaje przez to w sposób szczególny wiarę w Tajemnicę Odkupienia jako rzeczywistość żywotną i życiodajną, która odpowiada ludzkiej grzeszności, ale także pragnieniom ludzkich sumień. „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5, 6). Sakrament Pokuty jest drogą tego nasycenia człowieka sprawiedliwością, która pochodzi od samego Odkupiciela.W Kościele, który przede wszystkim w naszych czasach skupia się w sposób szczególny wokół Eucharystii, który pragnie, aby autentyczna wspólnota eucharystyczna mogła stawać się znakiem stopniowo dojrzewającej jedności wszystkich chrześcijan, powinna zatem istnieć żywa potrzeba pokuty sakramentalnej54, jak również pokuty pojętej jako cnota. Tej ostatniej dał wyraz Paweł VI w Konstytucji apostolskiej Paenitemini55. Jednym z zadań Kościoła jest wprowadzenie w życie nauki tam zawartej. Zapewne więc będziemy musieli uczynić tę sprawę tematem wspólnej refleksji, przedmiotem wielu dalszych ustaleń w duchu pasterskiej kolegialności i w poszanowaniu różnych w tym względzie tradycji, a także różnych okoliczności życia współczesnych ludzi. Tym niemniej jest rzeczą oczywistą, że Kościół nowego Adwentu, Kościół, który stale przygotowuje się na nowe przyjście Pana, musi być Kościołem Eucharystii i Pokuty. Tylko w tym duchowym profilu swej żywotności i swej działalności jest on Kościołem Bożej Misji, Kościołem „in statu missionis”, tak jak ukazał nam jego oblicze Sobór Watykański II.

Eucharystia i pokutaW Tajemnicy Odkupienia, czyli zbawczego dzieła samego Jezusa Chrystusa, Kościół uczestniczy nie tylko przez wierność dla Słowa, dla Ewangelii swojego Mistrza przez posługę prawdy — ale równocześnie przez pełne nadziei i miłości poddanie się zbawczej mocy Jego działania, którą wyraził i zawarł w sposób sakramentalny nade wszystko w Eucharystii49. Jest ona ośrodkiem i szczytem całego życia sakramentalnego, poprzez które każdy chrześcijanin doznaje zbawczej mocy Odkupienia, poczynając od misterium Chrztu św., w którym zostajemy zanurzeni w śmierci Chrystusa, aby stać się uczestnikami Jego Zmartwychwstania (por.Rz6, 3 nn.), jak uczy Apostoł. W świetle tej właśnie nauki jeszcze jaśniejsze się staje, dlaczego całe życie sakramentalne Kościoła oraz każdego chrześcijanina osiąga swój szczyt i swą pełnię właśnie w Eucharystii. W tym Sakramencie bowiem odnawia się stale z woli Chrystusa tajemnica tej ofiary, którą złożył On z Siebie Samego Ojcu na ołtarzu krzyża, ofiary, którą Ojciec przyjął, odwzajemniając bezgraniczne oddanie swego Syna, kiedy Ten stał się posłuszny aż do śmierci (por.Flp2, 8), swoim Ojcowskim oddaniem — a był to dar nowego Życia nieśmiertelnego w zmartwychwstaniu, gdyż Ojciec jest pierwszym Źródłem i Dawcą życia od początku. (…)Eucharystia jest najświętszym sakramentem tego Zjednoczenia. Sprawując ją i zarazem w niej uczestnicząc, jednoczymy się z Chrystusem ziemskim i niebiańskim zarazem, który teraz wstawia się „za nami przed obliczem Boga” (Hbr9, 24;1 J2, 1),ale jednoczymy się zawsze poprzez zbawczy akt Jego ofiary, przez którą nas odkupił, tak że za wielką cenę zostaliśmy nabyci(1 Kor6, 20).A wielkość ceny naszego odkupienia świadczy zarazem o tej wartości, jaką człowiekowi przyznaje sam Bóg, świadczy o naszej godności w Chrystusie. Stając się bowiem „dziećmi Bożymi” (J1, 12), synami Bożego przybrania (por.Rz8, 26), na Jego podobieństwo stajemy się równocześnie wszyscy „królestwem i kapłanami”, otrzymujemy „królewskie kapłaństwo” (Ap5, 10;1 P2, 9), czyli uczestniczymy w tym jedynym i nieodwracalnym oddaniu człowieka i świata samemu Ojcu, którego On, „przedwieczny Syn” (por.J1, 1 nn. 18;Mt3, 17; 11, 27; 17, 5;Mk1, 11;Łk1, 32. 35; 3, 22;Rz1, 4; 2Kor1, 19;1 J5, 5. 20;2 P1, 17;Hbr1, 2), a zarazem prawdziwy Człowiek raz na zawsze dokonał. Eucharystia jest Sakramentem, w którym wyraża się najpełniej nasz nowy byt, w którym Chrystus sam, nieustannie i wciąż na nowo daje w Duchu Świętym świadectwo duchowi naszemu (por.1 J5, 5 nn.),że każdy z nas jako uczestnik Tajemnicy Odkupienia ma dostęp do owoców tego synowskiego „pojednania z Bogiem”(por.Rz5, 10 n.;2 Kor5, 18 n.;Kol.1, 20 nn.), którego On sam dokonał i stale wśród nas dokonuje przez posługę Kościoła.Prawdą zasadniczą, nie tylko doktrynalną ale równocześnie egzystencjalną jest, że Eucharystia buduje Kościół50, buduje jako autentyczną wspólnotę Ludu Bożego, jako zgromadzenie wiernych naznaczone tym samym znamieniem jedności, która była udziałem apostołów i pierwszych uczniów Pana. Eucharystia wciąż na nowo buduje tę wspólnotę i jedność. Zawsze zaś buduje ją i zawsze odracza na zbawczym zrębie ofiary samego Chrystusa przez to, że odnawia Jego śmierć krzyżową51, za cenę której nas odkupił. Dlatego też w Eucharystii dotykamy niejako samej tajemnicy Ciała i Krwi Pańskiej, jak o tym świadczą słowa ustanowienia, które mocą tego ustanowienia stały się słowami nieustannego sprawowania Eucharystii przez powołanych do tego w Kościele szafarzy.(...) W ostatnich latach bardzo wiele uczyniono w tym celu, aby uwydatnić — zgodnie zresztą z najstarszą tradycją Kościoła — wymiar wspólnotowy pokuty, a zwłaszcza samego Sakramentu Pokuty, w praktyce Kościoła. Są to pożyteczne poczynania, które z pewnością posłużą dla wzbogacenia praktyki pokutnej Kościoła współczesnego. Nie możemy jednak zapominać, że samo nawrócenie jest aktem wewnętrznym o szczególnej głębi, w którym człowiek nie może być zastąpiony przez innych, nie może być „wyręczony” przez wspólnotę. Chociaż więc wspólnota braterska wiernych uczestniczących w nabożeństwie pokutnym ogromnie dopomaga w akcie osobistego nawrócenia — to jednak w ostateczności trzeba, ażeby w tym akcie wypowiedział się człowiek sam całą głębią swego sumienia, całym poczuciem swej grzeszności i swego zawierzenia Bogu, stojąc tak jak Psalmista wobec Niego samego z tym wyznaniem: „Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem” (Ps 50 [51], 6). Kościół przeto, zachowując wiernie wielowiekową praktykę Sakramentu Pokuty, praktykę indywidualnej spowiedzi związanej z osobistym żalem za grzechy i postanowieniem poprawy, strzeże szczególnego prawa ludzkiej duszy. Jest to prawo do najbardziej osobistego spotkania się człowieka z Chrystusem ukrzyżowanym i przebaczającym. Z Chrystusem, który mówi — przez posługę szafarza Sakramentu Pojednania — „odpuszczają ci się twoje grzechy” (Mk 2, 5); „idź, a od tej chwili już nie grzesz” (J 8, 11). Jest to, jak widać, równocześnie prawo samego Chrystusa do każdego z tych, których odkupił, prawo do spotkania się z każdym z nas w tym kluczowym momencie życia duszy, jakim jest moment nawrócenia, a zarazem odpuszczenia. Kościół, strzegąc Sakramentu Pokuty, wyznaje przez to w sposób szczególny wiarę w Tajemnicę Odkupienia jako rzeczywistość żywotną i życiodajną, która odpowiada ludzkiej grzeszności, ale także pragnieniom ludzkich sumień. „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni” (Mt 5, 6). Sakrament Pokuty jest drogą tego nasycenia człowieka sprawiedliwością, która pochodzi od samego Odkupiciela.W Kościele, który przede wszystkim w naszych czasach skupia się w sposób szczególny wokół Eucharystii, który pragnie, aby autentyczna wspólnota eucharystyczna mogła stawać się znakiem stopniowo dojrzewającej jedności wszystkich chrześcijan, powinna zatem istnieć żywa potrzeba pokuty sakramentalnej54, jak również pokuty pojętej jako cnota. Tej ostatniej dał wyraz Paweł VI w Konstytucji apostolskiej Paenitemini55. Jednym z zadań Kościoła jest wprowadzenie w życie nauki tam zawartej. Zapewne więc będziemy musieli uczynić tę sprawę tematem wspólnej refleksji, przedmiotem wielu dalszych ustaleń w duchu pasterskiej kolegialności i w poszanowaniu różnych w tym względzie tradycji, a także różnych okoliczności życia współczesnych ludzi. Tym niemniej jest rzeczą oczywistą, że Kościół nowego Adwentu, Kościół, który stale przygotowuje się na nowe przyjście Pana, musi być Kościołem Eucharystii i Pokuty. Tylko w tym duchowym profilu swej żywotności i swej działalności jest on Kościołem Bożej Misji, Kościołem „in statu missionis”, tak jak ukazał nam jego oblicze Sobór Watykański II.

W naszych czasach nieraz błędnie się mniema, że wolność sama jest dla siebie celem, że człowiek jest wolny, kiedy jej używa w jakikolwiek sposób, że do tego należy dążyć w życiu jednostek i społeczeństw. Tymczasem wolność jest wielkim dobrem wówczas, kiedy umiemy świadomie jej używać dla tego wszystkiego, co jest prawdziwym dobrem. Chrystus uczy nas, że najwspanialszym wypełnieniem wolności jest miłość, która urzeczywistnia się w oddaniu i służbie. Do takiej to właśnie „wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga5, 1; por. 5, 13) i stale wyzwala. Kościół czerpie stąd nieustanne natchnienie, wezwanie i impuls dla swego posłannictwa i swej posługi wśród wszystkich ludzi. Pełna prawda o ludzkiej wolności jest głęboko wpisana w Tajemnicę Odkupienia. Kościół wówczas w całej pełni służy ludzkości, kiedy tę prawdę odczytuje z niesłabnącą uwagą, z żarliwą miłością, z dojrzałym przejęciem, kiedy w całej swej wspólnocie, a równocześnie poprzez wierność powołaniu każdego chrześcijanina przenosi ją w życie ludzkie i przyobleka w jego realny kształt. W ten sposób potwierdza się również to, co powiedziano już powyżej: człowiek jest i wciąż staje się drogą codziennego życia Kościoła.

Wiara w zmartwychwstanie to jedno, a wiara w Chrystusa Pana i Zbawiciela to może być całkiem inna kwestia. Jeśli dla nas Chrystus jest wciąż na krzyżu, to możemy nie doświadczać Jego zmartwychwstałego życia w naszym. Jeśli widzimy tylko cierpienie i śmierć, trudno nam cieszyć się tym, że w Chrystusie mamy nowe życie. Śmierć Chrystusa jest analogią naszego umierania, naszego egoizmu, naszego ja.Zmartwychwstanie zatem jest obrazem naszego nowego życia w Nim. Paweł Apostoł zwraca się do Kolosan, którzy odrodzili się z Ducha – „umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu” (Kol. 3,3). Zatem jak umarliśmy, tak też i z Nim zostaliśmy z martwych wzbudzeni do nowego życia. Zachęca On, aby gdy jesteśmy wzbudzeni z Chrystusem, szukać tego, co w górze, gdzie po prawicy Bożej siedzi On, nasz Pan (Kol. 3,1).

Jeśli śmierć nad nami nie panuje, gdyż skorzystaliśmy z Bożej Łaski (Rz. 6,23), to jak powinniśmy żyć? Biblia uczy nas, że zostaliśmy powołani do dobrych uczynków, do których powołał nas Bóg (Ef 2,4) – takich, które On zaplanował do Jego celów, a nie takich, jakie nam się wydają dobre. Wypełniając Jego wolę, wzrastając w Nim, oczekujemy Jego przyjścia w chwale po nas, Jego Kościół. Ten dzień się przybliża, gdy na obłokach przy dźwięku trąb przyjdzie Pan po swoją Oblubienicę (1 Tes 4,16-18), aby zabrać nas do swojej rzeczywistości, gdzie przygotował nam mieszkania (J 14,1-4). Cóż tam będzie? To również wiemy, a i nie wiemy, bo – „Głosimy tedy, jak napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują” (1 Kor. 2,9).Tak, znamy drogę, jest nią Chrystus, mamy chleb do jedzenia – Jego Słowo, mamy napój – Jego Ducha. Mamy braci i siostry w tej drodze – Kościół. Duch Święty nas wspiera i prowadzi, służy nam radą i chroni, objawia też Boże prawdy. „Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi” (J 16,13).

Jezus nas odkupił.Wyzwolił z niewoli grzechu uzdalniając nas tym samym do życia pełnego miłości, do życia w jedności z Bogiem, do życia zgodnego ze swoją naturą (zamysłem Bożym na człowieka).Jezus włącza nas w dzieło zbawcze. Chce abyśmy nawracali się, naśladowali Go, podejmowali walkę z grzechem Jego mocą - bo On już wygrał i uzdolnił nas dając Ducha Świętego. Jezus pragnie również byśmy byli znakiem dla świata oraz pozyskiwali owce do jego owczarni

CEL: ujrzenie w Sądzie ChrystusaDobrej wieści

Wstąpił do nieba; siedzi po prawicy Ojca.I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych

Przekazał sąd!

Na czympolega sąd?

Jaki jest sędzia?

A co z niechrześcijanami?

Poezja!

Jakie skorzenia wywołuje we mnie prawda o sądzie?

Czy byłem kiedyś na rozprawie sądowej? Jakie one są?

Challenge: zapytaj kogoś o sąd w jakiejś sprawie - komuś kogo dobrze znasz przedstaw jakąś ważnej dla Ciebie sprawę i dowiedzieć się jak jak ona ją rozsądza.Na spotkaniu spytaj, jakie odczucie wzbudził w Tobie czyjś sąd. Uważasz go za sprawiedliwy? Denerwuje Cię sam fakt, że ktoś dokonuje sądu? Spojrzenie kogoś trzeciego było pomocne?

Na zakończenie:Dziękczynienie Bogu za miłosierdzie i sprawiedliwość.

Czy boję się Sądu Ostatecznego?

