Want to make creations as awesome as this one?

No description

Transcript

Cykl lekcji z lekturą

"Stowarzyszenie Umarłych Poetów"

Przygotowała:Anna Stasiak

Cykl lekcji:

1. i 2. O uczniach i nauczycielach z Akademii Weltona - analizujemy świat przedstawiony.

4. Czego poszukiwali członkowie Stowarzyszenia Umarłych Poetów?

3. Charyzmatyczny nauczyciel.

5. Po co ludziom poezja? - rozważania na podstawie "Stowarzyszenia Umarłych Poetów".

Klikaj w temat, który masz danego dnia opracować

Lekcja 1 i 2

Temat: O uczniach i nauczycielach z Akademii Weltona - analizujemy świat przedstawiony.

Narracja

W utworze mamy do czynienia z narracją trzecioosobową (autorską). Narrator jest wszechwiedzący, ukryty za światem przedstawionym. Dysponuje wiedzą na temat myśli i uczuć bohaterów i może je oceniać.

Rodzaj:

epika

Gatunek:

powieść

obyczajowa, psychologiczna

WĄTKI

wątek Keatinga i jego metod nauczania - działania niekonwencjonalnego nauczyciela

wątek Knoxa Overstreeta i jego miłości do Chris Noel - próby zdobycia ukochanej dziewczyny pomimo przeciwności losu

wątek Neila Perry'ego i jego ojca - bunt wobec despotycznego rodzica

wątek Todda Andersona - pokonywanie własnych lęków

wątek Charliego Daltona - poszukiwanie własnej drogi przez zbuntowanego nastolatka

"Stowarzyszenie Umarłych Poetów" -

Książka "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" Nancy Kleinbaum powstała na podstawie scenariusza znakomitego amerykańskiego filmu w reżyserii Petera Weira pod tym samym tytułem. Obraz, który ukazał się na ekranach w 1989 roku, był wielokrotnie nagradzany na licznych festiwalach. Otrzymał cztery nominacje do Oskara, którego ostatecznie zdobył w kategorii „Najlepszy scenariusz”. To właśnie na jego podstawie została napisana książkowa adaptacja historii. Powieść jest więc ciekawym przykładem przetworzenia dzieła sztuki filmowej na język literatury.

Czas i miejsce ukazanych wydarzeń

Rok 1959, Akademia Weltona – prywatna szkoła z internatem, znajdująca się w amerykańskim stanie Vermont

Film możesz obejrzeć tutaj:

Czas akcji:1959 rok. Akcja obejmuje kilka miesięcy – rozpoczyna się jesienią wraz z początkiem nowego roku szkolnego, kończy na początku zimy. W ówczesnych czasach dzieci musiały ściśle i ślepo podporządkowywać się dorosłym; uczniowie elitarnych szkół chodzili w szkolnych bluzach, marynarkach i uniformach; mężczyźni ubierali się w garnitury, nauczyciele podczas uroczystości wkładali togi.Miejsce akcji: głównym miejscem akcji jest Akademia Weltona – elitarna szkoła średnia dla chłopców znajdująca się wśród wzgórz Vermontu w Stanach Zjednoczonych. Mieści się w starych murowanych budynkach o stuletniej historii. Odizolowany od świata kampus jest skupiony wokół dziedzińca i otoczony zmurszałym murem, posiada własną kaplicę oraz Salę Reprezentacyjną. Uczniowie mieszkają po dwóch w ciasnych, surowo urządzonych pokojach, w których znajdują się jedynie łóżka, szafy i biurka. Ważnym miejscem akcji jest też ukryta w zaroślach skalna grota znajdująca się w pewnej odległości od szkoły, za strumykiem, obok wodospadu. Pojedyncze sceny rozgrywają się w imponującej, bogatej posiadłości państwa Danburry, domu Neila Perrego oraz w szkołach w Heleny Hall (gdzie przygotowywane jest przedstawienie Sen nocy letniej i Ridgeway (szkoła Chris Noel).

AKADEMIA WELTONA

chlubiła się czterema zasadami, które złotymi nićmi wyszyte były na sztandarze szkoły.Zapisz je i wyjaśnij, w jaki sposób zasady te funkcjonowały w szkole.

