Want to make creations as awesome as this one?

Obszerne opracowanie na podstawie tekstów BN

Transcript

JanKochanowski

Czytanie ze zrozumieniem

Sporządź, w dowolnej formie, notatkę dotyczącą życia i twórczości Jana Kochanowskiego.

Nie porzucaj nadzieje...

Pieśń IXKsięgi Pierwsze

Miło szaleć, kiedy czas po temu

Pieśni

,,Nic wiecznego na świecieRadość się z troską plecie (...)".

Pieśń ta należy do liryki inwokacyjnej (tj. zwrotu do adresata). Monolog liryczny ma wyraźnie wskazanego adresata - "Nie porzucaj (...)", "Patrzaj (...)". Podmiot liryczny w tej pieśni zmierza do przekonania adresata o słuszności proponowanej przez siebie postawy życiowej. W tym celu odwołuje się do swojego doświadczenia i wiedzy, a rady popiera logicznymi argumentami/ dowodami/racjami. Rady te brzmią jak swoiste aforyzmy (aforyzm - sentencja, złota myśl, zdanie, w którym została wyrażona ogólna prawda o człowieku, życiu, prawidłach rządzących światem). Podmiot liryczny to optymista, człowiek pobożny, ufny w bożą łaskę i moc, doświadczony, mądry i pogodny. Bez względu na to jak potoczy się los, radzi czytelnikowi, by nie tracić nadziei. Taka jest jego recepta na życie. Powołuje się przy tym na porządek panujący w naturze - cykliczność pór roku. Życie człowieka rządzi się podobnymi prawami - radość przeplata się z troską i należy się z tym pogodzić. Spokój i rozwaga to sposób, by stanąć ponad przeciwnościami losu. Najwyższą wartością człowieka powinna być zatem cnota - panowanie nad sobą, równowaga duchowa, niewzruszony spokój wobec niepowodzeń i przewrotności losu (stoicyzm).

Kochanowski był - jak wielu współczesnych mu ludzi - zwolennikiem horacjanizmu, prądu filozoficznego stworzonego przez starożytnego rzymskiego poetę Horacego, łączącego w sobie założenia dwóch kierunków filozofii antycznej - epikureizmu i stoicyzmu. Epikureizm jako drogę do szczęścia wskazywał rozsądne, spokojne, sprawiedliwe życie, którego celem było czerpanie przyjemności z różnych doczesnych uciech - dobrego jadła i napoju czy przebywania w otoczeniu pięknej przyrody. Ideałem stoicyzmu była natomiast absolutna obojętność na przyjemności i nieszczęścia, surowa cnota, wyzbycie się wszelkich namiętności, życie zgodnie z naturą i rozumem. Jak wyglądała synteza obu tych, sprzecznych wydawałoby się, zaleceń, w twórczości Jana Kochanowskiego? Za odpowiedź na to pytanie może posłużyć "Pieśń IX" z "Ksiąg pierwszych". W pierwszej strofie poeta zachęca czytelnika w myśl filozofii epikurejskiej do korzystania z prostych przyjemności. Stoicyzm nakazuje jednak umiar, ponieważ człowiek nie jest w stanie przewidzieć biegu przyszłych wydarzeń. Dlatego też nie powinien przyzwyczajać się zanadto do posiadanych dóbr, które może w każdej chwili zrządzeniem losu utracić. Wyroki opatrzności są niewzruszone, a walka z przeciwnościami losu skazana na niepowodzenie. Poeta wprowadza do wiersza osobę Boga, jako kogoś znającego przyszłość i kierującego losami człowieka, wzbogacając w ten sposób horacjanizm o nowy element.