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.J 3 16-21

Bo ci, którzy bez Prawa zgrzeszyli, bez Prawa też poginą, a ci, co w Prawie zgrzeszyli, przez Prawo będą sądzeni. Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni. Bo gdy poganie, którzy Prawa nie mają, idąc za naturą, czynią to, co Prawo nakazuje, chociaż Prawa nie mają, sami dla siebie są Prawem. Wykazują oni, że treść Prawa wypisana jest w ich sercach, gdy jednocześnie ich sumienie staje jako świadek, a mianowicie ich myśli na przemian ich oskarżające lub uniewinniające. [Okaże się to] w dniu, w którym Bóg sądzić będzie przez Jezusa Chrystusa ukryte czyny ludzkie według mojej Ewangelii.Rz 2 , 12-16

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili. Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia. Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.J 5,19b-30.

22:Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi,Starożytny świat nie zna podziału władzy na sądowniczą i ustawodawczą (np. Herod sądzi Jezusa). Ewanglia podkreśla, że Jezus nie sądzi według swojego ustalenia, lecz według woli Ojca. Gwarantuje to sprawiedliwość sądu, wykraczającą poza standardy epoki. Taka argumentacja jest przedstawiono w wersie 30:Ja sam z siebie nic czynić nie mogę7. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.24 :Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. Sąd Jezusa jest pokazany jako coś pozytywnego - przyniesienie sprawiedliwości, a nie apokalipsa. Tutaj jest pokazane, że Ci którzy znają Go (i Jego sprawiedliwość) przechodzą bez rozprawy.28 wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia. Sąd jest globalny i dotyczy szczególnie tych pozostawionych bez sprawiedliwosci - zmarłych, którym zostaje przywrćone życie i oddana sprawiedliwość.

Co to znaczy, że przekazał Sąd? Po co?Jaki ma wpływ na nas, że sądzi Jezus (a nie Ojciec)?Dlaczego Ewangelista tyle o tym pisze?

Jeden z faryzeuszów zaprosił Go do siebie na posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i zajął miejsce za stołem. A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Widząc to faryzeusz, który Go zaprosił, mówił sam do siebie: Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą. Na to Jezus rzekł do niego: Szymonie, mam ci coś powiedzieć. On rzekł: Powiedz, Nauczycielu! Pewien wierzyciel miał dwóch dłużników. Jeden winien mu był pięćset denarów, a drugi pięćdziesiąt. Gdy nie mieli z czego oddać, darował obydwom. Który więc z nich będzie go bardziej miłował? Szymon odpowiedział: Sądzę, że ten, któremu więcej darował. On mu rzekł: Słusznie osądziłeś. Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje. Do niej zaś rzekł: Twoje grzechy są odpuszczone. Na to współbiesiadnicy zaczęli mówić sami do siebie: Któż On jest, że nawet grzechy odpuszcza? On zaś rzekł do kobiety: Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!Łk 7 -36

I oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Ufaj, synu! Odpuszczają ci się twoje grzechy. Na to pomyśleli sobie niektórzy z uczonych w Piśmie: On bluźni. A Jezus, znając ich myśli, rzekł: Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Cóż bowiem jest łatwiej powiedzieć: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań i chodź! Otóż żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów - rzekł do paralityka: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu! On wstał i poszedł do domu. A tłumy ogarnął lęk na ten widok, i wielbiły Boga, który takiej mocy udzielił ludziom. Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? On, usłyszawszy to, rzekł: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.Mt 9,1-13

Jak oceniają przybyłą kobietę faryzeusze? Na podstawie czego wydają swój sąd?Jak ocenia ją Jezus? Dlaczego ocenia ją inaczej? Czy faryzeusze nie mieli racji?

Dlaczego faryzeusze nie dowierzają Jezusowi? W co wątpią?Na czym zależy Jezusowi? Co wyznacza sposób jego zachowania?

Te dwa opisy są bardzo równe, ale zarazem oba podkreślają jedno - sąd Boga jest nie tyle kwestią kary, lecz sprawiedliwości. Sprawiedliwości polegającej na przyjęciu miłosierdzia Boga lub na jej odrzuceniu - i pozostanie z nieudolną próbą zbawienia się samemu (różnie przedstawioną w obu tekstach - Jan: odejścia od światła w ciemność, Paweł: gniew i oburzenie Boga na absurdalne roszczenie niewinności).

A może gardzisz bogactwem dobroci, cierpliwości i wielkoduszności Jego, nie chcąc wiedzieć, że dobroć Boża chce cię przywieść do nawrócenia? Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności - życie wieczne; tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości - gniew i oburzenie. Ucisk i utrapienie spadnie na każdego człowieka, który dopuszcza się złaRz 2 4-9

Porównaj!

Ważni sędziowie są powszechnie analizownii - jakie wyroki wydają, jak regaują itd. Przykład. A jakim sędzią jest Jezus? Co byśmy napisali w podobnym artykule o Jezusie?Ewangelie pozwalają nam zrozumieć jakim sędzią jest Jezus!

ks. Franciszek Blachnicki, Chrystus Sługa Światłem i Życiem Kościoła (fragment)

Celem spotkania jest pogłębienie rozumienia, czym jest królestwo boże;na ile jest już obecne na ziemi oraz czy kościół jest królestwem bożym na ziemi?

...a królestwu Jego nie będzie końca.

- Modlitwa spontanicznado Ducha Świętego- Na koniec spotkania: fragment Modlitwy Synów Abrahama z pielgrzymki papieża Franciszka do Iraku (informacja o tej pielgrzymce jest zamieszczona w materiałach dla uczestników)

Przed spotkaniem przeczytaj str. 244-256 z "Nasza wiara..."

WIDZIEĆ:Rozmowa na podstawie zamieszcznych wyżej pytańoraz pytań, które animator może ułożyć dodatkowo na podstawie lektury i/lub swoje znajomości uczestników grupy.

OSĄDZIĆ:Czytamy tekst ks. Franciszka Blachnickiego oraz wybrane przez animatora fragmenty Pisma Świętego. Uczestnicy mogą odwołać się także do Słowa, które rozważali w Namiocie Spotkania.

Mt 6, 31-34

Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać?Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.

Mt 5, 1-10

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie.Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

DZIAŁAĆ:Co możemy robić, by budować Królestwo Niebieskie na Ziemi?Co powinno odróżniać chrześcijanina od poganina?Jakiej postawymamy unikać?

Łk 22, 27-30

Któż bowiem jest większy? Czy ten, kto siedzi za stołem, czy ten, kto służy? Czyż nie ten, kto siedzi za stołem? Otóż Ja jestem pośród was jak ten, kto służy.Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach.Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec:abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz żebyście zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela.

Mt 21, 43-45

Dlatego powiadam wam:KrólestwoBoże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.Kto upadnie na ten kamień, rozbije się, a na kogo on spadnie, zmiażdży go.Arcykapłani i faryzeusze*, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi.*) Oazowicze? [przyp. red.]

Mt 25, 34-35

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;

Okładka najnowszej płyty "NiemaGOtu" z pięknymi słowami na temat przypowieści o uczcie (i pół diecezji już wie, kto pisał to spotkanie... )

Jaki fragment z 25 rozdziału Ewangelii wg św. Mateusza poruszył Was w czasie modlitwy? Dlaczego? Co Wam powiedziało to Słowo?

Po zapoznaniu się z materiałami dla uczestników i po Namiocie Spotkania, co uważacie za główną cechę Królestwa Bożego?

Jako challenge uczestnicy mieli zaplanować trio miłosierdzia - połączyć post z jałmużną i modlitwą.

Czy można powiedzieć, że Królestwo Boże już jest na Ziemi?

Wnioski z tekstów można zapisaćw dwóch kategoriach:PRAWDYi MITY o Kościele.

Wszechmogący Boże, nasz Stwórco, który miłujesz rodzinę ludzką i wszystko to, czego dokonały Twoje ręce, (...)Dziękujemy Ci, ponieważ, obficie błogosławiąc naszemu ojcu Abrahamowi, uczyniłeś go błogosławieństwem dla wszystkich narodów.Prosimy Cię, Boże naszego ojca Abrahama i nasz Boże, obdarz nas silną wiarą, czyniącą dobro, wiarą, która otworzyłaby nasze serca na Ciebie i na wszystkich naszych braci i siostry; to niepohamowana nadzieja, zdolna wszędzie dostrzegać wierność Twoich obietnic.Spraw, aby każdy z nas był świadkiem Twojej miłującej troski o wszystkich, a zwłaszcza o uchodźców i wysiedleńców, wdowy i sieroty, ubogich i chorych.Otwórz nasze serca na wzajemne przebaczenie i uczyń nas narzędziami pojednania, budowniczymi społeczeństwa bardziej sprawiedliwego i braterskiego.Przyjmij w swoim przybytku pokoju i światła wszystkich zmarłych, a szczególnie ofiary przemocy i wojny.

UWAGA!Po lekturze tekstu ks. Blachnickiego może pojawić się temat nawrócenia Kościoław kontekście afer pedofilskich i innych grzechów katolików.Warto wówczas zwrócić uwagę na to, że każdy z nas osobiście dołoży cegiełkę do świętości lub grzeszności Kościoła, gdy stanie się świadkiem przemocy lub powiernikiem osoby skrzywdzonej. Trzeba wiedzieć,jak udzielić wsparcia, komu zgłosić taką sytuację, itd. Dużo potrzebniejszeod narzekania ogólnie na Kościół jest przygotowanie się do "zachowania się, tak jak trzeba",gdy cokolwiek złego zacznie się dziać w naszym środowisku lub sami kogoś skrzywdzimy. Takie podejście do tematu może być też podpowiedzią, jak rozmawiaćw obecnym czasie z oburzonymii zgorszonymi znajomymi:"Słuchaj! Wiem, że działyi dzieją się złe rzeczy, ale chcę żebyś wiedział, że ja zadzwonię do fundacji ... i na policję, gdybym kiedyś dowiedział się, że ... . Nie chcę, by zło trwało. Wiem, co robić i takich osób jest więcej. Wierzę, że jako Kościół poradzimy sobie z tym." LINK: https://fsj.org.pl/

Cel: Ukazanie Wspólnoty Trójcy świętej jako wzoru życia chrześcijańskiego

...który od Ojca i Syna pochodzi, któryz Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków.

Miłość Trójcy Świętej, a moje życie.

Miłość Trójcy Świętej, a życie wspólnoty.

Miłość Trójcy Świętej, a życie małżeńskiej.

Dz 2, 42-47

42Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach.43Bojaźń ogarniała każdego, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów.44Ci wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne.45Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby.46Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, spożywali posiłek w radości i prostocie serca.47Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia.

J 14, 21-24

21Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».22Rzekł do niego Juda, ale nie Iskariota: «Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?»23W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy.24Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. a nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.

J 15, 12-17

12To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.13Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.14Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję.15Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.16Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam [wszystko], o cokolwiek Go poprosicie w imię moje.17To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.

Mt 5, 13-16

Zadanie uczniów13Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.14Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze.15Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu.16Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Mt 28, 19-20

19Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody*, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.20Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»*.

1) W ciągu tygodnia sporządź listę czynów, które przyczyniają się do budowania jedności.2) Odpowiedz sobie na pytanie czy budujesz jedność w swoim otoczeniu. ( rodzinie, wspólnocie, szkole, itp.)

Na rozpoczęcie:Modlitwa spontaniczna do Ducha ŚwiętegoNa zakończenie:Modlitwa spontaniczna uwielbienia Trójcy Świętej. (W rytm "Chwała Tobie Trójco Święta.")

Do czego jesteśmy powołani jako osoby stworzone na podobieństwo Boga Trójjedynego?

Na czym polega tajemnica Trójcy Świętej?

Czego relacja Trójcy Świętej uczy nas o życiu we wspólnocie?

Wspólne wysłuchanie kazania na niedzielę Trójcy Świętej Abp. Rysia jest punktem wyjścia do dyskusji.

Należy zwrócić uwagę na:Trójca Święta jest wspólnotą osób.W Bogu jest jedność i wielość, można to zrozumieć pamiętając, że Bóg jest miłością. Jest miłością w swej istocie i miłością trzech osób, co sprawia, że trzy osoby stanowią jedno.Duch Święty jest miłością Ojca do Syna i Syna do Ojca.Nasze powołanie do wejścia we wspólnotę Trójcy Świętej (Zjednoczenie z Bogiem w Niebie).Nasze wezwanie i zaproszenie do bycia w relacji z Bogiem Trójjedynym i zanurzenia w Jego miłościZanurzenie się w miłości Trójcy uczy miłości do siebie samego i do bliźniego.Nasze powołanie do życia we wspólnocie wynikające ztajemnicy Trójcy(Bóg zaszczepia w nas pragnienie życia w relacji z drugim człowiekiem).Nasze powołanie do nauczania innych o Bogu, o Jego miłości, by poszerzać wspólnotę ludzi wierzącychWspólnota powinna być nieustannie otwarta na siebie nawzajem i nowych członków oraz powinna wychodzić z miłością do innych.

Odpowiedzcie sobie na pytania dotyczące waszej wspólnoty:czy wasza wspólnota jest otwarta na ludziz innych wspólnot,z innej parafii,przychodzących do wspólnotyspoza Kościołaochrzczonych, ale żyjących bez wiary

czy wszyscy ludzie w waszej wspólnocie czują się dobrze? są zaopiekowani? mają swoje miejsce? mogą liczyć na wsparcie?czy wy czujecie się dobrze we wspólnocie?

co możecie zrobić, aby było lepiej? aby poprawić to co źle funkcjonuje?

Tekst pomocniczy dotyczący relacji we wspólnocie chrześcijańskiej:Miłość i pokora - zasadą postępowaniaRz 12, 1-2. 9-21Rz 13 8-14Rz 15, 1-7.13

Bóg pragnie bycia we wspólnocie z każdym człowiekiem. Do czego wzywa swoich uczniów, aby to pragnienie realizować?