TRADYCJAHONORDYSCYPLINADOSKONAŁOŚĆ

TRADYCJAHONORDYSCYPLINADOSKONAŁOŚĆWraz z rozpoczęciem roku szkolnego młodym chłopcom z Akademii Weltona przypominane były te zasady, którymi powinni kierować się w życiu. Brzmi to bardzo szlachetnie, jednak w praktyce okazuje się, że wymienione wartości oznaczały jedno: całkowite podporządkowanie się woli dorosłych, którzy mają dokładnie przemyślaną wizję przyszłości dla swoich dzieci.

UCZNIOWIE Akademii Weltona

Neil Perry

Todd Anderson

Charlie Dalton

Knox Overstreet

Richard Cameron

Steven Meeks

Gerard Pitts

Zbierz informacje o bohaterach - wiek, wygąd postaci, a także usposobienie i cechy charakteru

16-latek, uczeń Akademii Weltona. Zwykle ubrany w szkolną bluzę z powpinanymi odznaczeniami za doskonałe wyniki w nauce i dodatkowe osiągnięcia.Zdolny, doskonały uczeń starający się sprostać wysokim oczekiwaniom ojca i dyrektora szkoły. Ich decyzją miał dodatkowo zajmować się: Stowarzyszeniem Kandydatów Akademii Weltona, kółkiem chemicznym, kółkiem matematycznym i piłką nożną. Pragnął być zastępcą redaktora Księgi Pamiątkowej Akademii, fascynował go teatr. Miał nieprzeciętne zdolności aktorskie, wielką siłę wyrazu i talent. Był wrażliwy i uczuciowy, serdeczny i uczynny, opiekuńczy wobec nowego kolegi, lubiany przez rówieśników. Wykazywał się ciekawością, dociekliwością i niezależnością myślenia – bardzo silnie przemawiały do niego słowa pana Keatinga. Był inicjatorem i „duszą” spotkań Stowarzyszenia umarłych poetów.

Ma 16 lat, brak mu pewności siebie; jest w Akademii nowy i czuje się nieswojo, odzywa się niechętnie, słabym głosem.Niechętnie nastawiony do nauki w Akademii, przytłoczony sławą brata o wybitnych zdolnościach. Początkowo nieśmiały, wycofany, zakompleksiony. Nie chciał czytać wierszy, był cichym uczestnikiem spotkań Stowarzyszenia. Pod wpływem kolegów i nauczyciela zmienia się – ostatecznie to właśnie on najwytrwalej broni pana Keatinga i jako pierwszy oddaje mu hołd w scenie pożegnania

Wysoki i przystojny, o klasycznej urodzie i powierzchowności gimnazjalisty z elitarnej szkoły.Żywiołowy, o silnym charakterze; spontaniczny indywidualista. Zawsze otwarty na nowe wyzwania, odważny, czasem zbuntowany i nieobliczalny. Miewał szalone pomysły. Burzliwie wchodził w wiek dojrzewania – to on zaprosił do groty dziewczęta i zamieścił apel w szkolnej gazetce. Honorowy i godny zaufania – nie wydał kolegów mimo surowej kary cielesnej. Porywczy – gdy Cameron okazał się zdrajcą, pobił go, przypłacając to wyrzuceniem ze szkoły.

Dobrze zbudowany, o kręconych, krótkich włosach i szerokim, szczerym uśmiechu.Poza lekcjami zajmował się: piłką nożną, działaniem w Stowarzyszeniu Kandydatów Akademii Weltona i Klubie Synów Absolwentów oraz gazetce szkolnej. Zakochany w Chris Noel, jest gotowy zrobić dla niej wszystko: wymyka się z Akademii, wdaje w bójkę z chłopakiem dziewczyny, publicznie odczytuje jej swój wiersz. W okazywaniu uczuć jest porywczy, ale i wytrwały.

16-letni uczeń Akademii WeltonaNiezbyt ceniony przez kolegów – uważany za lizusa. Często zachowywał się egoistycznie lub niedelikatnie, brakowało mu wrażliwości i serdecznego podejścia do innych. Nie rozumiał przesłania, które chciał chłopcom przekazać pan Keating. Na spotkaniach Stowarzyszenia czuł się niepewnie, obawiał się konsekwencji nieposłuszeństwa, dbał o własną skórę. Po śmierci Neila wydał kolegów i zrzucił winę na nauczyciela.