Głównym tematem pieśni Jana Kochanowskiego jest dobra zabawa podporządkowana horacjańskiemu hasłu carpe diem („chwytaj dzień”). Podmiot liryczny (uczestnik uczty, gromadzący wokół siebie towarzyszy gotowych do wysłuchania jego opowieści, poeta) opisuje ucztę, na której gromadzi się grupa jego przyjaciół. Mężczyzna zaprasza zebranych do dobrej zabawy. Apeluje, by porzucić troski i dyskusje o poważnych tematach. Nie gardzi trunkiem, tańcem ani wesołą opowieścią.Miło szaleć, kiedy czas po temu, / A tak, bracia, przypij każdy swemu (…)– zachęca poeta, wyliczając zalety wesołej, beztroskiej rozrywki.Zabawa zrównuje wszystkich ludzi, ponieważ każdy ma prawo do radości:(…) Przywileje powieśmy na kołku, / A ty wedle pana siądź, pachołku! (…).Biesiada pozwala również zapomnieć o codziennych troskach, dobry humor oczyszcza umysł i dodaje sił. Poeta jednocześnie krytykuje nadmierną troskę o przyszłość, która zależna jest od kapryśnego losu lub wyroków Boga:(…) I z namędrszym nie trzymam w tej mierze,/ Kto się długo na dobrą myśl bierze:/ Czas ucieka, a żaden nie zgadnie,/ Jakie szczęście o jutrze przypadnie (…) Już to dawno Bóg odmyślił w niebie,/ A k'tej radzie nie przypuszczą ciebie.Autor podkreśla w tym kontekście konieczność korzystania z teraźniejszości. „Dziś bądź wesół, dziś użyj biesiady” – zachęca Kochanowski. (epikureizm)

Na młodośćNa nabożną

Na młodośćJakoby też rok bez wiosny mieć chcieli,Którzy chcą, żeby młodzi nie szaleli.To fraszka o wymowie filozoficznej. Liczy zaledwie dwa wersy, napisana została jedenastozgłoskowcem o rymach parzystych, dokładnych, żeńskich. Podmiot liryczny zawarł w bardzo krótkim tekście niezwykle ważną prawdę: fantazja, szaleństwa, zabawy, porywy uczuć to przywilej młodości. Każdy człowiek przeżywa ten okres życia podobnie. Nic tego nie zmieni, a kto chciałby krytykować, musi pamiętać, że szaleństwa młodości są tak oczywiste jak wiosna w cyklu zmian pór roku. Poeta porównał młodość z wiosną. W końcu wiosną wszystko budzi się do życia!

Na lipę

Fraszka jest poetyckim opisem lipy - drzewa bardzo pożytecznego dla jej właścicieli. Upersonifikowana lipa zwraca się do przechodnia w apostrofie, zachęcającej do odpoczynku w cieniu jej liści. Drzewo obiecuje chłód, spokój, wygodę i ciszę. W jego konarach schronienie znajdują ptaki, z jego kwiatów pszczoły "biorą miód". Lipa należy do wielkiego świata przyrody życzliwego człowiekowi - jest świadoma swych zalet. Ba! Nawet porównuje się do drzew z hesperyjskiego sadu (bardzo częste, w renesansie, nawiązanie do mitologii greckiej. W ogrodzie Hesperyd rosły drzewa o złotych jabłkach, a obok ze źródła tryskała ambrozja - pokarm bogów)! Podkreśla w ten sposób swoją wyjątkowość. Utwór jest zatem pochwałą piękna przyrody. Niezwykłe drzewo symbolizuje bezpieczeństwo i harmonię, jakie zapewnić może człowiekowi spokojna egzystencja na wsi.

Fraszki

Na zdrowie

To chyba najbardziej znana fraszka Jana Kochanowskiego. Napisana lekko i wdzięcznie, jest poetyckim wywodem na temat wartości zdrowia w życiu człowieka. Zdrowie, według podmiotu lirycznego, zdecydowanie przewyższa inne wartości. Przeciwstawione majątkowi, młodości, urodzie, wysokim urzędom i godnościom, triumfuje. Podmiot liryczny zaznacza również, że człowiek nie docenia swojego zdrowia aż go nie straci. Dopiero wtedy uświadamia sobie jego prawdziwą wartość.Do właśnie tej fraszki nawiąże kilka wieków później Adam Mickiewicz w swojej epopei narodowej pt. ,,Pan Tadeusz". Taki rodzaj nawiązania do twórczości innego poety nazywamy aluzją literacką.