Można przeczytać cały tekst jeśli kogoś zaciekawi. Tekst dotyczy relacji damsko-męskich, cielesności i współżycia małżonków. Informacje najważniejsze z tego tekstu zostały wyodrębnione w ikonkach "Z książki Pawła Kopyckiego Elementarz teologii ciała według Jana Pawła II1. Po co nam teologia ciała?(…) Po co to wszystko wiedzieć? Po co nam teologia ciała? Odpowiedzmy na te pytania słowami samego papieża: „Zrozumienie podstawowych znaczeń, które zostały zawarte w samej tajemnicy stworzenia − tak jak znaczenie oblubieńczego sensu ciała (oraz podstawowych uwarunkowań tego znaczenia) − jest ważne i nieodzowne dla tego, kim człowiek stale jest i kim być powinien, a więc także: jak powinien kształtować całe swoje działanie” (Jan Paweł II, Mężczyzną i niewiastą stworzył ich, Lublin 2011 – dalej jako: „MN”, s. 60).Teologia ciała mówi nam o tym, jaki jest zamysł Boga wobec mężczyzny i kobiety. Poznając ten zamysł, możemy zobaczyć, w jakim „momencie” się znajdujemy wobec planu Bożego. Teologia ciała nie jest po to, abyśmy się obwiniali. Z nauki Jana Pawła II płynie raczej ogromna zachęta do pogłębiania jedności małżeńskiej, a także podpowiedź, jak poprawiać życie, jak rozwijać małżeństwo. Teologia ciała mówi o tym, jak budować relacje małżeńskie, aby osiągnąć szczęście. Jest to nauka skierowana do każdego z nas, co papież podkreśla w słowach: „Życie ludzkie z natury jest «koedukacyjne», a godność jego (czy też godziwość) zależy w każdym momencie historii, a także w każdym punkcie długości i szerokości geograficznej, od tego, «kim» ona będzie dla niego, a on dla niej” (MN, s. 138). Trzeba tylko uczyć się przekładać tę naukę na konkret własnego życia.Z pewnością warto jeszcze raz wyraźnie podkreślić, że teologii ciała obcy jest wszelki manicheizm czyli potępienie ciała. Uznanie ciała za siedlisko zła stoi bowiem w sprzeczności z podstawowym przesłaniem Jana Pawła II, który głosił, że ciało ma wyrażać ducha ludzkiego i w konsekwencji objawiać Bożą miłość. Z drugiej strony teologia ciała nie może zgodzić się na przesyconą pesymizmem postawę zgody na pożądliwość, która zdaje się dominować w naszej rzeczywistości. Przyjęcie za pewnik, za rzecz oczywistą, że człowiek skazany jest na uleganie pożądliwości, więcej nawet, że ludzka miłość sprowadza się do pożądliwości, bardzo zubaża relację pomiędzy kobietą i mężczyzną, i w rezultacie pozbawia tę relację prawdziwej głębi. Zgoda na pożądliwość pozbawia ciało prawdziwej wartości i uderza w jego godność.Bez uwzględnienia „organicznego związku pożądania jako aktu z pożądliwością ciała jako stałą poniekąd dyspozycją wynikającą z grzeszności człowieka” (MN, s. 136) nie sposób zrozumieć papieskiego nauczania. Nauczanie to jasno mówi o tym, że skutki grzechu pierworodnego dotykają każdego człowieka. Nasza pierwotna natura uległa bowiem pewnemu skażeniu, pewnej dezintegracji. Konkretne działanie człowieka, które rodzi się z pożądliwości, ma swoje korzenie w tej skażonej naturze. Gdy Jan Paweł II przestrzega przed uleganiem pożądliwości, która wypacza ludzką miłość, to nikogo nie piętnuje, nikogo nie potępia. Co więcej, w przytoczonych powyżej słowach daje nam jasno do zrozumienia, że w wyniku grzechu pierworodnego pożądliwość jest doświadczeniem każdego człowieka, każdego z nas. Jednakże z teologii ciała płynie optymizm, bowiem to nie do pożądliwości należy ostanie słowo. Otóż ostanie słowo należy do Chrystusa − do dokonanego przez Niego odkupienia ciała! „Odkupienie jest 4 taką prawdą i taką rzeczywistością − podkreśla papież − w imię której człowiek musi poczuć się wezwany. Musi poczuć się «skutecznie wezwany»” (MN, s. 146-147).(…) Z teologią ciała nie da się pogodzić postawy posesywnej, postawy biorcy, w której brak naszego zaangażowania prowadzi do tego, że chcemy jedynie odbierać Boże dary i nie dajemy nic z siebie. Odkupienie ciała bowiem to nie tylko jakieś bierne przyjmowanie łaski. Z odkupienia ciała płynie wezwanie do stałej współpracy z Bożą łaską, która uwzględnia ludzką wolność i w której zawsze jest miejsce na odpowiedź człowieka. Papież stwierdza jednoznacznie, że Bóg „zadał człowiekowi jego ciało − jego męskość i jego kobiecość; że w męskości i kobiecości zadał mu poniekąd całe jego człowieczeństwo, godność osoby, a zarazem przejrzysty znak międzyosobowej «komunii», w której człowiek spełnia samego siebie poprzez autentyczny dar z samego siebie” (MN, s. 184).Jan Paweł II mówi o tym, że w życiu małżonków „«mowa ciała»… staje się… «profetyzmem ciała»” (MN, s. 369). Małżonkowie, którzy żyją oblubieńczym znaczeniem ciała, stają się dla siebie prorokami Bożej miłości. Wówczas ich ciała objawiają Boga, który z miłości pragnie dawać się człowiekowi, pragnie nas obdarowywać sobą i swą miłością. Owo objawianie Bożej miłości jest możliwe właśnie dzięki ciału. „Mowa ciała” nie istnieje bez ciała. Papież mówi jednoznacznie, że: „człowiek owej szczególnej mowy swego osobowego bytu i powołania nie może poniekąd wypowiedzieć bez ciała” (MN, s. 320). Gdy małżonkowie przyjmują miłość Bożą, którą otrzymali w sakramencie małżeństwa, i którą nieustannie mogą czerpać w sakramentach pokuty i Eucharystii, coraz lepiej uczą się wzajemnego obdarowywania, co prowadzi ich do jedności i komunii, i daje doświadczenie bliskości fizycznej, psychicznej i duchowej. Wówczas dogłębnie doświadczają wolności i na co dzień żyją miłością oblubieńczą, której zaprzeczeniem jest skupianie się na sobie i na własnych potrzebach. „Czym innym bowiem jest zaspokojenie namiętności − podkreśla Ojciec święty − a czym innym radość, jaką człowiek znajduje w tym, że pełniej posiada siebie, a w ten sposób także pełniej może stawać się prawdziwym darem dla drugiego człowieka” (MN, s. 183).Wydaje się, że na chrześcijańskie podejście do seksualności wciąż pada jakiś cień zwątpienia i pesymizmu. Często, choćby podświadomie, uważa się małżeństwo za jakąś gorszą drogę, którą wybierają ludzie nieumiejący poradzić sobie z pożądliwością. Papież zaś mocno podkreśla, że „małżeństwo jako sakrament nieodmiennie służy temu, ażeby człowiek jako mężczyzna i kobieta, przezwyciężając pożądliwość, wypełniał wolę Ojca” (MN, s. 311). Dlatego istnieje ogromna potrzeba przedstawiania chrześcijańskiej etyki seksualnej nie jako długiej listy zakazów, ale jako propozycji wyzwalającej pełnię miłości, której każdy pragnie w głębi swego serca. Stąd też tak ważne jest ukazywanie małżeństwa jako „równoprawnej” drogi do świętości w stosunku do stanu duchownego. „Ci, którzy szukają w małżeństwie spełnienia swego ludzkiego i chrześcijańskiego powołania − zachęca Jan Paweł II − przede wszystkim są wezwani, aby uczynić treścią swego życia i postępowania ową «teologię ciała»” (MN, s. 77).2. Wzajemne relacje kobiety i mężczyznyNiedosyt zjednoczeniaSkutki grzechu pierworodnego dotykają nie tylko wnętrza ludzkiego, burząc tę pierwotną harmonię, która tam panowała przed grzechem. Grzech pierworodny nie tylko spowodował przeciwstawienie się ciała − duszy i odwrotnie. Skutki grzechu pierworodnego szczególnie mocno można odczuć w relacji z drugim człowiekiem, a szczególnie w relacji pomiędzy mężczyzną i kobietą. „Stąd konieczność ukrycia się przed «drugim» ze swoim ciałem − pisze papież − z tym, co stanowi o jego kobiecości/męskości. Konieczność ta oznacza podstawowy brak zawierzenia, co samo już wskazuje na załamanie się pierwotnie «komunijnego» odniesienia” (MN, s. 98). Owo „komunijne odniesienie” to inaczej umiejętność stawania się dla siebie nawzajem darem. Ta umiejętność stawania się darem została ograniczona przez grzech pierworodny.Jan Paweł II stwierdza, że po grzechu pierworodnym relacja pomiędzy kobietą i mężczyzną ulega jakiemuś zepsuciu, jakiemuś zaburzeniu. Miejsce komunii zajmuje wzajemna podejrzliwość, potrzeba sprawdzania się nawzajem, potrzeba kontroli. Mężczyzna i kobieta już sobie nie ufają. „Jakby nieoczekiwanie wyrósł w ich świadomości nieprzekraczalny próg − zauważa papież − ograniczający to pierwotne «dawanie siebie» drugiemu w pełnym zawierzeniu wszystkiego, co stanowi o własnej tożsamości a zarazem odrębności, z jednej strony kobiecej, a z drugiej męskiej” (MN, s. 96). Ten nieprzekraczalny próg to właśnie jakiś lęk przed pełnym otwarciem się na drugiego, to świadomość jakiegoś zagrożenia ze strony drugiej osoby. Kobieta zaczyna bać się mężczyzny, zaczyna obawiać się tego, że może zostać skrzywdzona, wykorzystana. Lęk i nieufność objawiają się w mężczyźnie trochę inaczej. Mężczyzna zaczyna doświadczać potrzeby podporządkowania sobie kobiety, chce mieć nad nią kontrolę, chce nad nią panować.Papież pisze, że płciowość „stała się «przeszkodą» w osobowym odniesieniu mężczyzny do kobiety” (MN, s. 97). Po grzechu pierworodnym mężczyzna pragnie przede wszystkim ciała kobiety dla zaspokojenia swojej „cielesnej” potrzeby. „Odmienność płci − zauważa ojciec święty − została nagle odczuta i uświadomiona jako element wzajemnego przeciwstawienia osób” (MN, s. 96). Nadal czują wzajemne przyciąganie, wciąż są dla siebie atrakcyjni i pragną być razem. Jednak gdy są razem, zaczynają się ranić. „Znika owa szczególna prostota i pierwotna «czystość» przeżycia − pisze papież − która umożliwiła im swoistą pełnię wzajemnego komunikowania siebie. Oczywiście nie przestali komunikować się wzajemnie przy pomocy ciała, jego ruchów, gestów, wyrazu, natomiast proste i bezpośrednie komunikowanie siebie, związane z pierwotnym przeżyciem własnej nagości − zanikło” (MN, s. 96). Do ich wzajemnej relacji wkroczyła jakaś trudność, jakiś opór, jakieś zaburzenie.Nowy charakter relacji mężczyzna-kobieta„Ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą” (Rdz 3, 16). Te słowa Księgi Rodzaju mówią o tym, że po grzechu 7 pierworodnym mężczyzna zaczyna czuć się silniejszy od kobiety, ale tej swojej siły nie wykorzystuje do tworzenia komunii, do chronienia kobiety i dawania jej siebie. Mężczyzna zaczyna wykorzystywać swoją siłę przeciwko kobiecie, co przejawia się w instrumentalnym traktowaniu kobiety, wykorzystywaniu jej i podporządkowywaniu sobie. Jednak z drugiej strony jest tutaj mowa o swoistej zależności kobiety od mężczyzny. Otóż kobieta zaczyna patrzeć na samą siebie jak gdyby oczyma mężczyzny, uzależniając swoją wartość od osądu i oceny wydawanej przez mężczyznę.Kobieta czuje się wartościowa, jeśli mężczyzna się nią interesuje, zachwyca, poświęca jej swój czas, wydaje na nią pieniądze. Mężczyzna natomiast wydaje się nie być tak mocno uzależniony od kobiety w budowaniu poczucia własnej wartości. Następuje tu zachwianie pewnej symetrii w relacji kobieta-mężczyzna. Można odnieść wrażenie, że po grzechu pierworodnym kobieta bardziej potrzebuje mężczyzny niż on jej. W uproszczeniu można powiedzieć, że ona chce dać mu całą siebie, a on potrzebuje tylko jej ciała. Mężczyźnie często łatwiej jest odnaleźć się w świecie poza relacją z kobietą. To trochę tak jak w tym powiedzeniu: „sercem mężczyzny są sprawy świata, a światem kobiety są sprawy jej serca”.3. Miłość oblubieńcza a pożądanieAby w akcie małżeńskim doświadczyć pełni „erosa”, trzeba oprzeć się pożądliwości, trzeba na drugi plan odsunąć własne potrzeby i otworzyć się na drugą osobę. Takie działanie wymaga pewnej uwagi, pewnego wysiłku. Wiąże się to ze stałym wymaganiem od siebie. Papież pisze wręcz, że gdy człowiek ulegnie „porwaniu” zmysłów i namiętności ciała, to może nie doświadczyć pełni „erosa”, może pozbawić się tej pełni. Można odnieść wrażenie, że powyższe słowa zawierają w sobie wewnętrzną sprzeczność, jakiś paradoks. Co więcej, wydaje się to także sprzeczne z ludzkim doświadczeniem. Bo czy współżycie seksualne nie opiera się właśnie na porywie zmysłów i uleganiu namiętności ciała, a nawet podsycaniu tej namiętności? Czy takie odnajdywanie „oblubieńczego sensu ciała” (MN 151), które wymaga opanowania pożądliwości ciała, nie ogranicza małżonków, nie jest czymś sztucznym, czymś narzuconym z zewnątrz? Czy takie wymaganie od siebie nie jest obce naturze współżycia i czy nie burzy jego normalnego przebiegu? Czy nie pozbawia małżonków radości, którą daje współżycie seksualne? Jak te wszystkie wymagania mają się do spontaniczności małżonków? Papież odpowiada jasno i jednoznacznie: „Ten mianowicie, kto akceptuje etos wypowiedzi z Mt 5, 27-28, musi wiedzieć, że jest wezwany również do pełnej i dojrzałej spontaniczności odniesień zrodzonych na gruncie odwiecznej fascynacji męskością i kobiecością” (MN 152).O jaką spontaniczność tutaj chodzi? „Słowa Chrystusa są wymagające. Wymagają, aby człowiek w tej dziedzinie, w której kształtują się jego odniesienia do osób drugiej płci, miał pełną i dogłębną świadomość swoich czynów, przede wszystkim zaś aktów wewnętrznych; aby miał świadomość poruszeń swego «serca», aby umiał je dojrzale rozróżniać i kwalifikować” (MN 152).Po pierwsze, w spontaniczności, o jakiej tu mowa, jest wyraźna zachęta, więcej nawet, wymaganie, aby człowiek zdawał sobie sprawę z tego, co robi i co się w nim dzieje. Chodzi nie tylko o działania zewnętrzne, ale przede wszystkim o to, aby wiedzieć, co się dzieje w sercu. Papież idzie dalej i mówi nie tylko o znajomości swego serca, o jakiejś wiedzy, ale zachęca do tego, aby każdy „umiał być autentycznym panem swych intymnych poruszeń, jakby stróżem pilnującym ukrytego źródła; aby wreszcie spośród tych wszystkich poruszeń umiał wydobyć to, co odpowiada «czystości serca»” (MN 152). Jestem panem swych intymnych poruszeń, gdy mam na nie wpływ, gdy są mi one posłuszne. Mam panować nad tym, co dzieje się w moim sercu nie po to, aby to tłumić czy ujarzmić niejako dla zasady albo z lęku.W tym panowaniu chodzi o wewnętrzną wolność, to panowanie ma prowadzić do wolności. Można dać tylko to, co się posiada. Jeśli nie panuję nad tym, co dzieje się w moim sercu, jeśli tego serca nie posiadam, nie mogę go oddać drugiej osobie. Mam panować nad swoim sercem po to, aby móc oddać się drugiej osobie. Chodzi tu stale o to samo: o bycie darem dla drugiego, o poczucie oblubieńczego sensu ciała. Papież podkreśla, że człowiek „musi wytrwale i konsekwentnie uczyć się znaczenia ciała, znaczenia kobiecości i męskości. Musi uczyć się ich nie tylko w jakiejś 9 obiektywizującej abstrakcji (oczywiście to również jest potrzebne), ale uczyć się nade wszystko w obrębie wewnętrznych reakcji swojego «serca»” (MN 152).W ramach spontaniczności, o jakiej mówi teologia ciała, człowiek uczy się rozróżniać pomiędzy tym, co służy wyrażaniu miłości, a tym, co jest jedynie poszukiwaniem siebie poprzez zaspokajanie przede wszystkim swoich potrzeb. Rozróżnianie to dotyczy najpierw tego, co dzieje się w sercu. „Tak więc czymś innym jest na przykład szlachetne upodobanie, a czymś innym zmysłowe pożądanie. Dlatego też pożądanie, gdy łączy się z takim upodobaniem, jest czymś innym niż samo pożądanie. Podobnie czymś innym jest − gdy chodzi o sferę bezpośrednich reakcji «serca» − samo zmysłowe podniecenie, a czymś innym głębokie wzruszenie, w którym nie tylko wewnętrzna wrażliwość, ale nawet sama zmysłowość inaczej odbiera integralną wymowę kobiecości czy męskości” (MN 153).Upodobanie to zachwyt drugim człowiekiem, zachwyt jego kobiecością lub męskością. Jest to odniesienie do całego człowieka, a nie tylko do jego ciała. Chodzi o to, aby uczyć się włączać reakcje rodzące się z seksualności w to odniesienie szersze, obejmujące całego drugiego człowieka. Pożądliwości towarzyszy jakiś przymus, jakaś nachalność. Pożądliwość to użycie, to szukanie zaspokojenia i ulgi. Natomiast tam, gdzie mamy do czynienia z realizacją oblubieńczego sensu ciała, tam występuje wewnętrzna wolność i pokój, delikatność i subtelność, bliskość i ciepło, zaufanie i oddanie się drugiemu. Postawa, w której dochodzi do głosu oblubieńczy sens ciała, rodzi głębokie pragnienie jak najpełniejszej odpowiedzi na potrzeby drugiej osoby.„Nie może to być spontaniczność wszelkich odruchów i przynagleń pożądania zrodzonych z pożądliwości ciała − podkreśla Jan Paweł II − wszelkich: bez wyboru i stosownej hierarchii. To właśnie za cenę panowania nad nimi uzyskuje się tę głębszą i dojrzałą spontaniczność, w której «serce» ludzkie, stając się panem odruchów, odkrywa całe duchowe piękno znaku, jakim jest ciało ludzkie w swej męskości i kobiecości” (MN 153). Spontaniczność wzajemnych odniesień mężczyzny i kobiety w akcie małżeńskim, do której wzywa teologia ciała, jest procesem. Aby ją osiągnąć, trzeba przejść pewną drogę. Jest to droga opanowywania odruchów rodzących się z pożądliwości ciała i otwierania się na potrzeby drugiej osoby. Jest to droga odkrywania prawdziwego piękna drugiej osoby. Jest to droga odkrywania tej głębokiej jedności, jaka jest dostępna małżonkom we współżyciu seksualnym. Ta głęboka jedność staje się udziałem małżonków, gdy jest przez nich przeżywana na wszystkich płaszczyznach: cielesnej, psychicznej i duchowej. Jeśli któregoś z tych wymiarów zaczyna brakować, relacja małżeńska ulega zubożeniu.Małżonkowie, którzy zbliżają się do siebie fizycznie, psychicznie i duchowo, odkrywają piękno wzajemnej relacji seksualnej. Stopniowo ich udziałem staje się taka spontaniczność, dzięki której doświadczają coraz większej jedności i bliskości.