Podobnie jak inni chłopcy ma 16 lat.Pomocny i uczynny. Dobry uczeń – znakomity z łaciny, w której chętnie pomagał kolegom. Otwarty i serdeczny wobec nowego kolegi. Otoczył go opieką, pomagał w nauce. Wesoły, o pogodnym usposobieniu; zwykle spokojny. Prostoduszny i nieco naiwny.

16-letni uczeń Akademii Weltona.Członek Stowarzyszenia Umarłych Poetów. Sympatyczny, trzeźwo myślący i rozsądny. Ceniony przez kolegów za dobre pomysły (np. zabranie na nocną wyprawę ciastek, aby obłaskawić stróżującego psa). Nocne wyprawy i szalone pomysły budziły jego wątpliwości i powodowały ociąganie.

NAUCZYCIELE Akademii Weltona

Przedstaw dyrektora i grono pedagogiczne szkoły

Dyrektor szkoły.

Jego zdaniem uczniowie powinni się podporządkować regułom i pilnie uczyć. Był surowy, nieprzyjazny, uczniowie bali się go. Nie lubił nowości, wolał stare, sprawdzone metody.

Nowy nauczyciel języka angielskiego.

Miał niekonwencjonalne metody nauczania.Pragnął nauczyć chłopców samodzielnego myślenia i indywidualności. Traktował poważnie problemy nastolatków i starał się im pomagać.Nie chciał by bezmyślnie "wkuwali" informacje z podręcznika, lecz nauczyli się kochać poezję.

Nauczyciel łaciny.

Choć podziwiał, lubił Keatinga i podobały mu się jego lekcje, sam wolał tradycyjne metody nauczania według podręcznika,był podporządkowany dyrektorowi.

Matematyk.

Całe lekcje pytał, często udzielał nagan, straszył uczniów karami.

WYDARZENIA

ułóż plan wydarzeń w kolejności chronologicznej

NOTATKA do zeszytu

Zapisz informacje o świecie przedstawionym:narracji;czasie wydarzeń;miejscu wydarzeń;bohaterach (zarówno o uczniach jak i nauczycielach);wydarzeniach.

ZADANIE DODATKOWE

Na dziś to już wszystko!

WRÓĆ

Nasza szkoła jest najlepszą szkołą średnią w Stanach Zjednoczonych. Jaka jest naprawdę Akademia Weltona? Czy chciałbyś być uczniem tej szkoły? - twoje rozważania.Praca powinna zawierać min. 200 słów.

Lekcja 3

Temat: Charyzmatyczny nauczyciel.

Słownik wyrazów obcych

charyzmatyczny – obdarzony charyzmą, szczególnym darem zjednywania sobie ludzi, zyskiwania u nich szacunku i poparcia; np. Matematyk z mojej szkoły podstawowej był nauczycielem charyzmatycznym.

charyzma – nadzwyczajne właściwości przypisywane jednostce, które budują jej niekwestionowany autorytet u innych; np. Nie spotkałem jeszcze człowieka obdarzonego szczególną charyzmą.

Przebieg zajęć:

Przypomnij sobie przebieg pierwszej lekcji języka angielskiego

fragment powieści

1. Wejście uczniów do sali i oczekiwanie w milczeniu na rozpoczęcie zajęć. 2. Przechadzanie się nauczyciela po klasie i spoglądanie w twarze uczniów. 3. Wskoczenie nauczyciela na biurko i wyrecytowanie słów Walta Whitmana. 4. Wyznanie nauczyciela, iż jest wychowankiem Akademii Weltona. 5. Wyjście z zaskoczonymi uczniami do Sali Reprezentacyjnej. 6. Odczytanie fragmentu wiersza. 7. Rozmowa na temat łacińskiego zwrotu carpe diem. 8. Obserwacja fotografii dawnych uczniów szkoły. 9. Pobudzenie uczniów do refleksji nad przemijaniem. 10. Dzielenie się wychowanków wrażeniami po zakończonej lekcji.

Odpowiedz na pytanie:Jaka była lekcja Keatinga?