Na nabożnąJesli nie grzeszysz, jako mi powiadasz,Czego się, miła, tak często spowiadasz?Podmiot liryczny w tej krótkiej, dwuwersowej fraszce, drwi z pobożności kobiety - ,,miłej", która zbyt często chodzi do spowiedzi. Podmiot liryczny z dystansem podchodzi do wyznań kobiety, daje do zrozumienia, że jej zachowanie przeczy pozie, którą przyjęła. Fraszka ma formę pytania retorycznego.

Za pomocą aplikacji comixify zwizualizuj wybraną fraszkę Jana Kochanowskiego.Grafika pochodzi ze strony skokiporozum.blogspot.com

Tren VIII

Gatunek poezji żałobnej.Pisana najczęściej na zamówienie pieśń lamentacyjna wyrażająca żal z powodu czyjejś śmierci. Wychwalałą zalety i zasługi zmarłego.

Treny

Tren V

Tren I

Tren VII

Tren ten rozpoczyna się apostrofą skierowaną do strojów, rzeczy, pamiątek po zmarłej przedwcześnie córce.Widok ubrań i innych rzeczy należących do ukochanej córeczki nieustannie przypominają ojcu o jej śmierci. Dom wciąż pełen jest przedmiotów z nią związanych. W dalszych wersach poeta wymienia je bardziej szczegółowo: „Już letniczek pisany/ I ploteczki wniwecz, i paski złocone”. Posługując się zdrobnieniami, poeta mówi tak, jakby zwracał się do dziecka.Widok „nieszczęsnego ochędóstwa” stanowi pretekst do kolejnego wybuchu żalu. Podmiot liryczny z rozpaczą stwierdza: „Ujął ją sen żelazny, twardy, nieprzespany...”. W tych trzech epitetach zawiera się ogromny ból, wywołany świadomością nieodwracalności śmierci. Śmierć, która w całym cyklu ukazana jest jako niepobożna, zła, okrutna i niesprawiedliwa, zostaje tutaj nazwana „snem żelaznym”, twardym i nieprzespanym, a więc: bezlitosnym.

Wiersz ma formę kunsztownego, rozbudowanego porównania (tzw. homeryckiego). Porównanie w utworze Kochanowskiego zostało zbudowane w następujący sposób:I człon - stanowi obraz małego pędu oliwnego, który dopiero co wzrósł. Niestety niecierpliwy ogrodnik nieopatrznie podczas pracy podcina mały, dopiero co kiełkujący, pęd. Ścięty upada nieopodal macierzystego drzewa, więdnie.II człon - jest wskazaniem na zmarłą córeczkę: ,,Takci sie mej namilszej Orszuli dostało".Porównanie to podkreśla kruchość, delikatność, młodość Urszulki - ukochanej córki Kochanowskiego. Poeta podkreśla niesprawiedliwość losu - skarży się do Persefony, żony Hadesa, królowej podziemia. Kieruje w jej stronę pytanie retoryczne, które jest podkreśleniem nieszczęśliwych uczuć poety - żalu, bólu, cierpienia.

.

W trenie tym Kochanowski zwraca się bezpośrednio do swojej zmarłej córeczki (apostrofa). Wiersz ten jest opisem porażającej pustki, która zjawiła się w domu podmiotu lirycznego po śmierci ukochanego dziecka. Pusty dom jest zarazem stanem uczuciowym podmiotu. Wspomina on tętniący, za życia Orszulki, dom. Rysuje w ten sposób portret dziewczynki radosnej, ruchliwej, pełnej wdzięku, która swą żywiołowością rozpraszała troski i smutki domowników. W domostwie nieustannie rozbrzmiewał radosny śmiech dziecka. Przywołany ponownie obraz pustego, ogarniętego przerażającą ciszą, domu podkreśla rozpacz, bezradność i ból ojca. Tren ten ma budowę klamrową - zaczyna się i kończy w ten sam sposób.