(...) Z nauki Jana Pawła II płynie raczej ogromna zachęta do pogłębiania jedności małżeńskiej, a także podpowiedź, jak poprawiać życie, jak rozwijać małżeństwo. Teologia ciała mówi o tym, jak budować relacje małżeńskie, aby osiągnąć szczęście. Jest to nauka skierowana do każdego z nas, co papież podkreśla w słowach: „Życie ludzkie z natury jest «koedukacyjne», a godność jego (czy też godziwość) zależy w każdym momencie historii, a także w każdym punkcie długości i szerokości geograficznej, od tego, «kim» ona będzie dla niego, a on dla niej” (MN, s. 138). Trzeba tylko uczyć się przekładać tę naukę na konkret własnego życia

Z pewnością warto jeszcze raz wyraźnie podkreślić, że teologii ciała obcy jest wszelki manicheizm czyli potępienie ciała. Uznanie ciała za siedlisko zła stoi bowiem w sprzeczności z podstawowym przesłaniem Jana Pawła II, który głosił, że ciało ma wyrażać ducha ludzkiego i w konsekwencji objawiać Bożą miłość. Z drugiej strony teologia ciała nie może zgodzić się na przesyconą pesymizmem postawę zgody na pożądliwość, która zdaje się dominować w naszej rzeczywistości. Przyjęcie za pewnik, za rzecz oczywistą, że człowiek skazany jest na uleganie pożądliwości, więcej nawet, że ludzka miłość sprowadza się do pożądliwości, bardzo zubaża relację pomiędzy kobietą i mężczyzną, i w rezultacie pozbawia tę relację prawdziwej głębi.

Jan Paweł II mówi o tym, że w życiu małżonków „«mowa ciała»… staje się… «profetyzmem ciała»” (MN, s. 369). Małżonkowie, którzy żyją oblubieńczym znaczeniem ciała, stają się dla siebie prorokami Bożej miłości. Wówczas ich ciała objawiają Boga, który z miłości pragnie dawać się człowiekowi, pragnie nas obdarowywać sobą i swą miłością. (...) Gdy małżonkowie przyjmują miłość Bożą, którą otrzymali w sakramencie małżeństwa, i którą nieustannie mogą czerpać w sakramentach pokuty i Eucharystii, coraz lepiej uczą się wzajemnego obdarowywania, co prowadzi ich do jedności i komunii, i daje doświadczenie bliskości fizycznej, psychicznej i duchowej.

Jedność Trójcy Świętej drogą do zrozumienia miłości małżeńskiejStreszczenie homilii ks. kard. Kazimierza Nycza z Ogólnopolskiego Spotkania Rodzin w Niepokalanowie 2017r - źródło Idziemy.plNawiązując do obchodzonej dzisiaj w kościele uroczystości Trójcy Świętej podkreślił, że trzeba również ciągle wracać do podstawowej prawdy wiary – Bóg jest jeden w trzech Osobach. – To jest prawda, która do końca zostaje tajemnicą, jedną z największych tajemnic naszej wiary. Nie da się tej prawdy zgłębić rozumem, nie da się tej prawdy zgłębić w naszej głowie. Do tej prawdy o Bogu i miłości Ojca do Syna i Syna do Ojca, z której rodzi Duch Święty, trzeba przylgnąć sercem i przyjąć ją sercem – powiedział.- Trójca Święta jest dla nas wszystkich, ale dla was małżonków w sposób szczególny, wzorem życia wspólnotowego. Bez tego przylgnięcia sercem i wiarą do prawdy o jedności Trójcy Świętej, nie da się zrealizować jedności i miłości w sakramencie małżeństwa – zaznaczył kard. Nycz.Nawiązując do słów św. Jana Pawła II hierarcha podkreślił, że powinniśmy nosić w sobie „personalizm komunijny”, który sprawia, że potrafimy się zrozumieć, wybaczyć sobie nawzajem i „być jedno, jak Bóg jest jeden w trzech Osobach”.- Wróćmy do tego źródła, z którego tryska miłość, która ożywa waszą rodzinę, która każe wam być w całości dla sobie nawzajem. Ta miłość, która każe wam poświęcić się dla urodzenia i wychowania dzieci. W ten sposób wpatrzeni w Trójcę Świętą starajcie się żyć w jedności, przylgnięci waszym sercem do tej jedności i miłości między Trójcą – dodał.

Teksty pomocnicze dotyczący osobistej relacji z Trójcą Świętą:KKK (teksty w ikonkach po lewej ;) )Rz 12, 1-2

258 Cała ekonomia Boża jest wspólnym dziełem trzech Osób Bożych. Podobnie bowiem, jak Trójca ma jedną i tę samą naturę, tak ma również jedno i to samo działanie . "Ojciec, Syn i Duch Święty nie są trzema zasadami stworzeń, ale jedną zasadą" . Każda jednak Osoba Boża wypełnia wspólne dzieło według swojej osobowej właściwości. W ten sposób Kościół, powołując się na Nowy Testament , wyznaje: "Jeden jest Bóg i Ojciec, od którego wszystko pochodzi; jeden Pan Jezus Chrystus, dla którego jest wszystko; jeden Duch Święty, w którym jest wszystko" . Właściwości Osób Boskich objawiają się przede wszystkim w Boskich posłaniach wcielenia Syna i daru Ducha Świętego.259 Cała ekonomia Boża, dzieło zarazem wspólne i osobowe, pozwala poznać właściwości Osób Bożych oraz Ich jedną naturę. Także całe życie chrześcijańskie jest komunią z każdą z Osób Bożych, bez jakiegokolwiek ich rozdzielenia. Kto oddaje chwałę Ojcu, czyni to przez Syna w Duchu Świętym; kto idzie za Chrystusem, czyni to, ponieważ Ojciec go pociąga , a Duch porusza.260 Celem ostatecznym całej ekonomii Bożej jest wejście stworzeń do doskonałej jedności Trójcy Świętej . Ale już teraz jesteśmy wezwani, by być mieszkaniem Najświętszej Trójcy: "Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać" (J 14, 23).O Boże mój, Trójco Przenajświętsza, którą uwielbiam, dopomóż mi zapomnieć zupełnie o sobie samej, abym mogła zamieszkać w Tobie nieporuszona i spokojna, jakby moja dusza była już w wieczności. Oby nic nie zmąciło mego pokoju i nie wyprowadziło mnie z Ciebie, o mój Niezmienny, ale niech każda minuta zanurza mnie coraz bardziej w głębokości Twojej Tajemnicy. Napełnij pokojem moją duszę. Uczyń z niej swoje niebo, swoje umiłowane mieszkanie i miejsce swego spoczynku. Obym tam nigdy nie zostawiła Ciebie samego, lecz abym tam była cała, cała żyjąca wiarą, cała adorująca, cała poddana Twemu stwórczemu działaniu.

1701 "Chrystus... już w samym objawieniu tajemnicy Ojca i Jego miłości objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi i okazuje mu najwyższe jego powołanie" . W Chrystusie, "obrazie Boga niewidzialnego" (Kol 1, 15) , człowiek został stworzony "na obraz i podobieństwo" Stwórcy. W Chrystusie, Odkupicielu i Zbawicielu, obraz Boży, zniekształcony w człowieku przez grzech pierwszy, został odnowiony w swoim pierwotnym pięknie i uszlachetniony łaską Bożą .1702 Obraz Boży jest obecny w każdym człowieku. Jaśnieje we wspólnocie osób na podobieństwojednościOsób Boskich między sobą (por. rozdział drugi).1703 Osoba ludzka, obdarzona "duchową i nieśmiertelną" duszą, jest "jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego". Od chwili poczęcia jest ona przeznaczona do szczęścia wiecznego.1704 Osoba ludzka uczestniczy w świetle i mocy Ducha Bożego. Dzięki rozumowi jest zdolna do zrozumienia porządku rzeczy ustanowionego przez Stwórcę. Dzięki swojej woli jest zdolna kierować się sama z siebie do swojego prawdziwego dobra. Swoją doskonałość znajduje w "poszukiwaniu i umiłowaniu tego, co prawdziwe i dobre".1705Człowiek, dzięki duszy oraz duchowym władzom rozumu i woli, jest obdarzony wolnością, "szczególnym znakiem obrazu Bożego".

1877Powołaniem ludzkości jest ukazywanie obrazu Boga i przekształcanie się na obraz Jedynego Syna Ojca. Powołanie to przyjmuje formęosobistą, ponieważ każdy jest wezwany do Boskiego szczęścia; dotyczy ono także całej wspólnoty ludzkiej.1878 Wszyscy ludzie są wezwani do tego samego celu, którym jest sam Bóg. Istnieje pewne podobieństwo między jednością Osób Boskich a braterstwem, jakie ludzie powinni zaprowadzić między sobą, w prawdzie i miłości. Miłość bliźniego jest nieodłączna od miłości Boga.

Odpowiedzcie sobie na pytania:Czym jest jedność z Trójcą do której jesteśmy wzywani? Co oznacza "mamy być mieszkaniem Trójcy Świętej"?Czym zostaliśmy obdarowani by na to wezwanie odpowiedzieć?Jak to wezwanie realizuje się w moim życiu?Czy moja odpowiedź jest widoczna? Czy ukazuję obraz Boga?

Co małżeństwa mogą czerpać z tajemnicy Trójcy Świętej?Jak budować jedność małżeńską?

CEL:Chrzest jako wejście na drogę powołania bożego. znaczenie chrztu jako przymierza. Chrzest jako dar wnoszący zadanie.

Wyznaję jeden chrzest

Dz 2, 37-41

"Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca: «Cóż mamy czynić, bracia?» - zapytali Piotra i pozostałych Apostołów.«Nawróćcie się - powiedział do nich Piotr - i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusna odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego.Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz».W wielu też innych słowach dawał świadectwo i napominał: «Ratujcie się spośród tego przewrotnego pokolenia!».Ci więc, którzy przyjęli jego naukę, zostali ochrzczeni. I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz."

Mk 16, 15-16

"I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony."

Mt 28,19

"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" - polecenie Jezusa

Rz 6, 11

"Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie."

Ef 4, 4-5

&#8203;&#8203;&#8203;"Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie.Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich."

Kor 5, 14-18

"Albowiem miłość Chrystusaprzynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli.A właśnie za wszystkich umarłpo to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał. Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto stało się nowe. Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił na posługę jednania."

Ef 5, 25b-27

CHRZEST JAKO OBMYCIE"Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie,aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo,aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany."

Hbr 10, 21-23

CHRZEST JAKO OBMYCIE"Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym,przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą.Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę."