Czekała ich następna lekcja. Bez słowa weszli do klasy języka angielskiego, rzucili książki na ławki i usiedli ciężko na krzesłach. Nawet nie zauważyli, że nie są już sami.Wpatrując się w okno, przy katedrze siedział nieruchomo nowy nauczyciel języka angielskiego. Chłopcy czekali w milczeniu, wdzięczni za chwilę spokoju, która nastąpiła nieoczekiwanie po kilku godzinach stresu.Keating ciągle spoglądał w okno. Poczuwszy się w końcu niezręcznie, chłopcy zaczęli się wiercić. Wreszcie Keating wstał. Wziął do ręki patyczek, który nie wiadomo skąd znalazł się w sali, i zaczął się przechadzać między rzędami. Zatrzymał się przed jednym z uczniów i popatrzył mu w oczy.– Nie obawiaj się – powiedział łagodnie do chłopca, który natychmiast oblał się rumieńcem. Ruszył dalej, patrząc po kolei każdemu w twarz. Hmm, hmmm – powiedział głośno, stając przed Toddem Andersonem. – Hmm, hmmm – powtórzył to samo przed Neilem Perrym. – Ha! – uderzył patyczkiem w otwartą dłoń i dużymi krokami wrócił na środek klasy. – Uwaga, wytężcie swoje młode umysły! – krzyknął, wodząc po klasie oczami i wymachując patyczkiem. Nagle wskoczył na swoje biurko i stanął przodem do uczniów. – „O kapitanie mój, kapitanie!” – wyrecytował żarliwie i umilkł, patrząc uważnie na chłopców. – Kto wie, skąd pochodzi ten cytat? Proszę? Nikt? – wpatrywał się w nich przenikliwie.Nie podniosła się żadna ręka.– W taki oto sposób, moi kochani żacy – wyjaśnił łagodnie – napisał o Abrahamie Lincolnie pewien poeta, który nazywał się Walt Whitman. Na naszych lekcjach możecie się zwracać do mnie: „panie Keating” albo po prostu: „O kapitanie mój, kapitanie!”. – Zeskoczył z biurka i znowu zaczął się przechadzać między rzędami. – Jako że zapewne dotarły do was plotki na temat mojej skromnej osoby, pozwólcie wyjaśnić, iż owszem, jestem wychowankiem tej zacnej instytucji oraz że wcale nie posiadam w związku z tym charyzmatycznej osobowości. Niemniej jednak... gdybyście zamierzali mnie naśladować, to nie wątpię, że będzie to miało jak najbardziej pozytywny wpływ na wasze stopnie.A teraz, panowie, zbierajcie swoje książki i pójdźcie za mną. Do Sali Reprezentacyjnej!Wyciągnął przed siebie rękę i, trzymając patyczek jak drogowskaz, pomaszerował ku drzwiom. Po chwili zniknął w korytarzu. Chłopcy siedzieli w ławkach, nie bardzo wiedząc, co zrobić.– Lepiej będzie, jeśli pójdziemy – powiedział po namyśle Neil.Wzięli książki i notatniki i wyszli na korytarz. Nie widząc nigdzie nauczyciela, poszli w kierunku Sali Reprezentacyjnej.Kiedy weszli do środka, Keating spacerował dookoła sali. Z uwagą oglądał porozwieszane na ścianach fotografie, z których najstarsze pochodziły jeszcze z poprzedniego wieku. Na półkach i w szklanych gablotkach wystawione były okazałe puchary i różnego rodzaju szkolne nagrody.Kiedy chłopcy już usiedli, Keating odwrócił się do nich twarzą.– Pan... – Keating zerknął w listę uczniów – Pitts – powiedział – Raczej niefortunne nazwisko. Proszę wstać, panie Pitts.Pitts wstał.