Want to make creations as awesome as this one?

No description

Transcript

Nasz Patron

KardynałStefan Wyszyński

3 sierpnia 1901 - 28 maja 1981

Rodzina Stefana Wyszyńskiego

Mama Julianna(z domu Karp) opiekowała się dziećmi i prowadziła dom Wyszyńskich. Urodziła się 27.09.1877 r. w miejscowości Fidest koło Wyszkowa jako córka Adama Karpa i Anieli (z domu Giziewicz). Rodzice należeli do zubożałej szlachty, która trudniła się uprawą roli. Sama Julianna, ze względu na ciężką sytuację materialną, wychowywała się w Warszawie, gdzie pracowała jako pomoc domowa. Wkrótce też została osierocona.

Tata Stanisław(1876-1970) urodził się w Gaci (parafia Kamieńczyk). Od młodzieńczych lat pociągała go muzyka, toteż poświęcił się studiom muzycznym. Po kilku latach pilnej nauki został organistą w Gałówku w okolicach Łodzi. Wkrótce po ślubie, w roku 1900 Wyszyńscy przeprowadzili się do Zuzeli, a ich rodzinnym domem stała się tamtejsza organistówka.

Anastazja, najstarsza siostra Stefka (1900–1974), nazywana "Nastusią". Urodzona w Zuzeli.

Stanisława, druga siostra Stefka (1903–1982). Przyszła na świat w Zuzeli.

Stefan, późniejszy Prymas Polski. Urodził się 3 sierpnia 1901 r. w Zuzeli.

Janina, trzecia siostra Stefka (1905–1995) urodzona także w Zuzeli.

Na zdjęciu jest także nieobecnaZosia, najmłodsza siostra Stefka, która zmarła zaledwie 5 dni po urodzeniu, 5 listopada 1910 roku w Andrzejewie.

Stefek miał także brata Wacława, który urodził się w 1908 roku.Dożył tylko 11 lat i zmarł w 1919 roku.

Stefek miał także dwoje rodzeństwa przyrodniego: Julię (1913–1995) i Tadeusza(1917–1981), bowiem po śmierci matki Julianny, jego ojciec Stanisław Wyszyński ożenił się ponownie 2 października 1911 z Eugenią Godlewską.

Zuzela nad Bugiem (woj. mazowieckie) - dom rodzinny Stefana Wyszyńskiego. Stąd rodzina przeniosła się do Andrzejewa.

"A w domu nad moim łóżkiem wisiały dwa obrazy: Matki Bożej Częstochowskiej i Matki Bożej Ostrobramskiej.I chociaż w onym czasie do modlitwy skłonny nie byłem, zawsze cierpiąc na kolana, zwłaszcza w czasie wieczornego różańca, jaki był zwyczajem naszego domu, to jednak po obudzeniu się długo przyglądałem się tej Czarnej Pani i tej Białej. Zastanawiało mnie tylko jedno, dlaczego jedna jest czarna, a druga biała".

Matka BożaJasnogórska

Matka BożaOstrobramska

Mama Julianna zmarła, gdy Stefan miał 9 lat. Od tego czasu bardzo wierzył, że opiekuje nim się najlepsza Matka - Maryja.

Stefan uczniem.

Stefan Wyszyński otrzymał święcenia kapłańskie3 sierpnia1924 roku we Włocławku w dniu swoich23 urodzin.

Mszę św. prymicyjną odprawił 5 sierpnia w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze.

Kaplica Cudownego Obrazu - Jasna Góra, 1932 r.

Zdjęcie pamiątkowe z rodziną

Obrazek prymicyjny Wyszyńskiego

"Cóż oddam Panu za wszystkie dobra, które mi uczynił" (Ps 115,2)

Miłośnik gór.

Wikariusz katedry włocławskiej.

Podczas II wojny światowej jako znany profesor był poszukiwany przez Niemców.Ukrywał się m.in.w zakładzie dla ociemniałychw Laskach pod Warszawą.

W okresie Powstania Warszawskiegoks. Wyszyński pełnił obowiązki kapelana grupy „Kampinos” AK.

Procesja BożegoCiała w Lublinie

Po II wojnie światowej został mianowany biskupem diecezjalnym lubelskim w latach 1946–1948.

I Komunia Św.w Zamościu

W latach 1948–1981 był arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskimi warszawskim oraz prymasem Polski.

Nauczyciel, przywódca, pasterz...

Herb Kardynała Wyszyńskiego

Pod herbem Kardynała znajduje się jego dewiza biskupia"Soli Deo" - Samemu Bogu.Na tarczy - trzy elementy:- obraz Jasnogórski- trzy złote lilie- głowa Jana Chrzciciela

Obraz Jasnogórski

Głowa Jana Chrzciciela

Trzy lilie

Hasło biskupie Kardynała Wyszyńskiego:"Soli Deo..." - Samemu Bogu...