Tt 3, 4-7

CHRZEST JAKO OBMYCIE"Gdy zaś ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi,nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym,którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego,abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego."

Hbr 10,32

CHRZEST JAKO OŚWIECENIE"Przypomnijcie sobie dawniejsze dni, kiedyście to po oświeceniu wytrzymali wielką nawałę cierpień"

J 3, 5-6

CHRZEST JAKO NOWE NARODZENIE"Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem."

1 P 3, 19-21

"Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.W nimposzedł ogłosić [zbawienie] nawet duchomzamkniętym w więzieniu,niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę.Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa."

Wyrzeczenie się zła i wyznanie wiary (click)Credo

-Czy wyrzekacie się grzechu, aby żyć w wolności dzieci Bożych?- Wyrzekamy się.-Czy wyrzekacie się wszystkiego, co prowadzi do zła, aby was grzech nie opanował?- Wyrzekamy się.- Czy wyrzekacie się szatana, który jest głównym sprawcą grzechu?- Wyrzekamy się.-Czy wierzycie w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi?- Wierzymy.-Czy wierzycie w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, narodzonego z Maryi Dziewicy, umęczonego i pogrzebanego, który powstał z martwych i zasiadł po prawicy Ojca?-Wierzymy.-Czy wierzycie w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, obcowanie Świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne?- Wierzymy.

Modlitwa dziękczynna za łaskę chrztu (click)

Modlitwy dziękczynne za łaskę chrztu świętegoTak mnie ukochałeś, Boże Ojcze, że zesłałeś Syna, aby przez swoją śmierć wysłużył mi łaskę chrztu. Jestem Twoim dzieckiem. Złożyłeś w mej duszy ziarno swego życia. Wiesz, że jestem świętym i takim chcę pozostać aż do spotkania z Tobą.Ojcze mój w niebie, chcę dziękować także zawsze za rodziców, którzy prosili o chrzest dla mnie, za to, że byli dla mnie pierwszym przykładem wiary. Dziękuję Ci za rodziców chrzestnych, że przygotowali mi szatę chrzcielną i świecę - symbole mojej świętości i żywej wiary. Wszystkim, którzy modlili się w czasie mego chrztu, daj swoje błogosławieństwo, a kiedyś, gdy wrócę do Ciebie, pozwól mi z nimi cieszyć się zawsze. Amen.* * *Boże w Trójcy Jedyny, dziękuję Ci za to, że już w dzieciństwie obdarzyłeś mnie łaską chrztu świętego. Wyrwałeś mnie z mocy ciemności i przeniosłeś do Królestwa umiłowanego Syna Twojego, udzieliłeś mi łaski uświęcającej i uczyniłeś mnie swoim dzieckiem. Wierzę we wszystko, co święty Kościół katolicki podaje do wierzenia.Wyrzekam się szatana i wszystkich jego spraw, a oddaję się na nowo Zbawicielowi mojemu, Jezusowi Chrystusowi, aby wolę Jego wiernie wypełniać. Postanawiam mocno, zachowywać przykazania Twoje i Twojego Kościoła. Spraw Panie, abym tak na co dzień pamiętał o tym, że przez chrzest wszczepiony zostałem w Twoje Mistyczne Ciało i dostąpiłem udziału w Twoim królewskim kapłaństwie, aby przez wszystkie uczynki składać duchowe ofiary i po całej ziemi dawać świadectwo Prawdzie. Spraw Boże, abym wiernie Ci służył i z każdym dniem postępował w dobrym. Amen.

Czym jest chrzest i z czym się wiąże?

Czy jesteś świadomy, że chrzest jest u źródeł Twojego życia, Twojej relacji z Bogiem i z braćmi oraz Twojej drogi nawrócenia?

Dlaczego Jezus zostawił nam chrzest?

Challenge: Pomódl się za swoich rodziców i chrzestnych. Podziękuj Bogu za łaskę chrztu, (możesz podziękować również rodzicom, chrzestnym).Dowiedz się co oznacza Twoje imię ze Chrztu Świętego. - podzielcie się tym co oznaczają Wasze imiona.

Czy chrzest jest dla mnie faktem z przeszłości, o którym nigdy nie myślę, czy też żywą rzeczywistością, która dotyczy mojej teraźniejszości, w każdej chwili? Czy czasami zastanawiam się nad otrzymanym darem, rozmyślam o tej głębokiej jedności z Jezusem, który dla mnie oddał swoje życie? Czy w chwilach ciemności, także wewnętrznej, kiedy odczuwam ciężar trudności i moich grzechów, pamiętam, że jestem ochrzczony? Czy powierzam się miłości Chrystusa mieszkającego w głębi mej istoty?

1213Chrzest święty jest fundamentem całego życia chrześcijańskiego, bramą życia w Duchu (vitae spiritualis ianua) i bramą otwierającą dostęp do innych sakramentów. Przez chrzest zostajemy wyzwoleni od grzechu i odrodzeni jako synowie Boży, stajemy się członkami Chrystusa oraz zostajemy wszczepieni w Kościół i stajemy się uczestnikami jego posłania: „Chrzest jest sakramentem odrodzenia przez wodę i w słowie”.

1267Chrzest czyni nas członkami Ciała Chrystusa: „Jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Chrzest włącza wKościół.Ze źródeł chrzcielnych rodzi się jedyny Lud Boży Nowego Przymierza, który przekracza wszystkie naturalne lub ludzkie granice narodów, kultur, ras i płci: „Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało” (1 Kor 12, 13).

-otrzymujemy dar nadprzyrodzony, czyli dar życia Bożego w nas=łaska uświęcająca-chrzest gładzi grzech pierworodny-odpuszcza wszystkie grzechy-odpuszcza karę za grzech (wieczną i doczesną)-otrzymujemy dary Ducha Świętego oraz cnoty teologiczne (wiarę, nadzieję i miłość)-na zawsze przynależymy do Chrystusa-rodzi się nowy człowiek-stajemy się dziećmi Bożymi-obietnica życia wiecznego (Jezus umierając otworzył nam niebo, a chrzest pozwala nam dostać się do nieba)-zostajemy włączeni do Kościoła-dostaliśmy godność dziecka Bożego i powinniśmy o nią dbać

,,Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem." Mt 28, 18-20-bo chciał, abyśmy się stali dziećmi Bożymi i żyli jak dzieci Bożę (życie zgodne z wiarą, zachowanie miłości Boga i bliźniego, udział we Mszy św.)-zależy mu na nas-nie chce, byśmy umarli dla Królestwa Niebieskiego, chce dla nas życia.

„Wyznaję”. Ten uroczysty termin wskazuje na wielkie znaczenie tego, co stwierdzamy, to znaczy chrztu. Rzeczywiście wypowiadając te słowa, potwierdzamy naszą prawdziwą tożsamość jako dzieci Bożych. Chrzest jest w pewnym sensie dowodem osobistym chrześcijanina, metryką urodzenia. Jednocześnie z chrztem związana jest nasza wiara w odpuszczenie grzechów.

„Jeden chrzest”. Wyrażenie to przypomina słowa św. Pawła: „Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest” (Ef 4, 5). Słowo chrzest dosłownie oznacza „zanurzenie” i rzeczywiście sakrament ten stanowi prawdziwe duchowe zanurzenie w śmierci Chrystusa, z której wskrzeszani jesteśmy wraz z Nim jako nowe stworzenia (por. Rz 6,4 ). Jest to obmycie odradzające i oświecające. Odradzające, ponieważ dokonuje tego zrodzenia z wody i z Ducha, bez którego nikt nie może wejść do Królestwa Niebieskiego (por. J 3,5). Oświecające, gdyż przez chrzest osoba ludzka wypełniona jest łaską Chrystusa, „światłością prawdziwą, która oświeca każdego człowieka” (J 1,9) i rozpraszającą ciemności grzechu. Na mocy tego daru osoba ochrzczona jest powołana, by sama stała się „światłem” dla braci, zwłaszcza dla tych, którzy są w ciemnościach i nie dostrzegają żadnych przebłysków jasności na horyzoncie swego życia.

CEL:Sakrament pokuty- oczyszczenie z grzechów i zaczęcie od Nowa. Umacnienie w łasce.Uzmysłowienie sobie,że bardzo ważna jest nie tylko sama spowiedź, ale także przygotowanie do niej

... na odpuszczenie grzechów

Wj 20, 1-17

Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa:«Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić.Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia.Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram.W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.Nie będziesz zabijał.Nie będziesz cudzołożył.Nie będziesz kradł.Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony4bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego».

Łk 15, 11- 24

Powiedział też: «Pewien człowiek miał dwóch synów.Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich.Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek.Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie.Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę.Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogui względem ciebie;już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników.Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go.A syn rzekł do niego: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogui względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem".Lecz ojciec rzekł do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi!Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się,ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić.

Gdy idziemy się wyspowiadać, musimy zrozumieć, co w ten sposób zrobimy. Można powiedzieć, że wyjmiemy gwoździe ukrzyżowanemu Panu. (św. Jan Maria Vianney)

Początkiem dobrych czynów jest wyznanie złych. (św. Augustyn)

Bóg szybciej przebacza, niż matka dziecko ratuje z ognia. (św. Jan Maria Vianney)

Ja, właśnie Ja przekreślam twe przestępstwa i nie wspominam twych grzechów. Iz 43,25

Usunąłem twe grzechy jak chmurę i twoje wykroczenia jak obłok. Powróć do Mnie, bom cię odkupił . Iz 44,22

Czym jest dla mnie spowiedź?

Czy zapraszam Jezusa do moich słabości, zniewoleń, grzechów aby pomógł mi w walce z nimi?Czy korzystam regularnie z sakramentów pokuty, które szczególnie włączają nas w tajemnicę odkupienia?

Challenge: Zaplanuj spowiedź świętą.

-Ojcze nasz (zwróć uwagę na... i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy...)-Modlitwa za kapłanów, dzięki którym możemy korzystać z sakramentu pokuty.

Czy odczuwasz potrzebę przebaczenia Boga, który uwalnia Cię z niewoli grzechu?

KonfesjonałKonfesjonał(łac. confessio, wyznanie). Miejsce w Kościele, gdzie Bóg czeka na swoje dzieci.Bóg czeka na grzesznika, nie należy Mu pozwolic czekać zbyt długo.W takich sytuacjach ważna jest punktualność. Co przeżywa osoba oczekująca? Jak wpływa zamieszanie powodowane spóźnieniem.,,A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go."Łk 15,20 bc.

Chrzest jest „bramą” wiary i życia chrześcijańskiego. Zmartwychwstały Jezus dał apostołom następujące polecenie: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony” (Mk 16,15-16). Misją Kościoła jest ewangelizacja i odpuszczanie grzechów przez sakrament chrztu

1213Chrzest święty jest fundamentem całego życia chrześcijańskiego, bramą życia w Duchu (vitae spiritualis ianua) i bramą otwierającą dostęp do innych sakramentów. Przez chrzest zostajemy wyzwoleni od grzechu i odrodzeni jako synowie Boży, stajemy się członkami Chrystusa oraz zostajemy wszczepieni w Kościół i stajemy się uczestnikami jego posłania: „Chrzest jest sakramentem odrodzenia przez wodę i w słowie”.

„Pomóż nam, Boże, odkryć ponownie i na nowo przeżyć sakrament pokuty w jego najgłębszym sensie. Pomóż przyjąć wezwanie do prawdziwego nawrócenia i podjąć je w łączności z Chrystusem Odkupicielem człowieka. Niech nasze nawrócenie będzie pełne - niech obejmie aspekt „negatywny”, czyli wyzwolenie z grzechu, jak i aspekt „pozytywny”, to znaczy wybór dobra ukazanego i pogłębionego przez Ewangelię. Niech nasze nawrócenie wyda owoce: niech zaowocuje w nas chrześcijańską miłością. Niech wypełni się nią nasza codzienność we wszystkich latach trzeciego milenium”.„Chrześcijanin, który po grzechu pod wpływem Ducha Świętego przystępuje do sakramentu pokuty, powinien przede wszystkim całym sercem nawrócić się do Boga. To wewnętrzne nawrócenie serca, zawierające żal za grzechy i postanowienie nowego życia, wyraża się przez wyznanie grzechów wobec Kościoła, przez należyte zadośćuczynienie i poprawę życia” Rachunek sumienia - mam dokładnie zbadać stan swojej duszy od ostatniej dobrej spowiedzi. Żal za grzechy - mam szczerze żałować za wszystkie swoje grzechy. Mocne postanowienie poprawy - mam szczerze postanowić, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby w przyszłości unikać wszystkich grzechów. Szczera spowiedź - mam wyznać Bogu wobec kapłana wszystkie moje grzechy ciężkie. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu - mam wykonać pokutę, którą wyznaczy mi spowiednik.„Grzech, będąc obrazą świętości i sprawiedliwości Bożej oraz odrzuceniem osobistej przyjaźni, jaką Bóg okazuje człowiekowi, wywołuje dwojaki skutek. Jeśli jest to grzech ciężki, pozbawia człowieka komunii z Bogiem i w konsekwencji wyklucza go z udziału w życiu wiecznym. Jednakże skruszonemu grzesznikowi Bóg w swoim miłosierdziu wybacza ciężki grzech i daruje mu «karę wieczną», którą musiałby ponieść”.Jan Paweł IIhttps://deon.pl/wiara/duchowosc/dobra-spowiedz-to-przygotowana-spowiedz,312084Dobra spowiedź, to przygotowana spowiedźBałbym się, gdyby naszym spowiedziom nie towarzyszył wstyd a obojętność. Wstyd jest naturalny, bo nie przychodzę do spowiedzi po to, żeby się...DEON.pl

Sakrament Pokuty lub spowiedź jest w istocie jakby „drugim chrztem”, który zawsze odnosi do pierwszego, aby go umocnić i odnowić. W tym sensie dzień naszego chrztu jest punktem wyjścia drogi nawrócenia, która trwa całe życie i która jest nieustannie wspierana przez sakrament pokuty. Spowiedź jest dla ochrzczonych! Aby utrzymywać w czystości białą szatę naszej godności chrześcijańskiej!

-sakrament uzdrowienia-sakrament pokuty i pojednania-spotkanie z Jezusem-pocałunek Jezusa-sakrament przebaczenia-drugi chrzest-rozmowa z Jezusem(można zastosować metodę mapa myśli, burza mózgów)

W sakramencie chrztu odpuszczane są wszystkie grzechy, grzech pierworodny i wszystkie grzechy osobiste, jak również wszystkie kary za grzech. Wraz z chrztem otwiera się brama do prawdziwej nowości życia, która nie jest gnębiona ciężarem negatywnej przeszłości, ale która już odczuwa piękno i dobro Królestwa Niebieskiego. Chodzi o potężną interwencję Bożego Miłosierdzia w naszym życiu, aby nas zbawić. Ale ta zbawcza interwencja nie odbiera naszej ludzkiej naturze jej słabości. Nie odbiera nam też odpowiedzialności, by prosić o przebaczenie za każdym razem, gdy błądzimy! Rzeczywiście nie ma pośród nas nikogo, kto nie musiałby każdego dnia walczyć ze skłonnością do zła i działaniami szatana, który zawsze się czai!