– Drogi Pitts, otwórz podręcznik na stronie pięćset czterdziestej drugiej i przeczytaj nam pierwszą strofę wiersza, który tam znajdziesz.Pitts przewertował książkę.– Chodzi o wiersz Dziewicom, by próżno nie czekały?– Właśnie o ten – przytaknął Keating.Po sali przeleciał szmer tłumionego chichotu.– Uwaga, czytam – Pitts chrząknął z powagą.Rwijcie pąki swoich róż, póki jeszcze możecie, Bo czas uleci, choć stary swym wiekiem. Kwiat, co dziś uśmiechem się ukłoni, Umrze jutro w waszej dłoni.Pitts przerwał.– Rwijcie pąki swoich róż... – powtórzył Keating.– Po łacinie myśl tę można wyrazić zwrotem carpe diem. Czy ktoś wie, co ten zwrot znaczy?– Carpe diem – wyrwał się natychmiast Meeks, mistrz w łacinie – znaczy tyle, co „chwytaj dzień”. [...]– Doskonale, panie Meeks. Zatem „chwytaj dzień” – powtórzył Keating. – Jak myślicie, dlaczego poeta napisał te słowa?– Pewnie mu było spieszno – rzucił ktoś z tyłu.Chłopcy parsknęli śmiechem.– Nie, nie, nie! – powiedział w uniesieniu Keating. – Napisał tak, ponieważ jesteśmy tylko pokarmem dla robactwa. Ponieważ jest nam dane ujrzeć tylko kilka wiosen i kilka jesieni. Ponieważ któregoś dnia, choć trudno w to uwierzyć, każdy z nas przestanie oddychać, zrobi się zimny, umrze! – Przerwał nagle. – Proszę wstać – polecił. – Przyjrzyjcie się uczniom, którzy chodzili do tej szkoły sześćdziesiąt, siedemdziesiąt lat temu. Śmiało, zbliżcie się, spójrzcie na ich twarze. Chłopcy wstali i podeszli do ściany, na której w długim rzędzie wisiały portrety niegdysiejszych uczniów. Popatrzyli na spoglądające na nich z dalekiej przeszłości młode oczy.– Niczym się od was nie różnią, prawda? Ta sama nadzieja w oczach, ta sama wiara w dokonanie w życiu wielkich rzeczy. Jak w wielu z was. Cóż, gdzie te uśmiechy? Co z nadzieją?Chłopcy w zamyśleniu wpatrywali się w fotografie. Keating ruszył dookoła sali i zaczął pokazywać palcem kolejne zdjęcia.– Ilu z nich udało się dokonać choć odrobinę z tego, do czego byli zdolni, zanim zorientowali się, że jest już za późno? Czy w pogoni za wszechwładnym bogiem sukcesu nie pogubili swoich chłopięcych marzeń? Trzeba wam wiedzieć, że większość z tych dżentelmenów użyźnia teraz ziemię pod cmentarnymi żonkilami! A jednak, jeśli tylko mocno wytężycie słuch, usłyszycie ich wołanie. Zbliżcie się do nich – zachęcił. – Śmiało. Słyszycie? Słyszycie ich głos? W sali zapanowała cisza. Niektórzy chłopcy niepewnie podeszli do fotografii. – Carpe diem – wyszeptał Keating niskim głosem. – Chwytajcie dzień. Uczyńcie wasze życie niezwykłym. Todd, Neil, Knox, Charlie, Cameron, Meeks, Pitts i wszyscy pozostali w napięciu wpatrywali się w zdjęcia na ścianach. Zdawało się, że twarze z czarno- białych fotografii naprawdę do nich przemawiają. Z głębokiego zamyślenia wyrwał ich dzwonek.– Dziwak – stwierdził Pitts, kiedy pakowali książki.– Przynajmniej raz coś innego – powiedział w zadumie Neil.– Lekcja z duchami – podsumował Knox nieco drżącym głosem.– Jak myślicie, czy on zrobi z tego jutro kartkówkę? – spytał niepewnie Cameron. – Daj spokój, Cameron! – zaśmiał się Charlie. – Ty kompletnie nic nie kapujesz.