Nie mógł jednak osobiście odebrać kapelusza kardynalskiego, gdyż władze polskie odmówiły wydaniamu paszportu.

12 stycznia 1953 Prymas Wyszyński został mianowany kardynałem

26 września 1953 Prymas został aresztowanyi wywieziony z Warszawy. W opinii lubelskiego Urzędu Bezpieczeństwa Kardynał Stefan Wyszyński to: zdolny dyplomata, socjolog, kaznodzieja i wróg Polski Ludowej.

Miejsca internowania

Rywałdod 6.09. do 12.10.1953

Stoczek Warmiński od 12.10.1953 do 6.10.1954.

Prudnik Śląskiod 6.10.1954 do 26.10.1955

Komańczaod 27.10.1955 do 28.10.1956

Warszawa26 września 1953 aresztowanie

Z zapisków Prymasa: "(...) to nie jest więzienie. Pomimo to czuwa nade mną blisko 20 ludzi w cywilu. Nie opuszczają korytarza i w dzień i w nocy; skrzypiące kroki słyszę cały dzień".

Miejscem pierwszej izolacji Prymasa od społeczeństwa był Rywałd Królewski. Stara wieś leżąca między Radzyniem Chełmińskim a Jabłonowem Pomorskim.Prymasa więzionood 26.09. do 12.10.1953

Z zapisków Prymasa: "Jest to duży dom, stary budynek poklasztorny, świeżo opuszczony przez nieznanych nam mieszkańców. Wszędzie są ślady prowadzenia remontów (…). Wiele drzew, które rosły bliżej parkanów ścięto, inne podpiłowano do połowy, niektóre z nich należały do zabytków drzewnych. Wszędzie pełno zaniedbań i śmieci".

Drugim miejscem odosobnienia Kardynała Wyszyńskiego był 700-letni Stoczek Warmiński, 11 km na wschód od Lidzbarka, między Olsztynem i Bartoszycami.Prymas został przebywał tuod12.10.1953 do 6.10.1954.

Z zapisków Prymasa: "Za kilka dni Polska rozpocznie niezwykły Rok Jubileuszowy: 300 lat obrony Jasnej Góry. (...) Warto myśleć o "obronie Jasnej Góry" roku 1955. - Jest to obrona duszy, rodziny, narodu, Kościoła - przed zalewem nowych "czarów" (...)"Obrona Jasnej Góry" dziś - to obrona chrześcijańskiego ducha Narodu".

Od 6.10.1954 do 26.10.1955 więziono Prymasa w trzecim miejscu, tym razem w Prudniku Śląskim, leżącym około 7 km od granicy czeskiej.

16 maja 1956 roku w Komańczy powstał tekst odnowionych Ślubów, złożonych 26 sierpnia 1956 roku na Jasnej Górze jako Jasnogórskie Śluby Narodu.

Czwarty i ostatni etap przetrzymywania w więzieniu Prymasa trwał od 27.10.1955 do 28.10.1956w Komańczy, miejscowości na całkowitym odludziu, około 30 km na południe od Sanoka, niedaleko granicy ze Słowacją.

W latach 1957 – 1965 Prymas prowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski, którą przygotowywał naród do religijnego przeżycia tej rocznicy. W 1957 roku rozpoczął Nawiedzanie przez kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Nowennę zakończył 3 maja 1966 roku uroczystym Aktem Oddania Narodu Matce Bożej za wolność Kościoła w Polsce.

Kardynał "wszystko postawił na Maryję"

Prymas Wyszyński przywitał Jana Pawła II na polskiej ziemi w 1979 roku.

16 październia 1978 r.na Stolicę Piotrową wybrany zostałkard. Karol Wojtyła - przyjaciel Prymasa Tysiąclecia.

Prymas o wyborze kard. Wojtyły na Papieża:

Jan Paweł II o Prymasie:

„Czcigodny i Umiłowany Księże Prymasie!Pozwól, że powiem po prostu, co myślę. Nie byłoby na Stolicy Piotrowej tego Papieża Polaka, który dziś pełen bojaźni Bożej, ale i pełen ufności rozpoczyna nowy pontyfikat, gdyby nie było Twojej wiary, niecofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła, gdyby nie było Jasnej Góry i tego całego okresu dziejów Kościoła w Ojczyźnie naszej, które związane są z Twoim biskupim i prymasowskim posługiwaniem…”.

57 lat przeżył w kapłaństwie, 35 lat był biskupem, 32 lata arcybiskupem gnieźnieńskimi warszawskim oraz Prymasem Polski, 28 lat członkiem Kolegium Kardynalskiego.

28 maja 1981 roku, w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, odszedł do Boga Prymas TysiącleciaStefan Kardynał Wyszyński. Miał 80 lat.