Jedyną drogą wyjścia, by zwyciężyć grzech jest nie ukrywanie, nie usprawiedliwianie go. Dlatego Matka Kościół uczy nas wyznawania naszych grzechów z pokorą, gdyż jedynie w przebaczeniu otrzymanym i danym innym, nasze niespokojne serce znajduje spokój i radość.

-Najpierw odczytajcie opowiadanie z Biblii. Umówmy się ,że cała opisana historia trwała jeden rok. Każdego miesiąca Ojciec i Syn siadali i pisali swój pamiętnik. Mówili w nim to ,co czują ,opisywali to, co przeżyli. Powstało tak dwanaście krótkich wypowiedzi o dziejach obydwu postaci.( można ułożyć je razem w grupie, rozdzielić każdemu inny miesiąc)-Wydobycie dwóch aspektów: oczekiwanie Ojca i przebaczenie

Zatrzymajcie się na chwilę przy każdym z przykazań i zastanówcie się co by było, gdyby wyrzucić to przykazanie z dekalogu.Przykład:5 przykazanie:Wyrzuć 5 przykazanie a będziesz się bał wyjść z domu, chodzić po ulicy i spotykać ludzi.

Co to znaczy, że duch śwęty jest Panem i ozywicielem?

Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela

I. Jak poznajemy Ducha?

II. Co po śmierci Chrystusa?

Pytania na zakończenie.

Rozmowa Ewangeliczna, czyli szukanie prawdy,w dwóch cześciach:

Wstęp: challenge pozornie nie na temat.

Punkt II. - w piosence:to jest pieśń i o Passze, i o zesłaniu Ducha.

Chrystus (oraz Mesjasz) znaczy tyle co namaszczony. Może, gdybyśmy mówili Jezus Namaszczony, to byśmy to lepiej rozumieli. W każdym razie: Ducha Namaszczonego (Ducha Chrystusa, Rz 8,9) poznajemy po tym jak działa namaszczony. Przyjrzyjmy się więc Ewangelii, jak Jezus działa i co kieruje jego życiem. Według jakiego ducha żyje.

Zadanie: wskaż zachowania Jezusa (znane z Ewangelii), z których wnioskujesz jaki jest "Duch Jezusa", do czego On Jezusa prowadzi, jak Nim kieruje. Tu można dać uczestnikom dwie wskazówki:- powtarzalność. Co Jezus czyni wielokrotnie w Ewangelii, czemu poświęca dużo czasu?- W jakich sytuacjach Jezus zachowuje się w sposób szokujący ludzi wokół Niego (dotyka trędowatego, wchodzi do domów celników i nie tylko, krytykuje rytualne obmycia jako sposób zachowania czystości, zrywa kłosy w Szabat, wywraca stoły, ...) . Takich rzeczy nie czyni się lekką ręką - co takiego kieruje Jezusem, że posuwa się tak daleko?P.S. Jeśli uczestnicy mają problem z przytaczaniem sytuacji z Ewangelii, to znacyz, że jej nie znają. Można zwrócić na to uwage i zachęcić do czytania Ewangelii (nie ze zwględu na pobożność, ale po to by znać Jezusa).

Chrystus umarł i zmartwychwstał. Jak to zmieniło sposób poznawania i działania Ducha Świętego w świecie? Nasuwającą się odpowiedzią jest wskazania na Pięćdziesiątnicę i Dzieje Apostolskie. Zauważymy też, że Paweł wiele razy przypomina wspólnotom (w listach) o darach Ducha. To jednak nie wszystko - równie dobrze moża sięgnąć po Ewangelię Jana, który wiele razy bezpośrednio pisze o działaniu Ducha Świętego.

J 7, 37-39W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu święta, Jezus stojąc zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.J 16, 7 -15.Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu - bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony. Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz /jeszcze/ znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.- Na czym polega związek między śmiercią Chrystusa, a zesłaniem Ducha (odpowiedź: u Jana jest to jedno i to samo, nie ma u Niego oddzielnej Piećdziesiątnicy).-Co takiego sprawia w wierzących Duch Święty? Można wyczytać dużo konkretów: poznanie prawdy, przypomnienie nauczania Jezusa, źródło pokoju (woda żywa). Jakie jest jednak sedno działania Ducha?

Różne działania Ducha:- Duch prowadzi Chrystusa do radykalnej miłości; do troski o wykluczonych przez system prawno-religijny- wiele razy ogłasza odpuszczenie grzechów - wyzwalając tym samym tych, co do Niego przychodzą, przywracając im godność.- żyje Duchem wolności, jest wolny w kochaniu (nie powstrzymuje go szabat, aby uzdrawiać, ani opinia o kobiecie, która od niego przychodzi, by ją podnieść).

Jan pokazuje Ducha, który poruszał Jezusa i który zostaje przekazany Kościołowi, dalej kontunuując to samo dzieło. Jezus jest źródłem pokoju i wybawieniem dla ludzi wokół niego (co wydzieliśmy w pierwszej części spotkania), a w J 7 Jezus obiecuje, że każdy kto pragnie pokoju otrzyma go w darze Ducha. Jezus jest tym, który naucza i w J 16 obiecuje, że po jego śmierci apostołowie otrzymają Ducha, który to nauczanie rozwinie i im przypomni. W skrócie: Duch działa w Kosciele to co działał w Jezusie. Dalej, Duch był Panem Jezusa, prowdził go i ożywiał jego działalność. Duch dalej, w Kościele, chce nad nami panować i prowadzić nas - byśmy, jak Jezus, byli żródłem pokoju i światła.

Ostatnia część spotkania jest praktyczna: dotyczy aktualizacji w naszej sytuacji. Pytanie do refleksji: Gdzie (w jaki sposób) nasz sposób życia najbardziej odbiega od sposobu życia Jezusa? Gdzie nasze życie nie jest wg. tego samego ducha / Ducha? Warto się poważnie nad tym zastanowić. Dotykamy tu wiary w to, że Duch jest Panem - że może i nas uczynić źródłem światła i pokoju. Że możemy żyć wg. tego Ducha co Jezus, bo Duch Święty chce nam się dać. Widząc te miejsce, gdzie żyjemy inaczej niż Jezus, prośmy o Ducha, aby i w nas działał jak w Jezusie. Tu wracamy do challenge-u z początku spotkania. Powiedzenie "najwyższą wartością jest Bóg" często nie będzie bliskie odpowiedzi na pytanie o naszą codzienność. Lecz jeśli nasze chrześcijaństwo jest przestrzenią konkretnego działania Ducha Świętego w nas, ożywiającego nas tak jak ożywiał Jezusa - to wtedy będzie możliwe by wartość "chcę żyć blisko Boga, tj wg. Ducha Świętego" była bliska naszej codzienności. "Sprawiaj jedność wiary i czynu", jak niedawno śpiewaliśmy.

Część znana uczestnikom:Przed następnym spotkaniem odpowiedz sobie na pytanie: Co jest dla Ciebie najważniejsze, czym chciałbyś się kierować? Zapisz odpowiedź na kartce i włóż do szuflady (tak abyś mógł do niej wrócić po spotkaniu). Nie musisz przynosić kartki na spotkanie, jest ona dla Ciebie.Część dalsza (na spotkaniu):1. Na początku spotkania nieprzypominaj o kartce. Zadaj każdemu pytanie czym ostatnio żyje (co najbardziej wpływa na jego życie, o co się stara, czym zajmuje).2. Poproś każdego, by przypomniał sobie co napisał na kartce. Czy to była podobna odpowiedź do tej jakiej udzielić przed chwilą? Z czego biorą się się różnice?3. Czy chcielibyśmy, by któraś odpowiedź była inna? Która? Może określamy nasze wartości tak ogólnie, że o żadnej zgodności z codziennością nie może być mowy? A może mamy bardzo pragmatyczne wartości, które choć bliskie codzienności, nie prowadzą do Boga i szczęścia? -> miejsce do rozmowy.

1.Ożywić wiarę w zmartwychwstanie – nasze zmartwychwstanie. 2.Przejść od wiedzy o nim do oczekiwania.

I oczekuję wskrzeszenia umarłych.I życia wiecznego w przyszłym świecie.

Mt 22,23-33

Sprawa zmartwychwstania423W owym dniu przyszli do Niego saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli go 24w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz powiedział: Jeśli kto umrze bezdzietnie, niech jego brat weźmie wdowę po nim i wzbudzi potomstwo swemu bratu5. 25Otóż było u nas siedmiu braci. Pierwszy ożenił się i umarł, a ponieważ nie miał potomstwa, zostawił swoją żonę bratu. 26Tak samo drugi i trzeci - aż do siódmego. 27W końcu po wszystkich umarła ta kobieta. 28Do którego więc z tych siedmiu należeć będzie przy zmartwychwstaniu? Bo wszyscy ją mieli [za żonę]». 29Jezus im odpowiedział: «Jesteście w błędzie, nie znając Pisma ani mocy Bożej. 30Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie. 31A co do zmartwychwstania umarłych, nie czytaliście, co wam Bóg powiedział w słowach: 32Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba?6 Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych». 33A tłumy, słysząc to, zdumiewały się nad Jego nauką.

2 kor, 5,1-5,

1Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie. 2Tak przeto teraz wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz niebieski przybytek1, 3o ile tylko odziani, a nie nadzy będziemy2. 4Dlatego właśnie udręczeni wzdychamy, pozostając w tym przybytku, bo nie chcielibyśmy go utracić, lecz przywdziać na niego nowe odzienie, aby to, co śmiertelne, wchłonięte zostało przez życie. 5A Bóg, który nas do tego przeznaczył, dał nam Ducha jako zadatek3.

1 kor 15,51-53

O ciałach po zmartwychwstaniu35Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele? 36O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze. 37To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem, na przykład pszenicznym lub jakimś innym. 38Bóg zaś takie daje mu ciało, jakie zechciał; każdemu z nasion właściwe. 39Nie wszystkie ciała są takie same: inne są ciała ludzi, inne zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb 40Są ciała niebieskie i ziemskie, lecz inne jest piękno ciał niebieskich, inne - ziemskich. 41Inny jest blask słońca, a inny - księżyca i gwiazd. Jedna gwiazda różni się jasnością od drugiej. 42Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne; 43 sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne; sieje się słabe - powstaje mocne; 44zasiewa się ciało zmysłowe - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie.45Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. 46Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. 47Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, drugi Człowiek - z nieba. 48Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. 49A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego.50Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne.51Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. 52W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni. 53 Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność.Hymn estchtologiczny i napomnienie54A kiedy już to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć. 55 Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?56Ościeniem zaś śmierci jest grzech, a siłą grzechu Prawo. 57Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. 58Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu.

KKK

"WIERZĘ W CIAŁA ZMARTWYCHWSTANIE"988 Credo chrześcijańskie - wyznanie naszej wiary w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego oraz w Jego stwórcze, zbawcze i uświęcające działanie - osiąga punkt kulminacyjny w głoszeniu zmartwychwstania umarłych na końcu czasów oraz życia wiecznego.989 Wierzymy mocno i mamy nadzieję, że jak Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i żyje na zawsze, tak również sprawiedliwi po śmierci będą żyć na zawsze z Chrystusem Zmartwychwstałym i że On wskrzesi ich w dniu ostatecznym . Nasze zmartwychwstanie, podobnie jak zmartwychwstanie Chrystusa, będzie dziełem Trójcy Świętej:Jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha (Rz 8, 11) .993Wiara w zmartwychwstanie opiera się na wierze w Boga, który nie jest "Bogiem umarłych, lecz żywych" (Mk 12, 27).999 W jaki sposób? Chrystus zmartwychwstał w swoim własnym ciele: "Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem" (Łk 24, 39); nie powrócił On jednak do życia ziemskiego. Tak samo w Nim "wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, które mają teraz" , ale to ciało będzie przekształcone w "chwalebne ciało" (Flp 3, 21), w "ciało duchowe" (1 Kor 15, 44):Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele? O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wcześniej nie obumrze. To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem... Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne... Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność (1 Kor 15, 35-37. 42. 53).1000 To "w jaki sposób" przekracza naszą wyobraźnię i nasze rozumienie; jest dostępne tylko w wierze. Udział w Eucharystii daje nam już zadatek przemienienia naszego ciała przez Chrystusa:Podobnie jak ziemski chleb dzięki wezwaniu Boga nie jest już zwykłym chlebem ale Eucharystią, a składa się z dwóch elementów, ziemskiego i niebieskiego, tak również my, przyjmując Eucharystię, wyzbywamy się zniszczalności, ponieważ mamy nadzieję zmartwychwstania.1009 Śmierć została przemieniona przez Chrystusa. Także Jezus, Syn Boży, przeszedł przez cierpienie śmierci, właściwej dla kondycji ludzkiej. Mimo swojej trwogi przed śmiercią , przyjął ją aktem całkowitego i dobrowolnego poddania się woli Ojca. Posłuszeństwo Jezusa przemieniło przekleństwo śmierci w błogosławieństwo .1012 Chrześcijańska wizja śmierci jest wyrażona szczególnie trafnie w liturgii Kościoła:Albowiem życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie .1020 Chrześcijanin, który łączy własną śmierć ze śmiercią Jezusa, widzi śmierć jako przyjście do Niego i jako wejście do życia wiecznego.

KKK

"WIERZĘ W ŻYCIE WIECZNE" – NIEBOKKK1024 To doskonałe życie z Trójcą Świętą, ta komunia życia i miłości z Nią, z Dziewicą Maryją, aniołami i wszystkimi świętymi, jest nazywane "niebem". Niebo jest celem ostatecznym i spełnieniem najgłębszych dążeń człowieka, stanem najwyższego i ostatecznego szczęścia.1025 Żyć w niebie oznacza "być z Chrystusem" . Wybrani żyją "w Nim", ale zachowują i - co więcej - odnajdują tam swoją prawdziwą tożsamość, swoje własne imię:Żyć, to być z Chrystusem; tam gdzie jest Chrystus, tam jest życie i Królestwo .1026 Jezus "otworzył" nam niebo przez swoją Śmierć i swoje Zmartwychwstanie. Życie błogosławionych polega na posiadaniu w pełni owoców odkupienia dokonanego przez Chrystusa, który włącza do swej niebieskiej chwały tych, którzy uwierzyli w Niego i pozostali wierni Jego woli. Niebo jest szczęśliwą wspólnotą tych wszystkich, którzy są doskonale zjednoczeni z Chrystusem.1027 Tajemnica szczęśliwej komunii z Bogiem i tymi wszystkimi, którzy są w Chrystusie, przekracza wszelkie możliwości naszego zrozumienia i wyobrażenia. Pismo święte mówi o niej w obrazach: życie, światło, pokój, uczta weselna, wino królestwa, dom Ojca, niebieskie Jeruzalem, raj: "To, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 2, 9).