Lekcja języka angielskiego była bardzo oryginalna, nietypowa w szkole, gdzie nauczano w tradycyjny sposób. Nauczyciel zachowywał się niekonwencjonalnie. W dość oryginalny sposób starał się zmusić uczniów do myślenia, oddziałać na ich emocje.

Czego nauczyli się w czasie lekcji wychowankowie profesora Keatinga?

W czasie pierwszej wspólnej lekcji nauczyciel chciał zwrócić uwagę uczniów na znaczenie upływającego czasu. Służyło temu przeczytanie fragmentu wiersza, w którym pojawił się motyw mijającego czasu i więdnących kwiatów, a także obejrzenie portretów dawnych uczniów szkoły – Keating zwrócił uwagę, że oni też kiedyś byli młodzi, pełni zapału i planów na przyszłość („Ta sama nadzieja w oczach, ta sama wiara w dokonanie w życiu wielkich rzeczy. Jak w wielu z was”), ale ich czas już się skończył. Wielu z nich na pewno nie zdążyło zrealizować swoich marzeń („zorientowali się, że jest już za późno”). Przypomnienie łacińskiego zwrotu carpe diem miało zachęcić uczniów do refleksji nad życiem i do działania, twórczego korzystania z każdego dnia. „Chwytajcie dzień. Uczyńcie wasze życie niezwykłym” – apelował nauczyciel.

carpe diem – dosłownie: „chwytaj dzień”, „nie marnuj mijających chwil”, zwrot pochodzący z wiersza rzymskiego poety Horacego

Wymień inne lekcje profesora Johna Keatinga. Krótko przedstaw, czego dotyczyły.

odczytanie wstępu z podręcznika mówiącego o rozumieniu poezji i nakazanie wyrwania tej strony oraz wyrzucenie jej do kosza - chłopcy mieli "smakować słowo", nauczyciel przekonywał, że powinno się poznawać poezję dla jej piękna;wejście na biurko, w celu zmuszenia uczniów do innego patrzenia na świat, widzenia z innej perspektywy, uświadamiał chłopcom, że muszą starać się odnaleźć własny głos, że ważne jest nie tylko to, co myślą inni, ale również ich własne zdanie;lekcja na boisku - uczniowie odczytywali sentencję z karteczki i oddawali strzał do bramki - wszystkiemu towarzyszyła muzyka klasyczna, płynąca z małego gramofonu;lekcja na dziedzińcu szkolnym, w czasie której uczniowie maszerowali i klaskali - miała uświadomić chłopcom, że trudno jest utrzymać własny sposób zachowania pod naciskiem innych. Keating zasugerował, że podobnie jest z przekonaniami;nietypowy test z gramatyki, w trakcie którego nauczyciel wyświetlał przeźrocza przedstawiające piękne, zgrabne kobiety.

Niekonwencjonalne metody nauczaniaprofesora Keatinga

z punktu widzenia dyrektora Akademii Weltona

z punktu widzenia wychowanków Akademii Weltona

niekonwencjonalne metody nie powinny mieć miejsca na uczelni, która realizuje tradycyjne wzorce. Rodzice, posyłając synów w jej szacowne mury, oczekują rzetelnego i tradycyjnego kształcenia – a nie samodzielności i twórczego myślenia. Szkoła ma wychowywać w duchu posłuszeństwa, a nauczyciel prowokuje uczniów do buntu i przeciwstawiania się narzuconym wartościom i autorytetom. Ma negatywny wpływ na uczniów.

dla uczniów lekcje z Keatingiem były zaskakującą i miłą odmianą. Docenili oni jego pomysłowość i umiejętność inspirowania ich do samodzielnych działań, odkrywania autentycznego piękna poezji, podjęcia refleksji nad życiem. Lekcje takie na długo pozostaną w pamięci i mogą przyczynić się do zmiany postawy, chociaż po pierwszych zajęciach niektórzy nie zrozumieli idei przyświecającej profesorowi.

NOTATKA do zeszytu

Zapisz:znaczenie słow: charyzma oraz charyzmatyczny;uzupełnij schmat,który charakteryzuje profesora Keatinga;PRACA DOMOWA: Napisz charakterystykę Johna Keatinga.

ZADANIE DODATKOWE

Na dziś to już wszystko!

WRÓĆ

John Keating

charyzmatyczna osobowość

pracował ....................

zaskakiwał ....................

rozbudzał ....................

uruchamiał ....................

mobilizował do ...................

wprowadzał ...............................

był ...................

pomagał ....................

uczył dostrzegać ..........................................

Czy metody stosowane przez profesora Keatinga sprawdziłyby się w Twojej klasie? - przedstaw swoje refleksje i spostrzeżenia.Praca powinna zawierać min. 200 słów.

