Want to make creations as awesome as this one?

No description

Transcript

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing

Lorem ipsumdolor sit amet

Wiosenne przebudzenie30.03-03.04Adriana HojkaGrupa Misie

Oznaki wiosnyPoniedziałek

1

2

3

4

5

Dzień dobry! Zawsze na rozpoczęcie zajęć witamy się piosenką. Śpiewamy ją z różnym natężeniem głosu lub różnym tempem. Zapytaj a Misie na pewną będą wiedziały jak chcą dzisiaj ja zaśpiewać. No to zaczynamyhttps://www.youtube.com/watch?v=h9wMpq8kqkA

Mamo, tato przeczytaj razem zemną przygody Olka i Ady. Jak w każdy poniedziałek dzieci słuchają kolejnych przygód naszych bohaterów, które wprowadzają ich w tematykę zajęć.E. Stadtmüller Witaj, wiosno! – Kiedy ta wiosna w końcu przyjdzie – marudziła Ada. – W przedszkolu już dawno śpiewamy o niej piosenki, wycinamy kolorowe motylki i kwiatki, a ona nic.– Jak to: nic – oburzył się tato. – Wiosna pracuje pełną parą, aby wybuchnąć zielenią, gdy tylko spadniepierwszy ciepły deszcz.– Jakoś tej pracy nie widać – skrzywił się Olek. – Wszędzie szaro, buro i ponuro…– Chyba ktoś tu nie umie patrzeć uważnie… – pokręcił głową tato. – Jeśli ubierzecie się w pięć minut, tozabiorę was do parku na wyprawę detektywistyczną. Będziemy tropić ślady wiosny. Zgoda?– Zgoda! – zawołali bardzo zgodnie Ada i Olek.Trzeba przyznać, że parkowe alejki, tonące w marcowej mgle, nie wyglądały najlepiej. Odrapane ławki,pusty plac zabaw, błoto pod nogami.Olek już miał zaproponować powrót do domu, gdy tato zawołał: – STOP! Na prawo patrz!– Ale na co patrz? – nie zrozumiała Ada.Tato bez słowa wskazał parasolem na parkową sadzawkę. Tuż przy pustym łabędzim domku, na wierzbowych gałązkach bieliły się najprawdziwsze na świecie…– Bazie! – wrzasnął Olek. – Zobaczyłem je pierwszy, punkt dla mnie!Ada była niepocieszona. Na szczęście sokole oko taty dojrzało kolejny, niezaprzeczalny znak wiosny.Podczas gdy Olek wypatrywał ptaków na drzewach, tato dyskretnie przytrzymał Adę za kapturek kurtkii oczami wskazał wijącą się pośród burej trawy ścieżkę. Ada pobiegła nią i po chwili wszyscy usłyszeli jejradosny okrzyk:– Mam! Mam drugi znak wiosny! Remis!Teraz dopiero Olek zauważył malutkie żółte kwiatuszki, których rozczochrane główki pojawiły się nie wiadomo skąd tuż nad ziemią.– To podbiał – wyjaśnił dzieciom tato. – Bardzo pożyteczna, lecznicza roślinka.– A co ona leczy? – chciała wiedzieć Ada.– Wiosenne katarki, marcowe chrypki i kaszelki… – odparł tato. – Oj, chyba zbiera się na deszcz, więclepiej wracajmy, żebyśmy nie musieli się nią kurować.Droga do domu – niby taka sama – okazała się pasmem radosnych odkryć.– Pąki na żywopłocie! – meldował Olek.– Zielony listek, o tu – na klombie! – nie dawała za wygraną Ada.– Przebiśniegi!!! – wykrzyknęli równocześnie na widok całej kępy ślicznych białych kwiatuszków rosną-cych na trawniku, tuż obok ich własnego domu.– Jak widzicie, wiosna wcale się nie leni – uśmiechnął się tato. – Trzeba tylko umieć patrzeć.Rozmowa kierowana na podstawie opowiadania i ilustracji w książce.Zadaj pytania:− Na co narzekały dzieci?− Jaką propozycję złożył tata Adzie i Olkowi?− Jakie zwiastuny wiosny dzieci zauważyły w parku?− Czy w waszej okolicy można zobaczyć już jakieś zwiastuny wiosny?

Dziś jak w każdy poniedziałek ćwiczenia logopedyczne lusterko dla dziecka najlepiej dla siebie również żeby wykonywać ćwiczenie razem z dzieckiemĆwiczenia logopedyczne usprawniające narządy mowy –język, wargi, żuchwę.Wąchanie kwiatków –dzieci nabierają powietrze nosem, a wypuszczają ustami, naśladując wąchanie kwiatków.Podlewamy kwiatki – pompujemy wodę do konewki, dzieci unoszą język do góry, w stronę nosa, opuszczają go w stronę brody, a następnie obie wargi wysuwają do przodu.Bocian –dzieci wysuwają wargi mocno do przodu, naśladują dziób bociana, następnie otwierają szeroko wargi i je zamykają.Żaba – żaba schowała się przed bocianem pod liściem i uśmiecha się szeroko –dzieci szeroko rozciągają wargi, potem uśmiechają się i ściągają wargi.Kukułka –dzieci ściągają wargi do przodu i naśladują kukułkę – mówią: ku, ku, ku, ku.Wiosenne porządki –przy szeroko otwartej jamie ustnej język wymiata wszelkie zakamarki: wędruje za górne i za dolne zęby.