Ciała zmartwychwstanie

Życie wieczne

Oczekiwanie

Św. Rfanciszek – w "Piesni Słonecznej" sławi siostrę śmierć"Pochwalony bądź, Panie mój,przez naszą siostrę śmierć cielesną,której żaden człowiek żywy uniknąć nie może."

Wiesz kiedy Kościół obchodzi wspomnienie świętych?W rocznicę śmierci – urodzin dla nieba.

NadziejaW brzuchu ciężarnej kobiety były blizniaki. Pierwszy zapytał drugiego:- Wierzysz w życie po porodzie?- Jasne. Coś musi tam być! Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem.- Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by to miało wyglądać?- No nie wiem, ale bedzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią...- No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.- No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę, i ta się bedzie o nas starać.- Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według ciebie w ogóle jest?- No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.- Nie wierzę! Zadnej mamy nie widziałem czyli jej nie ma...- No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę,że prawdziwe życie zaczyna sie dopiero później...Autor nieznany

Wierzę, Panie, że wzywasz mnie do szczęścia,do nowego życia, do nieba, które zaczyna się na ziemi,do zadań na tym świecie, do ludzii do wspólnoty, która sięga do nieba.Wierzę, Panie, że mnie wzywasz,ale często nie słyszę Twojego wołania.Pozwól mi Ciebie słyszeć i rozumieć w Twoim słowie.Przywołuj mnie, żebym Cię szukał i znajdował.Obudź moją tęsknotę, żebym Ciebie przyjmował tam,gdzie dwaj lub trzej są zgromadzeni w Twoje imię.Poślij do mnie ludzi, którzy powiedzą mi prawdę o Tobie,żebym od Ciebie usłyszał prawdę o sobie,o szczęściu, o nowym życiu i o niebie,które zaczyna się na ziemi. Amen.G. Lengerke, Youcat. Modlitewnik młodych, s. 127

R.Cantalamasso pisze " Dziś wydaje się niestosowne samo rozmawianie o wiecznści między ludźmi wykształconymi i dotrzymującymi kroku nowoczesności. (...) Wiara stała sie w tej kwestii [życia wiecznego] nieśmiała i powściągliwa "Zgodzilibyście sie Z tym twierdzeniem?Jakie macie doświadczeia po przeprowadzeniu wywiadów?

Udało się przeprowadzić wywiady?Czy rozmócy byli chętni do rozmowy?Jak WAM sie rozmawiało?Na czym opierali pewność ludzie wierzący?Z jakich powodów odrzucali nadzieję życia wiecznego niewierzący/wątpiący?

- Człowiek byt ku-wieczności czy ku śmierci? (str 311-313)- Jaki ma wpływ na życie ma "zagubienie perspektywy wieczności"? (str 327)- Wiara w wieczność - z miłości do życia czy z ucieczki od niego? (str 329)

J 14, 1-3"Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.”Ap 213I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu:«Oto przybytek Boga z ludźmi:i zamieszka wraz z nimi,i będą oni Jego ludem,a On będzie "BOGIEM Z NIMI"2.4I otrze z ich oczu wszelką łzę,a śmierci już odtąd nie będzie.Ani żałoby, ni krzyku, ni trudujuż [odtąd] nie będzie,bo pierwsze rzeczy przeminęły».

R. Cantalamessa "Nasza Wiara" str 323-326wyjaśnienie sporu z Saduceuszami- Czego nie chcieli zaakceptowac Sduceusze?- Co odpowida im Jezus? O czym mówi? (o fakcie i sposobie)

1. Skoro tam będzie "Wiecznie trwały przybytek", to jaki mamy tu i teraz?(Można porównać życie tu na ziemii do tymczasowego biwakowania w namiocie, zaś wieczne przebywanie z Bogiem - do stałego zamieszkania w domu)2. Co sugeruje / na co zwraca uwagę poczatek fragmentu "Wiemy bowiem..." (Nie jest to jego przypuszczenie, życzenie, czy nawet przekonanie, lecz pewność, twierdzenie)

Czy Biblia dużo mówi o właściwościach zmartwychwstałego ciała?(Są tylko krótkie wzmianki na ten temat)Dlaczego?

A wy, jak sobie wyobrażacie życie wieczne?Czy zdarzyło się wam kiedyś "snuć eschatologiczne fantazje"? (nawiązanie do tekstu S.Hołowni)Z jakimi jescze metaforami, porównaniami się spotkaliście?Które z nich szczególnie do was przemawiają?

Przeczytaj: R.Cantalamasso "Nasza Wiara"str 311-338

1.Jak przedstawione jest niebo w Piśmie świętym i KKK?Poprzez jakie obrazy?2. Można nawiązać do wypowiedzi Abp. Rysia z materiałów dla uczestników (skupienie na osobie, liczą się relacje)

1. Ukazanie świetych jako tych, którzy powiedzili Bogu i jego obietnicom "Amen".2. Powiedzieć tak naszemu życiu, w tym naszemu powołaniu do świętości.

Amen

O Amen

Świętość

GAUDETE ET EXSULTATE O POWOŁANIUDO ŚWIĘTOŚCIW ŚWIECIE WSPÓŁCZESNYM

Posłuchaj:12.50-14.15

O kulcieświętych

1 Kor 1, 1-2

1Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes1, brat, 2do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego2 [Pana].3Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa! 4Bogu mojemu dziękuję wciąż za was, za łaskę daną wam w Chrystusie Jezusie. 5W Nim to bowiem zostaliście wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie3, 6bo świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was4, 7tak iż nie brakuje wam żadnego daru łaski, gdy oczekujecie objawienia się5 Pana naszego Jezusa Chrystusa. 8On też będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu w dzień Pana naszego Jezusa Chrystusa. 9Wierny6 jest Bóg, który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym.

Kol 3, 12-13

8A teraz i wy odrzućcie to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, znieważanie, haniebną mowę od ust waszych! 9Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, 10a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu [Boga], według obrazu Tego, który go stworzył4. 11A tu5 już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich [jest] Chrystus.12Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, 13znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy!14Na to zaś wszystko [przyobleczcie] miłość, która jest więzią doskonałości. 15A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! 16Słowo Chrystusa niech w was przebywa z [całym swym] bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. 17I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko [czyńcie] w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego.

KKK

1062 W języku hebrajskim Amen pochodzi od tego samego rdzenia, co słowo "wierzyć". Wyraża ono trwałość, niezawodność, wierność. Rozumiemy więc, dlaczego "Amen" można powiedzieć o wierności Boga w stosunku do nas i o naszym zaufaniu do Niego.1063 U proroka Izajasza znajdujemy wyrażenie "Bóg prawdy" (dosłownie: "Bóg Amen"), czyli Bóg wierny swoim obietnicom: "Kto w kraju zechce cię pobłogosławić, wypowie swe błogosławieństwo przez Boga prawdy" (Iz 65,16). Nasz Pan często używa słowa "Amen" 611 , niekiedy powtarza je dwukrotnie 612 by podkreślić wiarygodność swojego nauczania i swój autorytet oparty na prawdzie Bożej.

KKK

1064 Końcowe "Amen" w Credo podejmuje więc i potwierdza jego pierwsze słowa: "Wierzę". Wierzyć znaczy odpowiadać "Amen" na słowa, obietnice, przykazania Boże; znaczy powierzyć się całkowicie Temu, który jest "Amen" nieskończonej miłości i doskonałej wierności. Codzienne życie chrześcijańskie będzie wówczas odpowiedzią "Amen" na słowa: "Wierzę" Wyznania wiary naszego chrztu:Niech twoje "Wyznanie wiary" będzie dla ciebie jakby zwierciadłem. Przeglądaj się w nim, by zobaczyć, czy wierzysz w to wszystko, co wypowiadasz. I każdego dnia raduj się twoją wiarą613 .

- Prośba o wstawiennictwo bliskich nam świętych, szczególnie tych nowo poznanych- Credo

I. POWOŁANIE DO ŚWIĘTOŚCIPan wzywa11. „Każdy na swojej drodze” - mówi Sobór. Nie można się więc zniechęcać, podziwiając wzory świętości, które wydają się nieosiągalne. Istnieją świadectwa przydatne, by nas pobudzić i motywować, ale nie dzięki temu, że próbujemy je kopiować, gdyż to mogłoby nas jeszcze oddalić od wyjątkowej i specyficznej drogi, jaką przygotował dla nas Pan.Liczy się to, aby każdy wierny rozpoznał swoją drogę i wydobył z siebie to, co ma najlepszego, to, co najbardziej osobistego Bóg w nim umieścił (por. 1Kor 12, 7), a nie marnował sił, usiłując naśladować coś, co nie było dla niego pomyślane. Wszyscy jesteśmy powołani, aby być świadkami, ale istnieje wiele egzystencjalnych form świadectwa[11]. Istotnie, kiedy wielki mistyk św. Jan od Krzyża pisał swoją Pieśń duchową, wolał uniknąć zasad ustalonych dla wszystkich na raz i wyjaśnił, że jego wiersze zostały napisane, aby „każdy według pragnienia i stanu swej duszy”[12] się nimi radował. Ponieważ boskie życie udziela się „jednym w ten sposób, drugim w inny”[13].także dla ciebie14. Aby być świętymi, nie trzeba być biskupami, kapłanami, zakonnikami ani zakonnicami. Często mamy pokusę, aby sądzić, że świętość jest zarezerwowana tylko dla tych, którzy mają możliwość oddalenia się od zwykłych zajęć, aby poświęcać wiele czasu modlitwie. Ale tak nie jest. Wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc z miłością i dając swe świadectwo w codziennych zajęciach, tam, gdzie każdy się znajduje. Jesteś osobą konsekrowaną? Bądź świętym, żyjąc radośnie swoim darem. Jesteś żonaty albo jesteś mężatką? Bądź świętym, kochając i troszcząc się o męża lub żonę, jak Chrystus o Kościół. Jesteś pracownikiem? Bądź świętym wypełniając uczciwie i kompetentnie twoją pracę w służbie braciom. Jesteś rodzicem, babcią lub dziadkiem? Bądź świętym, cierpliwie ucząc dzieci naśladowania Jezusa. Sprawujesz władzę? Bądź świętym, walcząc o dobro wspólne i wyrzekając się swoich interesów osobistych[14].16. Ta świętość, do której wzywa cię Pan, będzie wzrastała przez małe gesty. Na przykład: pewna kobieta idzie na targ, by zrobić zakupy, spotyka sąsiadkę, zaczyna z nią rozmawiać i dochodzi do krytyki. Wówczas ta kobieta mówi w swoim wnętrzu: „Nie, nie będę o nikim mówić źle”. To jest krok ku świętości. Następnie w domu, jej syn chce z nią porozmawiać o jego fantazjach i chociaż jest zmęczona, siada obok niego i słucha z cierpliwością i miłością. To kolejna ofiara, która uświęca. Kiedy przeżywa chwilę udręki, pamięta o miłości Najświętszej Maryi Panny, bierze różaniec i modli się z wiarą. To jest kolejna ścieżka świętości. Potem, gdy wychodzi na ulicę, spotyka ubogiego i zatrzymuje się, by porozmawiać z nim z miłością. To jest następny krok.21. Planem Ojca jest Chrystus, a my w Nim.Ostatecznie, to Chrystusa miłuje w nas, ponieważ „świętość chrześcijańska to nic innego, jak życie pełnią miłości”[24]. Dlatego „miarą świętości jest to, jak wiele jest w naszym życiu z Chrystusa, oraz na ile, mocą Ducha Świętego, kształtujemy nasze życie na podobieństwo Jego życia”[25]. W ten sposób każdy święty jest orędziem, które Duch Święty bierze z bogactwa Jezusa Chrystusa i przekazuje Jego ludowi.Bardziej żywi, bardziej ludzcy32. Nie bój się świętości. Nie odbierze ci ona sił, życia ani radości. Wręcz przeciwnie, ponieważ staniesz się tym, co zamyślał Ojciec, kiedy ciebie stworzył i będziesz wierny twojej istocie. Zależność od Niego uwalnia nas od zniewoleń i prowadzi nas do uznania naszej godności.34. Nie lękaj się dążyć wyżej, dać się miłować i wyzwolić przez Boga. Nie bój się pozwolić, aby cię prowadził Duch Święty. Świętość nie czyni cię mniej ludzkim, ponieważ jest spotkaniem Twojej słabości z siłą łaski. W głębi, jak powiedział Leon Bloy w życiu „istnieje tylko jeden smutek, nie być świętym”[32].Święci, którzy nas wspierają i nam towarzyszą4. Święci, którzy znaleźli się już w obecności Boga, utrzymują z nami więzy miłości i komunii. Świadczy o tym Księga Apokalipsy, która mówi o wstawiennictwie, jakiego podejmują się męczennicy: „ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. I głosem donośnym tak zawołały: «Dokądże, Władco święty i prawdziwy, nie będziesz sądził»” (6, 9-10). Możemy powiedzieć, że „towarzyszą nam przyjaciele Boga, otaczają nas i prowadzą (…). Nie muszę nieść sam tego, czego w istocie nie byłbym w stanie sam udźwignąć. Rzesza świętych Bożych ochrania mnie, wspomaga i prowadzi”[1].Święci z sąsiedztwa6. Nie myślimy tylko o tych, którzy są już beatyfikowani lub kanonizowani. Duch Święty rozlewa świętość wszędzie w świętym i wiernym ludzie Bożym, gdyż „podobało się […] Bogu uświęcać i zbawiać ludzi nie pojedynczo, z wyłączeniem wszelkich wzajemnych powiązań, lecz ustanowić ich jako lud, który uznałby Go w prawdzie i Jemu święcie służył”[3]. W historii zbawienia Pan zbawił lud. Nie istnieje pełna tożsamość bez przynależności do ludu. Z tego względu nikt nie zbawia się sam, jako wyizolowana jednostka, ale Bóg przyciąga nas, biorąc pod uwagę złożoną sieć relacji międzyludzkich, które się nawiązują we wspólnocie ludzkiej: Bóg zechciał wejść w dynamikę ludową, w dynamikę ludu.