Lekcja 4

Temat: Czego poszukiwali członkowie Stowarzyszenia Umarłych Poetów?

Stowarzyszenie Umarłych Poetów

odpowiedz na pytania

co zainspirowało chłopców z Akademii Weltona do założenia takiego koła?

dlaczego stowarzyszenie nosiło taką właśnie nazwę?

gdzie się spotkali?

co robili w czasie spotkań?

znalezienie tej informacji w Księdze Pamiątkowej rocznika, do którego należał profesor Keating

w starej grocie koło wodospadu

umarli poeci byli ludźmi umiejącymi doceniać urodę życia; trzeba było przyjąć taką samą postawę aż do końca życia – paradoksalnie członkiem stowarzyszenia mógł być jedynie ktoś umarły, żywi pozostawali jedynie kandydatami

rozpalali ognisko lub zapalali świecę, czytali głośno wybrane wiersze – także swoje własne; dyskutowali o życiu, zdarzyło się, że pili wino itd

Jak myślisz, co dawało chłopcom uczestniczenie w spotkaniach Stowarzyszenia? Co znaczą słowa narratora:

Znaleźli miejsce, w którym mogli stać się takimi, jakimi nie byli wcześniej nawet w marzeniach

• na co dzień uczniowie poddawani byli naciskom (duże oczekiwania rodziców, wysokie wymagania szkoły);• byli zagubieni, wynikało to po części z ich młodego wieku;• ponadto odczuwali głęboką potrzebę wolności.Grota stała się dla chłopców przestrzenią, w której mogli czuć się sobą, np. szczerze rozmawiali o swoim życiu, Charlie zagrał na saksofonie, Knox przyprowadził tam Chris.

Neil Perry

Neil jest osobą szczególnie mocno zaangażowaną w działania Stowarzyszenia Umarłych Poetów.

Krótka charakterystyka bohatera

Najlepszy uczeń Akademii Weltona, należał do Rady Honorowej, był inteligentny, miły, koleżeński. Zaopiekował się nowym uczniem - Teddem Andersonem i wprowadził go w życie szkoły, mieszkał z nim w jednym pokoju, przejmował się jego problemami, pomagał mu.Neil bardzo lubił pana Keatinga. Mądrość, a także niekonwencjonalne zachowanie nauczyciela imponowały mu. To on wpadł na pomysł wznowienia działalności Stowarzyszenia Umarłych Poetów. Pragnął grać w teatrze.Pod wpływem słów Keatinga o uczynieniu swego życia niezwykłym postanowił zrealizować swoje marzenie. Otrzymał rolę Puka w przedstawieniu "Sen nocy letniej" był z tego powody szczęśliwy.

Przyjrzyjmy się realcji Neila z ojcem

Ojciec Neila był bardzo apodyktyczny i wymagał od syna całkowitego posłuszeństwa, zaplanował mu życie i miał wobec niego własne plany. Chłopiec nie mógł mieć własnego zdania, był całkowicie zależny od ojca, z którym nie umiał się porozumieć, bał się go.Ojciec zabronił Neilowi grać w teatrze, nie chciał go wysłuchać. Chłopiec wziął udział w przedsatwieniu wbrew jego woli. Spotkała go za to kara - zapisano go do Akademii WojskowejZrozpaczony Neil nie mógł tego znieść i popełnił samobójstwo.

Czy Neil powinien powiedzieć ojcu o przedstawieniu? – drzewko decyzyjne. Zbadaj różne możliwe decyzje chłopca: wskaż możliwe rozwiązania, ich pozytywne i negatywne skutki, określ cele i wartości. Wnioski wynikające z rozważań na bieżąco zapisuj w karcie pracy.

Czy starsi powinni układać życie młodszym?

Zwróć uwagę, że pan Perry kochał swojego syna (dowodzi tego m.in. reakcja na jego samobójstwo), ale nie umiał mu tego okazać.

Zbierz argumentację na poparcie tego przekonania i przeciwko niemu.