Zobacz na własne oczy:

31 maja 1981 r. Pogrzeb Prymasa

W 1988 r. młoda (19-letnia wówczas) kobieta zachorowała na nowotwór tarczycy i nie dawano jej szans na przeżycie. 17 lutego 1988 r. wykonanow Szczecinie rozległą operację usuwając zmiany nowotworowe oraz dotknięte przerzutami węzły chłonne. Po początkowym pozornym polepszeniu stan zdrowia pacjentki pogorszył się. Podczas pobytuw Instytucie Onkologii w Gliwicach w styczniu i marcu 1989 kobietę leczono jodem radioaktywnym.W gardle wytworzył się guz wielkości 5 cm, który dusił pacjentkę i zagrażał jej życiu.

14 marca 1989 r., po intensywnych modlitwach za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego, stwierdzono przełom. Kolejne badania prowadzone w gliwickim Instytucie Onkologii, potwierdzały dobry stan kobiety. W ciągu 30 lat nie stwierdzono u niej remisji nowotworu i jest całkowicie zdrowa.

Cud za wstawiennictwem Sługi BożegoKard. Stefana Wyszyńskiego

Grób Kardynała znajduje sięw archikatedrze warszawskiej.

Tylko orły szybują nad graniami i nie lękają się przepaści, wichrów i burz. Musicie mieć w sobie coś z orłów! – serce orle i wzrok orli ku przyszłości. Musicie ducha hartować i wznosić, aby móc jak orły przelatywać nad graniami w przyszłość naszej Ojczyzny. Będziecie wtedy mogli jak orły przebić się przez wszystkie dziejowe przełomy, wichry i burze nie dając się spętać żadną niewolą. Pamiętajcie – orły to wolne ptaki, bo szybują wysoko. [...] – Pamiętajcie, żei Wy jesteście z pokolenia orłów.Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński

Przyjaciel dzieci i młodzieży

Pomniki Prymasa Tysiącleciasą w wielu miastach Polski

Łomża

Lublin - Kuria

Warszawa

Gniezno

Lublin - KUL

Częstochowa

Kraków

"Złote myśli" Kardynała Wyszyńskiego

Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi.

Sercem nie można służyć za pieniądze, sercem służy się za darmo, bezinteresownie.

To jest prawdziwa przyjaźń - osłaniać innych nawet kosztem siebie.

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się.Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej.

Wszystko, co nas spotyka - zdrowie czy cierpienie, dobro czy zło, chleb czy głód, przyjaźń ludzka czy niechęć, dobrobyt czy niedostatek - wszystko to w ręku Boga może działać ku dobremu.

Nie wystarczy urodzić się człowiekiem, trzeba jeszcze być człowiekiem.

Miłość musi być próbowana jak złoto w ogniu prób; tylko mała miłość w ogniu prób kruszeje. Wielka oczyszcza się i rozpala.

Nienawiść można uleczyć tylko miłością.

Każda prawdziwa miłość musi mieć swój Wielki Piątek.

Kto chce wejść na szczyt, musi zaczynać od dołu, a potem iść krok za krokiem, nie przyspieszając go. Zły to taternik czy alpinista, który zaczyna wspinaczkę w góry od zrywu i wielkiego wysiłku. Dobry - idzie krok za krokiem, powoli, spokojnie.

Ludzie mówią - "czas to pieniądz". Ja mówię inaczej - "czas to miłość". Pieniądz jest znikomy, a miłość trwa.

Miarą naszej miłości ma być miłość, jakiej dla siebie oczekujemy od całego świata.

Należy w sobie dostrzec pozytywne wartości, bo nawet w najgorszym z nas jest jeszcze ślad Bożej dobroci.

Sztuką jest umierać dla ojczyzny, ale największą sztuką jest dobrze żyć dla niej.

Największym szczęściem jest dziecko! Może stu inżynierów postawić tysiące kombinatów fabrycznych, ale żadna z tych budowli nie ma w sobie życia wiecznego.

We wszystkim tym, co zdarza się w życiu człowieka, trzeba odczytać ślady miłości Boga. Wtedy do serca wkroczy radość.

Człowiek dopiero wtedy jest w pełni szczęśliwy, gdy może służyć, a nie wtedy, gdy musi władać. Władza imponuje tylko małym ludziom, którzy jej pragną, by nadrobić w ten sposób swoją małość. Człowiek naprawdę wielki, nawet gdy włada, jest służebnikiem.

Sprawdź, co wieszo NASZYM PATRONIE

Sługo Boży, Kardynale Stefanie Wyszyński- wstawiaj się za nami!

Filmowa biografia Kardynała Wyszyńskiego

ABC Społecznej Krucjaty Miłości

O Prymasie w "tv kul"

Prymasie Tysiąclecia -dziękujemy!

Proces beatyfikacyjny Prymasa się zakończył.Trwamy w oczekiwaniu na Jego beatyfikację