W Nowym Testamencie amennabiera trochę innego znaczenia. Najczęściej jest ono przekładane w Ewangeliach synoptycznych jako »zaprawdę«, a dokładnie wyrażenie amen lego hymintłumaczone jest w Biblii Tysiąclecia jako „zaprawdę powiadam wam”. W Ewangelii św. Jana występuje podwojenie „zaprawdę zaprawdę powiadam wam”, gdyż tam znajdujemy zawsze zwrotamen, amen lego hymin. Chrystus używa takiej formuły wtedy, kiedy chce powiedzieć coś bardzo ważnego, kiedy chce podkreślić, że to są absolutnie najważniejsze słowa, jakie ma do powiedzenia człowiekowi.Wtedy mówi: „Amen, amen”.Imię Amen oznacza, że Jezus Chrystus jest całkowicie radykalny, jednoznaczny, że w Nim nie ma »tak« i »nie«. On jest zawsze »tak«.Widzimy zatem, że amento opowieść o samym Bogu. Pokazuje to również jedna z hebrajskich interpretacji, która w tym słowie widzi akrostych. Izraelici bardzo lubili takie słowne zabawy. Gdy „rozłożymy” na czynniki pierwsze wyraz amen, zauważymy, że składa się on z trzech spółgłosek, gdyż samogłosek w języku hebrajskim używa się tylko po to, żeby dane słowo dało się wypowiedzieć. Dawniej w ogóle nie zapisywano samogłosek. Amenskłada się z trzech spółgłosek: ‘mn (alef, memi nun). Litery te tworzą akrostych, czyli wyraz skomponowany z pierwszych liter innych słów. Te słowa to: Adonai, czyli Pan, Malach– król, Neeman– wierny. Słowo amendla Żydów znaczy tyle co: „Pan i Król jest wierny”. Ilekroć wypowiadamy słowo amen, tak naprawdę snujemy opowieść o samym Bogu.A tu cały artykuł jak by kogoś zainteresowało bardziej :DCzas na Biblię30 czerwca 2014 komentarzy 5 011 wyświetleń lubi to! Na początku Listu do Kościoła w Laodycei przedstawia się jego nadawca. Mówi On o sobie, że...Naszczas

Niedościgłym wzorem pełnienia woli Bożej jest Maryja. Intuicyjnie wyczuwamy, że istnieje więź i analogia między „Amen” a „Fiat” Dziewicy z Nazaretu. Nasze „Amen” to potwierdzenie postawy wyrażanej w Modlitwie Pańskiej: „bądź wola Twoja”. Zaś „Fiat” to pierwsze słowo odpowiedzi Maryi zapisane w języku łacińskim: „Niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38).źródło:Amen. Potwierdzenie chrztuWiele razy słyszeliśmy: „Ja ciebie chrzczę w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego." I chcielibyśmy powiedzieć „Amen", aby uroczyście potwierdzić to, co...liturgia.wiara.pl

Żródło:https://deon.pl/czytelnia/czasopisma/kult-swietych,202650

IV. PEWNE CECHY ŚWIĘTOŚCI W ŚWIECIE WSPÓŁCZESMNYMZnoszenie, cierpliwość i łagodność112. Pierwsza z tych wielkich cech, to stała koncentracja na Bogu i mocne trwanie w Tym, który kocha i wspiera. Wychodząc od tej wewnętrznej niezłomności, można znieść i przetrwać przeciwności, zmienne koleje życia, a także agresje innych, ich niewierności i słabości: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam” (Rz 8, 31 ). Jest to źródłem pokoju, który wyraża się w postawie świętego. Dzięki tej stabilności wewnętrznej, świadectwo świętości wyraża się w naszym dynamicznym świecie, zmiennym i agresywnym, poprzez cierpliwość i trwanie w dobrym.116. Wytrwałość wewnętrzna, która jest dziełem łaski, zachowuje nas od tego, byśmy dali się ponieść przemocy przenikającej życie społeczne, ponieważ łaska osłabia próżność i sprawia, że możliwa staje się łagodność serca. Święty nie marnuje swoich sił, by narzekać na błędy innych, potrafi zachować milczenie w obliczu wad braci i unika przemocy słownej, która niszczy i poniewiera, ponieważ nie uważa siebie za godnego, by być surowym dla innych, ale postrzega ich „jako lepszych od siebie” (por. Flp2, 3).117. Nie służy nam patrzenie na innych z góry, stawianie się w roli bezlitosnych sędziów, uważanie innych za niegodnych i nieustanne próby pouczania ich. Jest to subtelna forma przemocy[95]Radość i poczucie humoru122. To, co zostało powiedziane do tej pory, nie oznacza ducha zamkniętego, smutnego, gorzkiego, melancholijnego lub nie zwracania na siebie uwagi, braku energii. Święty jest zdolny do życia pełnego radości i poczucia humoru. Nie tracąc realizmu, oświeca innych pozytywnym i pełnym nadziei duchem. Bycie chrześcijanami jest „radością w Duchu Świętym” (Rz 14, 17), gdyż „miłość miłosierdzia koniecznie podąża za radością, ponieważ każdy kochanek raduje się w jedności z ukochanym [...] Stąd konsekwencją miłości jest radość”[99]. Otrzymaliśmy piękno Jego słowa i przyjęliśmy je „pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego” (1Tes 1, 6). Jeśli pozwolimy Panu, by wydobył nas z naszej skorupy i przemienił nasze życie, wtedy będziemy mogli wypełnić to, o co prosił św. Paweł: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!” (Flp 4, 4).126. Zazwyczaj radości chrześcijańskiej towarzyszy poczucie humoru, tak widoczne, na przykład u św. Tomasza Morusa, u św. Wincentego à Paulo, czy też św. Filipa Nereusza. Zły humor nie jest oznaką świętości: „usuń przygnębienie ze swego serca!” (Koh 11, 10). Tak wiele otrzymujemy od Pana „do używania” (1Tm 6, 17), że niekiedy nasz smutek związany jest z niewdzięcznością, z byciem tak bardzo zamkniętym w sobie, że jest się niezdolnym do przyjęcia Bożych darów[101].Śmiałość i zapał139. Prośmy Pana o łaskę, byśmy zbytnio nie wahali się, gdy Duch Święty żąda od nas wykonania kroku naprzód. Prośmy o odwagę apostolską, byśmy przekazywali Ewangelię innym i zrezygnowali z czynienia naszego życia chrześcijańskim muzeum wspomnień. W każdej sytuacji pozwólmy Duchowi Świętemu sprawić, byśmy kontemplowali historię w perspektywie Jezusa Zmartwychwstałego. W ten sposób Kościół, zamiast trwać w stagnacji, będzie mógł iść naprzód, przyjmując niespodzianki od Pana.We wspólnocie140. Jeśli jesteśmy wyizolowani, bardzo trudno nam walczyć z własną pożądliwością, z zasadzkami i pokusami diabła oraz egoistycznego świata. Uwodzi nas bombardowanie tak wielkie, że, jeśli jesteśmy zbyt samotni, ulegamy mu, łatwo tracąc poczucie rzeczywistości i wewnętrzną jasność.144. Pamiętajmy, jak Jezus zachęcał swoich uczniów, by zwracali uwagę na szczegóły.Drobny szczegół, że na uczcie weselnej zaczęło brakować wina.Drobny szczegół, że zabrakło jednej owcy.Drobny szczegół, że wdowa złożyła w ofierze dwa pieniążki.Drobny szczegół posiadania zapasu oleju do lamp na wypadek, gdyby oblubieniec się opóźniał.Drobny szczegół, aby zapytać uczniów, ile mają chlebów.Drobny szczegół przygotowania żarzących się węgli, a na nich ryb, gdy czekał na uczniów o świcie.W nieustannej modlitwie147. Wreszcie, nawet jeśli wydaje się to oczywiste, pamiętajmy, że elementem świętości jest stała otwartość na transcendencję, wyrażająca się w modlitwie i adoracji. Święty jest osobą o duchu modlitewnym, potrzebującą komunikacji z Bogiem. To człowiek, który nie wytrzymuje przytłoczenia w zamkniętej immanencji tego świata, a pośród swych wysiłków i dawania siebie innym, tęskni za Bogiem, wykracza poza swoje ograniczenia, oddając chwałę Bogu oraz poszerza swoje granice w kontemplacji Pana. Nie wierzę w świętość bez modlitwy, nawet jeśli niekoniecznie jest ona długa lub towarzyszą jej intensywne uczucia.156. Modlitewne czytanie słowa Bożego, „słodszego niż miód” (Ps119, 103) i „ostrzejszego niż wszelki miecz obosieczny” (Hbr 4, 12), pozwala nam trwać na słuchaniu Nauczyciela, aby był On pochodnią dla naszych stóp, światłem na naszej ścieżce (por. Ps 119, 105). Jak przypomnieli nam biskupi indyjscy, „przywiązanie do słowa Bożego nie jest tylko jednym z wielu nabożeństw, pięknych, ale trochę dowolnych. Należy do serca i do samej tożsamości życia chrześcijańskiego. Słowo ma przyrodzoną moc, by przemieniać życie”[119].157. Spotkanie z Jezusem w Piśmie Świętym prowadzi nas do Eucharystii, w której to samo słowo osiąga swoją największą skuteczność, ponieważ jest Ona realną obecnością żywego Słowa. Tam jedyny Absolut otrzymuje najwspanialsze uwielbienie, jakie można Jemu oddać na tym świecie, ponieważ to Chrystus ofiaruje samego Siebie. A kiedy przyjmujemy Go w Komunii św., odnawiamy nasze przymierze z Nim i pozwalamy Mu na coraz pełniejsze wypełnianie Jego przemieniającego działania.

Co zatem stanowi istotę kultu świętych?Prawdziwy kult świętych jest niczym innym jak po prostu kultem Jedynego Boga, uwielbieniem Jego Osoby w dziełach, które uczynił w swoich świętych.Jest także dziękczynieniem Bogu za to, że pozwala grzesznym ludziom mieć udział w swojej świętości, że pośród ciemności grzechu doprowadza swoich wybranych do chwały nieba. Takie rozumienie kultu świętych w niczym nie umniejsza idei ich orędownictwa przed Bożym obliczem.Tajemnica świętych obcowania zakłada, że święci interesują się sprawami swych braci i sióstr pozostających jeszcze na świecie i orędują za nami u Boga.Wyraża się w tym także tajemnica jedności Kościoła uwielbionego - społeczności świętych w niebie z Kościołem pielgrzymującym na ziemi. Święci, mając udział w szczęściu Boga, mają także udział w Jego miłości do każdego człowieka, a wstawiennictwo jest konkretną formą tej miłości.W końcu kult świętych oznacza jedność wspólnoty Kościoła. Chodzi tu nie tylko o pomoc, jakiej chrześcijanie na świecie doznają od tych, którzy doszli już do celu, ale przede wszystkim o wspólną cześć, jaką Kościół - uwielbiony w niebie, oczyszczający się w czyśćcu i pielgrzymujący na ziemi - oddaje Trójjedynemu Bogu. Szczególnym wyrazem tej jedności jest bez wątpienia Eucharystia. Każda z modlitw eucharystycznych zawiera podkreślenie tej właśnie jedności. W każdej Mszy świętej zebrani modlą się za wiernych zmarłych, a wraz z aniołami i świętymi oddają Bogu chwałę.

Przykład dla nasŚwięci są nie tylko orędownikami, stanowią dla wierzących szczególny przykład realizacji powołania.Kult świętych zawiera w sobie pragnienie ich naśladowania. Święci byli ludźmi podobnymi do każdego z nas.Choć dawne życiorysy świętych celowały w odrywaniu ich od ziemskich odniesień, dzisiaj zauważa się potrzebę podkreślania ich ludzkich słabości. To przecież przezwyciężanie własnych ograniczeń, współpraca z Bożą łaską w walce z ułomnościami skażonej grzechem natury - doprowadziła świętych do wiecznej nagrody.Świadectwo świętych to Ewangelia pisana życiem - niezbity dowód na to, że chrześcijaństwo nie jest religią idei, ale osobowego Boga, który wyraża się w konkrecie życia.

Kult obrazów i relikwii jest wyrazem ludzkiej kondycji: modląc się przed materialnym przedstawieniem świętego łatwiej jest człowiekowi stanąć w jego niematerialnej obecności, a mając dostęp do rzeczy pozostałych po świętych, łatwiej odczuć więź, która łączy nas z nimi.Relikwie mają służyć ożywieniu naszej relacji ze świętym, nigdy zaś nie są celem samym w sobie i docelowym obiektem kultu.

Jak rozumiesz słowo "Amen"?W jakich miejscach jest/było używane?Co wyraża?

Dlaczego przyglądając sie bardziej słowu "Amen" przyglądamy się również świętym?

Challenge - uczestnicy mieli zapoznać się z kilkoma świętymi i zaprosić któregoś do swojego życia ("nowi znajomi na niebieskim facbooku").Możecie pomodlić się na początek lub koniec spotkania prosząc o ich wstawiennictwo.

O co chodzi w kulcie świętych?Jak zmieniał się na przestrzeni wieków?Jak czcicimy świetych?O co chodzi z relikwiami?

Dlaczego niektórzy zapytani, czy chceiliby być świętymi nie chcą?Na czym polega świętość?Jak być świętym dzisiaj?

ADHORTACJA APOSTOLSKAOJCA ŚWIĘTEGOFRANCISZKAGAUDETE ET EXSULTATEO POWOŁANIU DO ŚWIĘTOŚCIW ŚWIECIE WSPÓŁCZESNYMGaudete et exsultate: o powołaniu do świętości w świecie współczesnym (19 marca 2018 roku) | FrancisGAUDETE ET EXSULTATE O POWOŁANIU DO ŚWIĘTOŚCIW ŚWIECIE WSPÓŁCZESNYM 1. „Cieszcie się i radujcie" ( Mt 5, 12) mówi Jezus ludziom, którzy są...Vatican

Co to znaczy, że duch śwęty jest Panem i ozywicielem?

..., który mówił przez proroków.

Co to znaczy, że duch śwęty jest Panem i ozywicielem?

Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół

Index

Section

1

2

3

4

Image+text

Text

Quote

Text 2

5

6

7

8

Image+text 2

Image+text 3

Image

Process

9

10

11

12

Timeline

Map

Comparison

Write a title here

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna aliquam erat volutpat.Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper

info

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Write a title here

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna aliquam erat volutpat.

SUBTITLE HERE

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea

info

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna aliquam erat volutpat. Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo.Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor in hendrerit in vulputate velit esse molestie consequat

Write a title here

info

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna aliquam erat volutpat. Ut wisi enim ad minim veniam.Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea

Write a title here

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna

Write a title here

1

2

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit, sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna

Write a title

Write a title

Write a title here

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin urna leo, porta at porta et, venenatis nec dui.

Step 3

Step 2

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin urna leo, porta at porta et, venenatis nec dui.

Step 1

Describes a process

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea

Sed diam nonummy nibh euismod tincidunt ut laoreet dolore magna aliquam erat volutpat.

Timeline

2010

2012

2014

2016

2018

Lorem ipsum dolor sit amet

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Lorem ipsum dolor sit amet

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Lorem ipsum dolor sit amet

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Lorem ipsum dolor sit amet

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Lorem ipsum dolor sit amet

+

Ut wisi enim ad minim veniam, quis nostrud exerci tation ullamcorper suscipit lobortis nisl ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis autem vel eum iriure dolor.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Proin urna leo.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Write a title here

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Write a title here

VS

Vídeo

Team

Name Surname

Subtitle here

Name Surname

Subtitle here

Name Surname

Subtitle here

Name Surname

Subtitle here

Thank you!