NOTATKA do zeszytu

Zapisz informacje:na temat tego czym było Stowarzyszenie Umarłych Poetów i dlaczego nosiło taką właśnie nazwę;co dawało chłopcom uczestniczenie w spotkaniach Stowarzyszenia;argumentację na poparcie przekonania,że starsi powinni układać życie młodszym i przeciwko niemu - zapis w formie tabeli.W Twoim zeszycie powinien znależć się również schemat drzewka decyzyjnego.WNIOSEK wypływający z dzisiejszej lekcji: Dzięki wpływowi profesora Keatinga i Stowarzyszenia Umarłych Poetów członkowie Stowarzyszenia stali się pewniejsi siebie, dojrzalsi, np. Knox wyznał miłość Chris, nieśmiały i zalękniony Tod Anderson odmówił podpisania zeznań, które mogłyby zaszkodzić Keatingowi.

ZADANIE DODATKOWE

Na dziś to już wszystko!

WRÓĆ

Ojciec […] zaplanował całą resztę mojego życia, każdy miesiąc, każdy dzień… i nigdy nie zapytał mnie o zdanie – mówi Neil Perry. Czy starsi powinni układać życie młodszym?Rozważ ten problem w tekście argumentacyjnym. Praca powinna zawierać min. 200 słów.

Lekcja 5

Temat: Po co ludziom poezja? - rozważania na podstawie "Stowarzyszenia Umarłych Poetów".

Poszukaj w podręczniku utworów lirycznych, które – według Ciebie – mogłyby się znaleźć w zbiorze poezji zostawionym Neilowi przez Keatinga. Zastanów się, dlaczego wybierałeś te właśnie teksty?

Co daje – zdaniem Johna Keatinga – czytanie literatury?

Jak powinno się czytać poezję, czego natomiast nie należy z nią robić? Skomentuj zacytowane niżej słowa Keatinga, sformułuj wynikające z nich wnioski.College w bardzo krótkim czasie zniszczy wasze zamiłowanie do poezji […]. Dokonają tego długie godziny drobiazgowych analiz i niekończących się interpretacji. Wiersz będzie dla was istniał tylko jako rymy, zgłoski i metafory…

Literatura: • pozwala wyrażać uczucia, • jest źródłem piękna, • pokazuje ważne dla ludzi wartości, uczy „chwytać dzień”; • zmusza do refleksji nad problemami życia.

Zastanów się nad słowami Keatinga na temat poezji.Co – według nauczyciela – stanowi jej istotę, czym ona właściwie jest? Napisz w dwóch zdaniach, jak rozumiesz wypowiedź bohatera.

[…] musimy zmierzyć się z rzeczami, które są w naszym życiu ważne, z miłością, z pięknem, z prawdą, ze sprawiedliwością… […] Poezji nie można ograniczać jedynie do tworzywa, jakim jest słowo. Poezję możemy znaleźć w muzyce, w fotografii, nawet w posiłku, przygotowanym w wyrafinowany sposób. We wszystkim, w czym uda się wam odkryć coś nowego, w czym znajdziemy jakieś objawienie. Coś takiego może zdarzyć się w zwykłym dniu, samo w sobie zwykłym nie będąc. Oczywiście, piszcie o niebie, o uśmiechu dziewczyny, ale jeśli to robicie, niech wasza poezja wyczaruje sąd ostateczny albo zbawienie, albo coś jeszcze bardziej nadzwyczajnego. Nieważne co, byle wzruszało, oczarowywało, przenikało do głębi, budziło dreszcze! I żeby sprawiało, że poczujemy się nieśmiertelni.

Gdzie, w jaki sposób lub w jakich okolicznościach – według słów Keatinga – rodzi się poezja? Co jest jej niezbędnym atrybutem? (Czy możliwa jest poezja bez udziału człowieka?)

NOTATKA do zeszytu

Zapisz odpowiedzi na pytania:Co daje – zdaniem Johna Keatinga – czytanie literatury?Jak rozumiesz wypowiedź Keatingana temat poezji.

Prezentacja powstała w oparciu o:

Dziękuję za uwagę!

WRÓĆ

materiały wydawnictwa WSiP autorstwa Agnieszki Fedorowicz, Ewy Horwath oraz Grażyny Kiełb;materiały wydawnictwa GWO autorstwa Katarzyny Bandulet;materiały z "Lektur wszech czasów" wydawnictwa LITERAT autorstwa Marty Zawalich.